Powrót do Spisu

Strona 3 z 4

Strona 1

Strona 2

Strona 4

Najbardziej Żenujące Oświadczenia Ellen G. White

Wypowiedź na temat raka:

„Ludzie nieustannie jedzą mięso, które jest pełne zarazków wywołujących gruźlicę i raka. Tak roznosi się gruźlica, rak i inne śmiertelne choroby.(The Ministry of Healing [Śladami Wielkiego Lekarza], str. 313).

Wypowiedź na temat golenia się w Szabat:

„Nie przestrzeganie czwartego przykazania nie ogranicza się tylko do przygotowywania jedzenia. Wielu nieuważnie odkłada pastowanie butów i golenie na czas, kiedy Szabat już się rozpoczął. To nie powinno się zdarzać. Jeżeli ktoś z zaniedbania nie wykonał tych czynności w dniu roboczym, powinien mieć na tyle szacunku do świętego czasu Boga, aby pozostawić swoją brodę nieogoloną i buty niewyczyszczone aż do końca Szabatu. W ten sposób mogą pomóc swojej pamięci i uczyć się ostrożności, aby wykorzystywać sześć dni roboczych do wykonania swoich prac.” (Signs of the Times [Znaki Czasu], 25 maja 1882).

Który pastor Adwentystów Dnia Siódmego przestrzega tych zaleceń?

Wypowiedź na temat liczby ludności na świecie

„Ukazała mi się rodzina ludzka, osłabiona. Każde kolejne pokolenie rodzi się słabsze i wszelakie choroby atakują rasę ludzką... Wzrasta nad nią moc Szatana. JEŻELI BÓG WKRÓTCE NIE PRZYJDZIE I NIE ZNISZCZY TEJ MOCY, ZIEMIA BĘDZIE WYLUDNIONA JUŻ NIEBAWEM.” (E.G. White Testimony No. 8 [Świadectwo nr 8], str. 94, w: Spiritual Gifts III-IV [Dary Duchowe], Battle Creek, Steam Press, 1864, wyróżnienie własne)..

Według wydania magazynu the Korea Times z dnia 14 maja 1998 roku, populacja światowa rozpoczęła wiek licząc 1,6 miliarda ludzi, a jeszcze przed rokiem 2000 będzie to już 6 miliardów. Demografowie obawiają się, że jeżeli świat będzie nadal istniał w 2150 roku, to prawdopodobne jest, że na powierzchni naszej planety będzie żyło wówczas nawet 27 miliardów ludzi. Zagraża nam problem WYLUDNIENIA czy PRZELUDNIENIA? Jeśli okazałoby się, że to proroctwo było fałszywe, to ile z jej pozostałych proroctw, np. tych z Great Controversy [Wielkie Kontrowersje] również jest mylnych?

Wypowiedź o kosmetykach

„Wielu nieświadomie szkodzi swojemu zdrowiu i zagraża swojemu życiu używając kosmetyków... kiedy się rozgrzewają... pory w skórze pochłaniają truciznę i dostaje się ona do krwi. Wiele istnień zostało poświęconych tylko w ten właśnie sposób.” (Healthful Living [Zdrowe Życie], str. 189).

A teraz prośba - Dostarczcie, proszę, imiona tych, którzy zmarli z powodu kosmetyków. Mogą też być wspomnienia pośmiertne, w których mowa o takich przypadkach.

 

Wypowiedź na temat geologii

Pani White opisuje przyczynę trzęsień ziemi: „Wszystkie te ogromne lasy zostały pogrzebane pod ziemią i od tamtych czasów zamieniły się w rozległe złoża węgla i ropy naftowej, które istnieją teraz. Złoża te często zapalają się i płoną pod powierzchnią ziemi. W ten sposób nagrzewają się skały, spala się wapień i topią rudy żelaza. Działanie wody na skały wapienne podsyca jeszcze tę wysoką temperaturę i wywołuje trzęsienia ziemi, wulkany i ogniste wybuchy. Gdy ogień i woda napotkają na zaporę skał i rudy żelaza, dochodzi do potężnych podziemnych wybuchów, których odgłos przypomina stłumiony grzmot. Powietrze jest gorące i duszące. Następują erupcje wulkanów, a ponieważ rozpalone żywioły nie mają dostatecznego ujścia, ziemia jest w konwulsjach, jej powierzchnia chwieje się jak fale na morzu. Pojawiają się ogromne szczeliny i czasami pochłonięte zostają miasta, wsie i płonące góry.” (Patriarchs and Prophets [Patriarchowie i Prorocy], str. 108).

Prawdziwa przyczyna trzęsień ziemi: „Bezpośrednią przyczyną powstawania większości płytkich trzęsień ziemi jest gwałtowne rozładowanie naprężeń w skorupie ziemskiej wzdłuż uskoków tektonicznych lub pęknięć, co powoduje ocieranie się o siebie przeciwstawnych płyt tektonicznych. Skutkiem tego zjawiska są wstrząsy sejsmiczne rozchodzące się falami przez ziemię i wokół niej.” (The Concise Columbia Encyclopedia [Krótka Encyklopedia Columbia], Copyright 1995, Columbia University Press.) Erupcje wulkanów nie są spowodowane spalaniem się węgla i ropy naftowej pod powierzchnią ziemi. Wybuchy te spowodowane są rosnącym poziomem roztopionej skały- magmy pod powierzchnią ziemi.

Wypowiedź na temat genetyki

Pani White wierzyła, że nabyte cechy fizyczne były genetycznie przekazywane następnemu pokoleniu:

„Ucisk powodowany przez gorsety sprawia, że organy wewnętrzne wypierane są ze swojego naturalnego położenia. Trudno znaleźć kobietę, która byłaby całkowicie zdrowa. Większość z nich cierpi na liczne dolegliwości, z których wiele ma bardzo niepokojącą naturę. Te modnie ubrane kobiety nie mogą przekazać swoim dzieciom zdrowego organizmu. Niektóre kobiety mają naturalnie wąską talię, ale zamiast podziwiać ich piękno, powinniśmy raczej widzieć to jako skazę. Taka talia osy mogła być przekazana razem z genami matki, która zapominała się w grzechu, jakim jest noszenie ciasnych gorsetów uniemożliwiających poprawne oddychanie. Biedne dzieci zrodzone z tych nędznych niewolników mody mają osłabioną witalność i są narażone są na choroby. Zanieczyszczenia, które gromadzą się w organizmie wskutek nieodpowiedniego oddychania przekazywane są potomstwu.” (Health Reformer [Reformator Zdrowia], 1 listopada 1871).

„Ale moja talia jest naturalnie wąska, mówi pewna kobieta. Ma na myśli, że odziedziczyła małe płuca. Mniejsza lub większa liczba jej przodków ściskała płuca dokładnie w ten sam sposób, w jaki robimy to i dziś i w przypadku tej kobiety wąska talia stała się wrodzoną deformacją.” (Health Reformer [Reformator Zdrowia], 3 października 1871).

Pomysł, że nabyte cechy fizyczne są przekazywane genetycznie następnemu pokoleniu to nic więcej jak tylko zwykły mit. Nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że nabyte cechy fizyczne są przekazywane następnemu pokoleniu. Był to po prostu dziewiętnastowieczny mit, który został obalony przez współczesną medycynę.

Wypowiedź na temat peruk

„Moda obciąża głowy kobiet sztucznymi warkoczami i dopinkami, które nie dodają im uroku, ale raczej nadają ich głowom nienaturalnego kształtu. Włosy są ściągnięte, zmuszone do nienaturalnego ułożenia i nie jest możliwe, aby głowom tych modnych dam było wygodnie. Sztuczne włosy i dopinki zakrywają szczelnie podstawę mózgu, ogrzewają i pobudzają nerwy rdzeniowe skupiające się w mózgu. Głowa zawsze powinna mieć chłodno. Podwyższona temperatura spowodowana noszeniem tych sztuczności (sic) wzmaga przepływ krwi do mózgu. Działanie krwi na niższe i zwierzęce części mózgu powoduje nienaturalną aktywność, co prowadzi do lekkomyślności moralnej, i serce i umysł zagrożone są zepsuciem moralnym. Kiedy zwierzęce części mózgu są pobudzane i wzmacniane, części odpowiedzialne za moralność osłabiają się. Siły moralne i intelektualne umysłu stają się sługami zwierzęcia.” (The Health Reformer [Reformator Zdrowia], 1 października 1871, akapit 9)..

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Samogwałt (Masturbacja)

Jeśli jesteś dzieckiem, ta część NIE jest dla ciebie!

Według pani White, samogwałt był przyczyną wielu niebezpiecznych chorób i przypadłości:

„Dzieci, które poddają się praktyce masturbacji jeszcze zanim wkroczą w wiek dojrzewania, lub w okres przeistaczania się w mężczyznę lub kobietę, muszą zapłacić karę za łamanie praw natury w tak decydującym momencie swojego życia. Wielu przedwcześnie kończy w grobie, podczas gdy niektórzy mają wystarczająco silny organizm, aby przejść przez te męki. Jeżeli ten zwyczaj kontynuowany jest dalej po 15 roku życia, natura zaprotestuje kiedyś przeciwko tym nadużyciom, które znosiła i znosi nadal. Natura nałoży na nich karę za naruszenie jej praw, szczególnie w wieku od 30 do 45 lat, poprzez liczne bóle i różne choroby związane z wątrobą i płucami, nerwobóle, reumatyzm, problemy z kręgosłupem, chore nerki i nowotwory. Niektóre precyzyjne mechanizmy natury poddają się, obarczając pozostałe cięższym zadaniem, co zaburza precyzyjny porządek natury, i organizm często nagle podupada; i rezultatem jest śmierć.” (Solemn Appeal [Poważny Apel], 1870, str. 63).

„Nie zdają sobie sprawy z postępującej grzeszności tego poniżającego grzechu, który prowadzi do wycieńczenia ich organizmu i wyniszczenia siły nerwowej mózgu.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 2, str. 347).

„Praktykował samogwałt aż do momentu, w którym stał się zwyczajnym wrakiem człowieka. Ta słabość została mi ukazana jako odraza w obliczu Boga. Rezultaty samogwałtu przejawiają się u nich poprzez różnorodne choroby, takie jak katar, obrzęki, ból głowy, utrata pamięci i wzroku, duże osłabienie pleców i lędźwi, ból kręgosłupa, częste psucie się głowy od środka. Uśpiony w ich organizmach przez całe ich życie rak zaognia się i rozpoczyna jedzenie, wyniszczające działanie. Umysł jest w stanie prawdziwej ruiny i występuje obłęd.” (Appeal to Mothers [Apel do Matek], 1864, str. 25, 27).

Pani White uważała, że masturbacja była przyczyną następujących chorób i dolegliwości: osłabienia mózgu, guzów nowotworowych, kataru, obrzęków, osłabienia wzroku, bólów głowy oraz jej psucia, obłędu, chorób nerek, wątroby i płuc, utraty pamięci, zniszczenia układu nerwowego, nerwobólów i innych bólów w organizmie, przedwczesnych zgonów, reumatyzmu, osłabienia kręgosłupa i problemów z nim.

Analiza

Nauka dowiodła nieprawdziwości powyższych teorii:

Badania medyczne przeprowadzone w XX wieku całkowicie obaliły stare mity mówiące o tym, że masturbacja prowadzi do obłędu, hamuje rozwój, powoduje ślepotę, etc. Badania, których podjęli się Masters i Johnson oraz inni badacze wykazały, że masturbacja nie wywołuje żadnych niepożądanych krótko ani długoterminowych efektów. Dowiedziono, że występowanie chorób, problemów ze wzrokiem oraz zdrowiem psychicznym wśród tych, którzy się masturbowali nie przekraczało średniej ich występowania wśród ogółu populacji. Masturbacja okazała się też być czynnikiem pozostającym bez wpływu na długość życia. Nawet wśród lekarzy będących Adwentystami Dnia Siódmego panuje dziś powszechne przekonanie, że masturbacja nie wywołuje wyżej wymienionych schorzeń

„Z perspektywy medycyny XX wieku, mogę was zapewnić, że ta czynność w żaden sposób nie wpływa na zdrowie psychiczne i fizyczne.” (dr Peter Gott, autor felietonów medycznych dla prasy ogólnokrajowej, 12 sierpnia 1997).

Pani White powtarza mity krążące w XIX wieku

Przez długi okres czasu (1700-1900), zachodnia myśl medyczna uważała masturbację za czynność, która pozbawia sił witalnych i jest w jakiś sposób powiązana z chorobami psychicznymi. Badania medyczne i naukowe XX wieku dowiodły, że teorie na temat niekorzystnego wpływu masturbacji na zdrowie są kompletną fikcją.

PYTANIE: Jeśli świadectwa pani White dotyczące masturbacji były nieprawdziwe, to rodzi się pewne pytanie: Które z innych jej świadectw również są mylne i w jaki sposób możemy rozpoznać czy dane świadectwo jest prawdą czy fałszem?

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

PICIE HERBATY JEST GRZECHEM I MOŻE POWODOWAĆ CHOROBY

„Pozwalanie sobie na... herbatę, kawę, tytoń, czy alkohol świadczy o braku wstrzemięźliwości oraz toczy wojnę z prawami życia i zdrowia. Używanie tych zakazanych substancji prowadzi do wytworzenia się w organizmie stanów, których nasz Stwórca nigdy nie stworzył. Ten brak wstrzemięźliwości jakiegokolwiek członka ludzkiej rodziny to grzech!” (Evangelism [Ewangelizacja], str. 266, napisane w 1899).

„Picie kawy i herbaty to grzech, szkodliwa słabość, która szkodzi duszy tak jak zło w każdej innej postaci.” (Counsels on Diet and Foods [Rady na temat Diety i Wyżywienia], str. 425, napisane w 1896).

Nigdzie w Piśmie Świętym nie znajdziemy wzmianki o piciu kawy, ani też o tym, że jest to grzech! Biblia nigdy nie każe nam też żałować za „grzech” picia herbaty!

Może nam się to dziś wydawać niedorzeczne, ale Ellen White wyraźnie oświadczyła, że herbata jest napojem, który „rozwiązuje języki” i przyczynia się do plotkowania: „Kiedy spotykają się towarzysko dla rozrywki ci pijący herbatę i kawę, ujawniają się efekty ich zgubnego zwyczaju. Pokrzepiają się ulubionymi napojami i kiedy poczują już ich pobudzający wpływ, rozwiązują się im języki i rozpoczynają niegodziwy czyn mówienia przeciwko innym.” (Counsels on Diet and Foods [Rady na temat Diety i Wyżywienia], str. 423, napisane w 1890).

Herbata i jej wpływ na zdrowie

Ellen White potępiała herbatę również ze względu na jej wpływ na zdrowie i twierdziła, na przykład, że herbata jest narkotykiem: „.... Ludzie mogą być uczeni... i pouczani, aby odrzucać wszystkie narkotyki - herbatę, kawę, fermentowane wina i każdy inny środek pobudzający, oraz aby nie przyjmować mięsa martwych zwierząt.” (Counsels on Diet and Foods [Rady na temat Diety i Wyżywienia], str. 281, napisane w 1896).

Ellen White uważała również, że lekarze nie powinni przepisywać swoim pacjentom herbaty z powodu jej „szkodliwości” oraz z uwagi na fakt, że jest „trująca dla organizmu”. „Nie będziecie przepisywać swoim pacjentom mięsa, herbaty ani kawy, ale będziecie wygłaszać mowy na temat tego, jak bardzo potrzeba jest prosta dieta. Pozbędziecie się ze swojego jadłospisu szkodliwych rzeczy.” (Ibid., str. 294, napisane w 1902). „Jeżeli proponują wam herbatę, odmówcie... wyjaśnijcie, że jest szkodliwa...” (Counsels on Diet and Foods [Rady na temat Diety i Wyżywienia], str. 402, napisane w 1901).”Herbata jest trująca dla organizmu.” (Ibid., str. 421, napisane w 1868)..

Faktem jest, że Ellen White głęboko wierzyła w to, że picie herbaty powodowało choroby: „Choroby wszelkiego rodzaju zostały ściągnięte na ludzi przez używanie herbaty i kawy oraz narkotyków, opium i tytoniu.” (Ibid., str. 421, napisane w 1887).

Porównajcie teraz to, co powiedziała wam Ellen White, będąc rzekomo bezpośrednio natchnioną przez Boga, z tym, co o herbacie mówi współczesna nauka. Naukowcy donoszą, że picie zielonej i/lub czarnej herbaty może:

• Zmniejszyć ryzyko udaru i zawału serca.

• Chronić przez kilkoma rodzajami nowotworów.

• Dostarczać równą lub większą od wielu owoców i warzyw dawkę antyoksydantów.

• I, dzięki temu, że herbata jest jednym z naturalnych źródeł fluoru, pomagać w zapobieganiu próchnicy.

Ten mit, że to tak zwane „prozdrowotne przesłanie” Ellen White było natchnione przez Boga jest po prostu bezpodstawny. Jej „prozdrowotne przesłanie” było zaprzeczeniem zarówno Słowa Bożego jak i praw nauki.

Uzależnienie Ellen G. White od octu

Wiedzieliście, że Ellen White była uzależniona od octu? Zapoznajcie się sami z jednym z jej listów z 1911r., w którym sama opisuje ten „okropny” nałóg:

„Pozwoliłam sobie na słabość do octu, ale z pomocą Bożą postanowiłam zwalczyć to upodobanie. Walczyłam z pokusą i byłam zdeterminowana, aby nie dać się opanować temu nawykowi. Chorowałam całe tygodnie, ale wciąż powtarzałam sobie, że Pan wie o tym wszystko. Jeśli umrę, to umrę, ale nie poddam się temu pragnieniu. Walka trwała, a ja byłam ciężko dotknięta chorobą przez wiele tygodni. Wszyscy myśleli, że niemożliwe było, żebym mogła to przeżyć. Możecie być pewni, że bardzo żarliwie zwracaliśmy się do Boga. Zanosiliśmy do Niego gorące modlitwy o mój powrót do zdrowia. Nie przestawałam walczyć ze słabością do octu i w końcu udało mi się wygrać. Nie mam już skłonności do niczego, co przypomina ten smak. To doświadczenie jest dla mnie bardzo wartościowe z wielu względów. Odniosłam całkowite zwycięstwo.” (Ellen G. White, list 70, 1911, przywołany w Counsels on Diet and Foods [Rady na temat Diety i Wyżywienia], str. 485).

Czy uważacie, że Ellen White naprawdę była tak „bardzo chora” przez kilka tygodni z powodu „słabości do octu” ? Czy myślicie, że naprawdę wszyscy myśleli, że niemożliwe było, żeby mogła to przeżyć? Czy może ten opis to po prostu nic więcej jak tylko kolejne wyolbrzymienie Ellen White? Czy znacie kogokolwiek, kto jest lub kiedykolwiek był uzależniony od octu? Nie? Zatem jeśli Ellen White skłamałaby w tak nieistotnej kwestii jaką była jej „słabość do octu”, która ściągnęła na nią zagrażającą życiu chorobę kiedy próbowała wyrwać się z nałogu, to czy naprawdę uważacie, że Ellen White mówiła prawdę o swoich „wizjach” i „rozmowach z aniołami” ?

Co więcej, dlaczego Ellen White potępiała stosowanie octu skoro Jezus pił go na krzyżu? „A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha.” (J 19, 30).

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Czy Pani White Stosowała się do Własnych Zaleceń Żywieniowych?

Pani White i spożywanie mięsa

Czy pani White przestrzegała tego, co sama głosiła na temat jedzenia mięs? Zapoznajcie się z tym, co napisała w 1869 roku:

„Nie zmieniłam moich działań ani o drobinę odkąd przyjęłam reformę zdrowia. Nie wykonałam ani jednego kroku w tył odkąd tylko ten temat został naświetlony na mojej drodze światłem z nieba. Porzuciłam wszystko naraz, od mięsa i masła i od trzech posiłków. Zrobiłam to dla zasady i dla zasady też przyjęłam moje stanowisko dotyczące reformy zdrowia.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 2, str. 371-372).

Pani White twierdziła, że przyjęła swoje stanowisko przed rokiem 1869, a mimo to, cztery lata później jadła jelenia i kaczkę:

„Pewien młody człowiek z Nowej Szkocji powrócił z polowania. Miał ze sobą ćwierć jelenia. Szedł z nim 20 mil niosąc go na plecach. Podarował nam mały kawałek mięsa, z którego zrobiliśmy bulion. Willie ustrzelił kaczkę, a byliśmy wówczas w potrzebie, bo nasze zapasy szybko się kurczyły.” (Rękopis 11, 1873. Wydane przez Ellen G. White Estate, Waszyngton, D.C, 11 kwietnia 1985; MR 14, str. 353).

Pani White nadal prywatnie jadła nieczyste mięso pełne 13 lat po tym, jak publicznie przyjęła na siebie zobowiązanie o wykluczeniu mięsa! W zamieszczonym poniżej fragmencie listu napisanego w 1882 roku do swojej synowej, Mary Kelsey White, Ellen White opisuje swoją słabość do śledzi i ostryg:

„Mary, jeśli możesz zdobyć dla mnie solidną skrzynkę śledzi, świeżych, to proszę, uczyń to. Te ostatnie, które dostał Willie są gorzkie i stare. Jeśli możesz kupić puszki, powiedzmy z pół tuzina puszek dobrych pomidorów to też, proszę, zrób to. Będziemy ich potrzebować. Jeśli dostaniesz gdzieś kilka puszek dobrych ostryg to też weź.” (List 16, 1882, z dnia 31 maja 1882, z Healdsburga w Kalifornii).

Według dr Johna Kellogga pani White świętowała swój powrót z Europy w 1887 roku „wielką pieczoną rybą”. Kiedy odwiedzała sanatorium w Battle Creek przez kilka kolejnych lat „zawsze prosiła o mięso, a w szczególności o smażonego kurczaka”, co wprawiało w konsternację Kellogga i kucharza, którzy obaj byli wegetarianami. Na różnych spotkaniach polowych, na które uczęszczała, jej swobodne zwyczaje żywieniowe stały się powszechnie znane, głównie za sprawą jej własnych dzieci. Kellogg przypomniał sobie, że pewnego razu słyszał jak Edson (J.E.) White stał pod namiotem swojej matki i wołał na wóz z mięsem, który regularnie odwiedzał tamte tereny:

„Hej, halo, proszę pana! Ma pan jakieś świeże ryby? Odpowiedź brzmiała 'nie'. -'A jakiegoś świeżego kurczaka?' Ponownie 'nie', na co J.E. wykrzyczał bardzo donośnym głosem: 'Mama chce kurczaka, więc lepiej niech pan coś szybko załatwi'.” (List Kellogga do Ballengera, 9 stycznia, 1936).

Lata po śmierci swojej matki, Willie White opowiedział o jej trudnościach, jakie miała z wyrzeczeniem się mięsa. Opisał problem ze znalezieniem wegetariańskich kucharzy oraz kosze lunchowe, które wypełnione były indykiem, kurczakiem i ozorkami w puszce. (Prophetess of Health [Prorokini Zdrowia], str. 171-172).

Dopiero po roku 1894 pani White ostatecznie zrezygnowała z jedzenia mięsa wskutek nalegań pewnej Katoliczki. Katoliczki? Tak. Dobrze przeczytaliście. Adwentyści Dnia Siódmego są podobno negatywnie nastawieni do Katolicyzmu.

„Mam dużą rodzinę, która często liczy szesnaście osób. Należą do niej mężczyźni, którzy pracują przy pługu i ścinają drzewa. Mają bardzo wyczerpujące zajęcia, a mimo to, nie ma na naszym stole ani odrobiny mięsa zwierząt. Mięso nie gościło na naszym stole od czasu spotkania polowego w Brighton (Australia, styczeń 1894). To nie z mojego powodu mięso było wcześniej na moim stole, ale pojawiały się usilne prośby od tego, czy tamtego, że nie mógł jeść różnych rzeczy, a jego żołądek zdecydowanie radził sobie z mięsem lepiej niż z czymkolwiek innym. Nakłaniano mnie zatem, żeby na stole podawać mięso. Zaczął wkradać się też ser, jako że niektórzy go lubili, ale szybko się z tym uporałam. Ale kiedy pewna Katoliczka, klęcząc u moich stóp, otworzyła mi oczy na to, jak bardzo samolubne jest zaspokajanie przewrotnego podniebienia życiem zwierząt, poczułam się zawstydzona i przygnębiona. Zobaczyłam to w nowym świetle i powiedziałam, że już nigdy więcej nie będę odwiedzać rzeźnika. Nie będę mieć mięsa z martwego ciała na moim stole.” (Spalding and Magan, str. 38).

Najwyraźniej niebiańskie porozumiewanie się z aniołami nie wystarczyło, aby przekonać Ellen White do zrezygnowania z mięsa. Potrzebna była Katolicka kobieta błagająca na kolanach, aby zrezygnowała mięsa z uwagi na to, że odbieranie życia zwierzętom było złe! Można się zastanawiać jak bardzo Ellen White zawierzała swoim własnym wizjom!

Pani White na temat masła

Pani White twierdziła, że zrezygnowała z jedzenia masła w 1869 roku. W 1870 ponownie oświadczyła:

„Nie pojawia się na moim stole masło ani żaden rodzaj mięsa.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 2, str. 487).

Przewodniczący Adwentystów Dnia Siódmego, A.G. Daniels, który znał panią White przez ponad 40 lat, na konferencji w 1919 roku powiedział:

„Sam zjadłem przy jej stole kilogramy masła i tuziny jajek.”

 

Pani White o serze i jajkach

„Ser całkowicie nie nadaje się na jedzenie.” (CDF 368).

„Ser nigdy nie powinien być wprowadzony do żołądka.” (Testimonies to the Church [Świadectwa dla Zboru], Tom 2, str. 68).

„Jajka nigdy nie powinny znaleźć się na stole. Są szkodliwe dla waszych dzieci.” (Testimonies to the Church [Świadectwa dla Zboru], Tom 2, str. 400).

„Zdecydowanie wypełniamy świadectwo przeciwko tytoniowi, napojom alkoholowym, tabace, herbacie, kawie, mięsom z ciała, masłu, przyprawom, nadziewanym ciastom.” (Testimonies to the Church [Świadectwa dla Zboru], Tom 3, str. 21).

Pani White umieszcza „mięso, masło i ser” w tej samej kategorii, do której należy tytoń i alkohol. Jest to sprzeczne z Biblią, gdyż Jezus sam jadł ryby. (Łk 24, 41-43). W Ewangelii wg. św. Jana (J 21, 9-12) czytamy, że Jezus przygotował mięso i powiedział do swoich uczniów: „Chodźcie i jedzcie.” Biblia mówi nam, że Jezus jadł masło. (Iz 7, 15). Pani White powiedziała „Nie jedzcie”, a Jezus powiedział „Chodźcie i posilcie się.” Paweł powiedział „że w czasach ostatnich niektórzy odejdą od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i naukom demonów; ...nakazującym powstrzymywać się od mięs, które Bóg stworzył, aby były przyjmowane z dziękczynieniem przez wierzących i znających prawdę.” (1 Tm 4, 1; 4, 3). Biblia jasno głosi, że nakłanianie do powstrzymywania się od mięs stworzonych przez Boga to „odchodzenie od wiary”.

Czy pani White wierzyła swoim własnym świadectwom?

Z tych cytatów jasno wynika, że pani White nie stosowała się do zasad dotyczących zdrowia, które, jak sama twierdziła, otrzymała od Boga i do stosowania których namawiała innych. To, co robiła nijak miało się do jej nauk. Jezus miał coś do powiedzenia w kontekście ludzi, którzy nakładali na innych uciążliwe wymagania, a sami ich nie przestrzegali:

„Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.” (Mt 23, 4).

We wczesnym dokumencie chrześcijańskim Didache”, którego powstanie szacuje się na okolice I wieku naszej ery, autor udziela rady pierwszym chrześcijanom, co do tego jak rozpoznać fałszywego proroka:

„Jeśli jakiś prorok naucza prawdy, ale sam nie czyni tego, czego naucza, jest fałszywym prorokiem.” (Didache 11, 10).

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Sprzeczne Twierdzenia Dotyczące Wieprzowiny

Pani White często przestrzegała przed wieprzowiną:

„Nigdy żaden kęs mięsa ze świni nie powinien znaleźć się na waszych stołach.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 2, str. 3).

Niewielu wie, że w świadectwie napisanym w późnych latach 1850. pani White gani rodzinę Curtisów ze stanu Iowa za niejedzenie wieprzowiny. (Uwaga: To świadectwo zostało napisane jeszcze zanim pani White odwiedziła instytut zdrowia Jacksona w Nowym Jorku).

Jeżeli Bóg wymaga od swojego ludu, aby powstrzymywał się od jedzenia mięsa ze świni, sam ich do tego przekona. Tak samo jak skłonny jest pokazać swoim prawdziwym dzieciom ich obowiązek, tak też skłonny jest wskazać ten obowiązek tym, na których nie złożył ciężaru swojej pracy. Jeśli obowiązkiem Kościoła jest powstrzymywać się od mięsa świni, Bóg ujawni to całemu Kościołowi, a nie tylko dwóm czy trzem.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 1, str. 206).

Pani White mówi także, że wieprzowina jest pożywnym i wzmacniającym pokarmem:

„Ci, którzy pracują swoimi rękoma muszą odżywiać swoją siłę, aby mogli wykonywać tę pracę. Również ci, którzy pracują ze Słowem i doktryną muszą odżywiać swoją siłę. Powinni jeść pożywne i wzmacniające pokarmy, aby podbudować swoją siłę. Widziałam, że wasze zapatrywania na mięso ze świni nie będzie działało na waszą szkodę jeśli zatrzymacie je dla siebie; ale w swojej ocenie i opinii sprawiliście, że to pytanie stało się testem.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 1, str. 206, 207).

Analiza

Świadectwo z Ducha Bożego?

Brat i siostra Curtis studiowali Biblię i doszli do wniosku, że spożywanie wieprzowiny było złe. Jaka była odpowiedź pani White? Czy pogratulowała im za tak wnikliwe i skrupulatne badania nad Biblią? Jaką wiadomość ma dla nich Bóg? Czy Bóg jest zadowolony, że ta rodzina wyprzedziła swoje czasy wnioskami odnośnie zagrożeń płynących z jedzenia wieprzowiny? Najwidoczniej nie!

Pani White mocno ich zganiła! Jeśli to, co brat Curtis myślał o zdrowiu było zgodne z planami Bogami odnośnie zdrowia, to dlaczego wysłannik Boga go zganił?

H.E. Carver, jeden z pierwszych Adwentystów, przyjaciel rodziny Curtisów, dzieli się tym, co spotkało tę rodzinę:

„Brat i siostra Curtis byli przez wiele lat jednymi spośród moich najbliższych przyjaciół i jako że mieszkaliśmy obok siebie przez pewien okres czasu, znam parę okoliczności dotyczących poleceń zawartych w wizji opisanej powyżej. Siostra Curtis była bardzo sumienną kobietą. Była też przekonana, że spożywanie wieprzowiny jest szkodliwe i próbowała usunąć ją ze stołów jeszcze na długo zanim państwo White powzięli w tym kierunku jakiekolwiek działania. To sprowadziło problemy. Siostra Curtis szczerze wierzyła w boskie natchnienie pani White. Z fragmentu podanego powyżej wynika, że siostra Curtis musiała napisać do pani White z prośbą o polecenia, co do dalszego postępowania, a odpowiedź otrzymała taką jak widać. Odpowiedź rzekomo pochodziła z wizji. Brat Curtis mówił też, że starszy White poparł ten list i w istocie, na jego odwrocie, dopisał: 'Żebyś wiedział jakie jest nasze zdanie w tej materii- właśnie utłukliśmy dziewięćdziesięciokilowego wieprza.' ” (Mrs. E.G. White's Claims to Divine Inspiration Examined [Sprawdzian Boskiego Natchnienia Pani E.G. White], wydanie II, 1877).

Czy to Bóg był źródłem świadectw Ellen White? Czy raczej była ona pod wpływem innych? Skąd taka ostra nagana dla tej rodziny? Czy mogło to być dlatego, że James White kilka lat wcześniej ujawnił się ze swoim poparciem dla wieprzowiny?

Artykuł Jamesa White'a o wieprzowinie

W 1980 roku James White napisał artykuł w obronie spożywania wieprzowiny przez Chrześcijan. Fragment znajdujący się poniżej zamyka ten artykuł:

„Niektórzy z naszych braci dodali 'mięso świni' to katalogu rzeczy zabronionych przez Ducha Świętego, apostołów i starszych zgromadzonych w Jerozolimie. Czujemy się wezwani do zaprotestowania przeciwko takiemu poglądowi, gdyż jest on sprzeczny z tym, czego jasno uczy Pismo Święte. Czy powinniśmy składać większe 'brzemię' na barkach apostołów niż wydawało się to słuszne Duchowi Świętemu i świętym apostołom naszego Pana Jezusa Chrystusa? Ich decyzja, będąca prawą, zakończyła wątpliwości pomiędzy nimi i wzbudziła radość w zgromadzeniach i to na zawsze powinno rozwiać nasze wątpliwości.” (The Present Truth [Prawda Obecnie], Tom 1, listopad 1850, nr 11, „Swine's Flesh” [Mięso Świni]).

Ale w swojej książce „Testimonies to the Church” [Świadectwa dla Zboru] poświęconej tej kwestii Ellen White napisała:

„Naruszenie prawa naszego jestestwa jest takim samym grzechem jak łamanie jednego z Dziesięciu Przykazań.” Innymi słowy, zjedzenie plastra bekonu jest tak grzeszne jak cudzołożenie. I „spożywanie mięsa świni jest wystąpieniem przeciwko Jego (Boga) wyraźnym przykazaniom”. (Testimonies to the Church [Świadectwa dla Zboru], Tom 2, odpowiednio str. 70 i 96).

W broszurze Adwentystów Dnia Siódmego „Amazing Facts” [Zdumiewające Fakty] na stronie 3 pada pytanie: „ale ja lubię wieprzowinę, czy Bóg zgładzi mnie jeśli będę ją jeść?” Odpowiedź: „Może się to wydawać szokujące, ale prawda musi być wypowiedziana. Biblia wyraźnie mówi o tym, że wszyscy, którzy jedzą „mięso świni”, „myszy” oraz inne nieczyste rzeczy będą zgładzeni płomieniami podczas przyjścia Pana”.

Które Świadectwa są prawdziwe, a które fałszywe? Te Świadectwa są nie tylko sprzeczne względem siebie, ale też nie wywodzą się z Biblii.

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Więcej Zaprzeczeń Biblii

Czy duchowni mogą jeść mięso?

Ellen G. White: „Niech nasi duchowni nie dają złego przykładu jedzenia mięsa. Niech oni i ich rodziny żyją w zgodzie ze światłem reformy zdrowia. Niech nasi duchowni nie zezwierzęcają swojej natury i natury swoich dzieci.” (Spalding and Magan, str. 211).

Pismo Święte: „Wtedy rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć Paschę (baranka) z wami, zanim będę cierpiał.” (Łk 22, 15).

UWAGI: Tradycyjna wieczerza paschalna, którą Jezus spożywał ze swoimi uczniami składała się z pieczonego baranka: „I tej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu i chleb niekwaszony, i z gorzkimi ziołami będą je spożywać.” (Wj 12, 8).

Kiedy Eliasz był nad potokiem Kerit „kruki przynosiły chleb i mięso rano i chleb i mięso wieczorem, a wodę pijał z potoku.” (1 Krl 17, 6).

Dlaczego Bóg karmił Eliasza chlebem i „mięsem” skoro dawałoby to „zły przykład”? Dlaczego nie był to chleb i ogórki, albo chleb i marchwie?

Czy to grzech być chorym?

Ellen G. White: „Bycie chorym to grzech, gdyż każda choroba jest wynikiem wykroczenia.” (Counsels on Health [Rady na temat Zdrowia], str. 37 i Reformator Zdrowia, 1 sierpnia 1866).

Pismo Święte: „Odszedł szatan sprzed oblicza Pana i obsypał Hioba trądem złośliwym, od podeszwy stopy aż do wierzchu głowy.” (Hi 2, 7).

UWAGI: W jaki sposób każda choroba była wynikiem wykroczenia? Sam Bóg powiedział, że Hiob był „człowiekiem nienagannym i prawym”. (Hi 2, 3). Paweł miał w ciele „cierń”, który powodował u niego osłabienie. (2 Kor 12, 7-10). Czy ta dolegliwość Pawła była grzechem?

Potwierdzone jest, że sama Ellen White często chorowała. Czy to oznacza, że często dopuszczała się grzechu?

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Ellen White i Niespełnione Proroctwa

Pani White oraz jej zwolennicy twierdzą, że przez 71 lat (tj. od grudnia 1844r. do swojej śmierci w sierpniu 1915r.) miała „ducha proroczego”. Przez te długie lata Ellen White napisała ponad 20 tomów. Przez cały ten czas utrzymywała również, że objawia się jej przyszłość i przewidywała co się wydarzy. Tutaj jej twierdzenia mogą zostać poddane testom.

Boży prorocy przepowiadali, że nastąpią określone rzeczy, podawali imiona ludzi i nazwy miast oraz mówili co przydarzy się każdemu z nich. Józef przepowiedział siedem lat głodu i siedem lat obfitości (Rdz 41); Samuel powiedział Saulowi, że królestwo zostanie mu odebrane i powierzone komuś innemu (1 Sm 15, 28); Izajasz podał imię Cyrusa 200 lat przed jego przyjściem na świat (Iz 44, 28); Jeremiasz przepowiedział upadek Babilonu (Jr 51); Jezus przestrzegł przed zburzeniem Jerozolimy (Mt 24). Prawdziwość wszystkich tych przepowiedni można łatwo sprawdzić.

A gdzie są spełnione proroctwa pani White, które wygłaszała podczas 71 lat swojego prorokowania? Jakie konkretne wydarzenia przepowiedziała, że będą miały miejsce w konkretnym czasie i w konkretnym miejscu? Gdzie są te proroctwa? Początkowo naprawdę starała się precyzyjnie przepowiadać fakty, ale wszystkie te przepowiednie zawiodły.

Od tamtej pory zawsze podawała już tylko ogólniki, nie ryzykując konkretnymi imionami, miastami, miejscami czy czasem. Przepowiedziała różne rzeczy, ale wszystkim tym przepowiedniom brak precyzji. Każdy by tak umiał, nawet bez daru prorokowania. Jeśli naprawdę miała ducha proroczego to jej książki powinny być wypełnione niesamowitymi treściami. Zamiast tego, jej „Świadectwa” oraz inne książki poświęcone są prawie całkowicie sprawom osobistym, wyjaśnianiu Biblii oraz praktycznym zagadnieniom związanym z chrześcijańską postawą i obowiązkami, czyli temu wszystkiemu, co dałby radę napisać każdy inteligentny nauczyciel religii.

W jednym ze swoich wczesnych pism Ellen White odważyła się przewidzieć Boże przekleństwo dla Mosesa Hull'a, który w 1862 roku miał zamiar zrezygnować z wiary w Adwentyzm. Pani White napisała do niego: „Jeśli będziesz dalej postępował tak jak zacząłeś, czeka cię żałość i niedola. Ręka Boga dosięgnie cię w sposób, który ci się nie spodoba. Jego gniew nie będzie uśpiony.” (Testimonies for the Church [Świadectwa dla Zboru], Tom 1, str. 430, 431). Pan Hull dożył sędziwego wieku i nie przydarzyło mu się nic, co przepowiedziała mu pani White. Po tej sprawie Ellen G. White groziła jeszcze wielu, ale zawsze ograniczała się już tylko do ogólników.

Przepowiednie dotyczące wojny secesyjnej

Wojna secesyjna rozgrywająca się w latach 1861-1865 postawiła Adwentystów Dnia Siódmego w niezręcznej sytuacji. Nie mogli zaangażować się wojnę, gdyż uniemożliwiło im by to obchodzenie Szabatu. Ellen White mówi:

„4 stycznia 1862 roku zostały mi ukazane rzeczy dotyczące naszego narodu.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 1, str. 253).

„Wszystko to jest gorzkim potępieniem administracji Lincolna i jego zarządzania wojną. Każdy ruch był zły i tylko porażka była przepowiedziana. Pan Lincoln, kiedy był w potrzebie, poprosił wszystkich Chrześcijan o modlitwę oraz zarządził dni postu i modlitwy, na co pani White powiedziała: 'Widziałam, że te narodowe dni postu były obrazą Jehowy. Ogłoszono narodowy post! O, co za obraza Jehowy!'” (Testimonies [Świadectwa], Tom 1, str. 257).

W taki właśnie sposób pani White solidaryzowała się z panem Lincolnem i narodem, kiedy był w potrzebie. Ellen G. White ponownie napisała:

Ten naród będzie jeszcze stary w proch. Kiedy Anglia wypowie nam wojnę, wszystkie narody będą miały w niej jakiś interes, więc dołączą i rozpęta się wojna powszechna.” (Ibid., str. 259).

Nigdy do tego nie doszło. Tutaj ponownie jej proroctwo całkowicie zawiodło. Nasz naród nie został starty w proch. Anglia nie wypowiedziała wojny.

Pani White interpretowała wojnę secesyjną jako znak końca świata, tak samo jak Adwentyści interpretowali wojnę w Europie. Ellen G. White mówi:

„Sceny historii ziemi szybko dobiegają końca.” (Ibid., str. 260).

Pod nagłówkiem 'The Rebellion' [Bunt], pisze:

„Jedno bardzo ważne pytanie powinno teraz pochłaniać każdy umysł: Czy jestem gotowy na nadejście Boga? Czasu nie zostało już zbyt wiele.” (str. 363).

Dwa pokolenia dzielą nas od tamtych czasów. Pani White, starszy White oraz wszyscy, którzy głosili i wsłuchiwali się w to ostrzeżenie już odeszli. Nie potrzebne im było takie ostrzeżenie, bo nie dożyli momentu, w którym mogliby zobaczyć dzień, w którym zdarzy się to, co miało się zdarzyć. Wszystkie jej przepowiednie zapisane były niezmywalnymi literami fałszu.

W tych trudnych czasach wojny secesyjnej pani White prywatnie ostrzegała pary małżeńskie, aby nie miały już więcej dzieci. Czas uciekał, a siedem plag ostatecznych miało spaść już wkrótce, więc życie dzieci, które przyszłyby wówczas na świat bardzo szybko dobiegłoby końca. A prawda jest taka, że dzieci, które się później rodziły są teraz dziadkami!

Jeszcze więcej fałszywych proroctw Ellen G. White

  1. „Widziałam, że powstanie karty proroczej na 1843 rok Williama Millera było kierowane Bożą ręką; że nic nie powinno być w niej zmienione i że wszystkie liczby były na niej tak, jak chciał tego Bóg.” (Early Writings [Wczesne Pisma], str. 64, wydanie 1882). (Karta, o której mowa przewidywała, że koniec świata nastąpi w 1843 roku).
  2. Ellen White gubi swoją wizję: „Przez to, że tak dużo podróżowałam i zmieniałam miejsce pobytu we wcześniejszym okresie mojej twórczości pisarskiej, jak również przez to że przekraczałam Wielkie Równiny przynajmniej 17 razy, zaginęły mi moje pierwsze publikacje. I tutaj pragnę się zatrzymać i powiedzieć, że jeśli ktokolwiek jest posiadaniu kopii jakiegokolwiek wydania moich pierwszych książek sprzed 1851 roku, to wyświadczy mi wielką przysługę, jeśli niezwłocznie mi ją przyśle.” (Selected Messages [Wybrane Poselstwa], Księga 1, str. 60).
  3. E.G. White przepowiadała, że koniec świata nastąpi kolejno w 1843, 1845 i 1851 roku: „Czas prawie już dobiegł końca (1851) i na to, czego my uczyliśmy się przez ostatnie 6 lat oni będą musieli nauczyć się w miesiące.” (Early Writings [Wczesne Pisma], str. 57).
  4. „Widziałam stan różnych kościołów odkąd drugi anioł obwieścił ich upadek (w 1844). Coraz bardziej szerzy się wśród nich zepsucie. Szatan przejął te kościoły na własność jako jedność. Ich przepowiednie, modlitwy i nawoływania są wstrętne w obliczu BOGA.” (Spiritual Gifts [Dary Duchowe], Tom 1, str. 189).
  5. Za niewypełnienie się jej proroctwa White obwinia członków Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego: „I dlatego praca była utrudniona, a świat pogrążył się w ciemności. Gdyby wszyscy Adwentyści zjednoczyli się w przestrzeganiu Bożych przykazań i w wierze w Jezusa, jakże inaczej potoczyłaby się nasza historia.” (Selected Messages [Wybrane Poselstwa], Księga 1, str. 299).
  6. Na temat niektórych z jej objawień: „W jednej z wizji towarzyszący jej aniołowie powiedzieli jej, że czas zbawienia wszystkich grzeszników zakończył się w 1844 roku. Teraz nadal uważa, że drzwi miłosierdzia wciąż są otwarte. W kolejnej wizji odkryła, że kobiety powinny nosić krótkie sukienki ze spodniami, po czym ona i jej zwolenniczki ubierały się w ten sposób przez osiem lat. Porzucono już ten śmieszny zwyczaj” (Biederwolf, Seventh-Day Adventism [Adwentyzm Dnia Siódmego], str. 81).
  7. Ellen G. White potwierdza też, że odwiedzanie nieba nie było trudne. Oto co wydarzyło się podczas jednej z jej wizyt: Anioł „podarował mi ciasno spleciony zielony sznur. Nakazał mi umieścić go blisko mojego serca i powiedział, że kiedy zapragnę zobaczyć Jezusa, mam wyjąć sznur i całkowicie go rozprostować. Przestrzegł mnie, abym nie trzymała go zwiniętego przez zbyt długi czas na wypadek gdyby sznur się splątał i stał się trudny do wyprostowania.”
  8. „Pokazano mi ludzi zgromadzonych na Konferencji. Anioł rzekł: Niektórzy z nich będą pokarmem dla robaków, innych dopadną ostatnie plagi, a jeszcze inni przeżyją i pozostaną na ziemi, aby przemienić się podczas przyjścia Jezusa.” (Tom 1, str. 131).

UWAGI: Powyższe słowa zostały wypowiedziane w 1856 roku i wszyscy, którzy byli obecni na tamtym spotkaniu już nie żyją. Oczywiste jest, że przepowiednia była fałszywa. Niektórzy Adwentyści Dnia Siódmego, próbując uwolnić się od dylematu wywołanego tą przepowiednią, na uzasadnienie tej sytuacji podawali fakt, że gdyby lud Boży był wierny to Bóg przyszedłby już dawno temu. Ta wymówka nie ma najmniejszego sensu, ponieważ Bóg wiedział wcześniej co ma się wydarzyć. W sposób jasny i oczywisty można stwierdzić, że przepowiednia pani White nie zawiera w swojej treści warunku, o którym mówili Adwentyści.

  1. „Potrzeba było tysiąca lat, aby zrozumieli, że celem tej wojny było położenie kresu niewolnictwu, ale teraz, kiedy już zadecydowali, czują, że zostali oszukani i że celem tej wojny wcale nie jest zniesienie niewolnictwa, a zachowanie go.” (Tom 1, str. 254, 258).

UWAGI: Żyjąc w dzisiejszych czasach z całą pewnością wiemy, że wojna secesyjna w USA doprowadziła do zniesienia niewolnictwa. Pani White się myliła.

  1. „Objawił mi się w widzeniu Bóg, głos Jego jak głos wielu wód i wyjawił nam dzień i godzinę przyjścia Jezusa. Kiedy Bóg wyjawił nam czas, przelał na nas Ducha Świętego.” (Tom 1, str. 59).

UWAGI: W tym fragmencie pani White twierdzi, że Pan podał jej dzień i godzinę swojego przyjścia. W Ewangelii wg. św. Mateusza (Mt 24, 36) Jezus wypowiada następujące słowa: „Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko mój Ojciec.” Możemy mieć dziś całkowitą pewność co do tego, że pani White się myliła, ponieważ Jezus nie przyszedł wtedy, kiedy się go spodziewała.

  1. Na stronach 42-45 „Early Writings” [Wczesne Pisma] pani White opisuje zamknięcie się drzwi w świętym miejscu niebiańskiej świątyni i otwarcie się drzwi w najświętszym miejscu (w 1844r.). Według Ellen White „krzyk północy” zakończył się siódmego miesiąca 1844 roku (zobacz str. 43), a później miało miejsce „pieczętowanie”, co oznaczało, że czas zbawienia dla grzeszników już upłynął (str. 45).

Wszystkie wymienione wyżej przepowiednie okazały się fałszywe, a o ich nieprawdziwości zaświadczył fakt, że Chrystus NIE powrócił na ziemię w 1844 roku. „Krzyk północy” NIE ZAKOŃCZYŁ SIĘ W 1844 ROKU, PONIEWAŻ BIBLIA UCZY, ŻE ZAKOŃCZYŁ SIĘ ON PODCZAS WNIEBOWSTĄPIENIA JEZUSA (zobacz Hbr 6, 19; 9, 24). Czas zbawienia grzeszników nie upłynął w 1844 roku. Jeśli się tak stało, JESTEŚMY DZIŚ w ogromnych tarapatach (STRACENI)!

  1. Pani White nauczała, że podczas komunii siostry powinny myć stopy braciom zboru (Early Writings [Wczesne Pisma], str. 117).

UWAGI: Dziś uważa się, że zwyczaj ten jest nie na miejscu i nawet sami Adwentyści Dnia Siódmego nie przestrzegają tego polecenia.

Dlaczego nie spełniły się jej proroctwa?

„I dlatego praca była utrudniona, a świat pogrążył się w ciemności. Gdyby wszyscy Adwentyści zjednoczyli w przestrzeganiu Bożych przykazań i w wierze w Jezusa, jakże inaczej potoczyłaby się nasza historia.” (Selected Messages [Wybrane Poselstwa], Księga 1, str. 299).

Winiła za to członków Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego!

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Czy Pani White Zdaje Biblijny Test na Proroka?

Apostoł Jan nakazuje nam sprawdzać proroków:

„Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie.” (1 J 4, 1).

Powodem dla którego Jan nakazuje nam sprawdzać proroków jest fakt, że jest wielu fałszywych proroków. Także sam Jezus w swoich ostatnich dniach przestrzegł nas przez fałszywymi prorokami:

„Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by zwieść, jeśli to możliwe, tych wybranych.” (Mt 24, 24).

Jezus mówi, że fałszywi prorocy będą się wydawać tak prawdziwi, że będą w stanie omotać nawet tych wybranych. Dlatego też szalenie istotne jest, aby poddać proroków testom i dowiedzieć się, którzy z nich działają z polecenia Boga, a którzy nie.

TEST #1: Proroctwa muszą się spełniać

Fałszywe proroctwo z 1856 roku

Pani White SZCZEGÓŁOWO przepowiedziała wydarzenie, które miało mieć miejsce w przyszłości. Jej prawdopodobnie najbardziej znana prorocza porażka wydarzyła się w 1856 roku, kiedy to uczestnicząc w konferencji przepowiedziała, że niektórzy z uczestników będą „przemienieni” nie ujrzawszy śmierci. Rzecz jasna, wszyscy uczestnicy tamtej konferencji już nie żyją, co dowodzi o nieprawdziwości przepowiedni. To proroctwo różni się od innych proroctw pani White pod jednym względem. Było ono sformułowane dość jasno, podczas gdy reszta ubrana jest w niejednoznaczność i ogólnikowe frazesy.

„Pokazano mi ludzi zgromadzonych na Konferencji. Anioł rzekł: Niektórzy z nich będą pokarmem dla robaków, innych dopadną ostatnie plagi, a jeszcze inni przeżyją i pozostaną na ziemi, aby przemienić się podczas przyjścia Jezusa.” (Testimonies [Świadectwa], Tom 1, str. 131).

Czy anioł skłamał?

Zauważcie, że jedynie Ojciec zna dzień i godzinę Jego powtórnego przyjścia:

„Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko mój Ojciec.” (Mt 24, 36).

Przeczytajcie dokładnie. Aniołowie nie znają dnia ani godziny ponownego przyjścia Chrystusa! Jeżeli zaś aniołowie nie posiadali takiej wiedzy, jak mogli powiedzieć Ellen White, że niektórzy ze zgromadzonych na konferencji w 1856 roku będą przemienieni?

Zastanówcie się:

Bóg jest wszechwiedzący. Wie wszystko. Zna przyszłość. Bóg zna dokładny dzień i godzinę Jego ponownego przyjścia na ziemię (Mt 24, 36). Bóg znał ten dzień i godzinę jeszcze zanim stworzył świat.

Bóg nie kłamie. (Tt 1, 2). Stąd też absolutnie niemożliwe jest, żeby Bóg powiedział swoim aniołom, że Jego ponowne przyjście nastąpi za życia uczestników zgromadzonych na konferencji w 1856 roku. Jeśli powiedziałby

swoim aniołom, że przyjdzie ponownie w XIX wieku cały czas wiedząc, że do jego faktycznego przyjścia jest jeszcze mnóstwo czasu, Bóg byłby kłamcą.

Dlaczego Bóg, który zna dokładny dzień i godzinę swojego ponownego przyjścia, miałby pozwolić swoim aniołom na ujawnienie Jego prorokowi czegoś, o czym od początku wiedział, że się NIE wydarzy?

„Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych - nawet taki prorok musi ponieść śmierć. Gdy prorok przepowie coś w imieniu Pana, gdy słowo jego będzie bez skutku i nie spełni się, znaczy się to słowo, którego Pan do niego nie mówił, lecz bezczelnie powiedział to sam prorok: nie będziesz się go obawiał.” (Pwt 18, 20; 18, 22).

Niektórzy zasugerowali, że przepowiednie zapisane w „Great Controversy” [Wielkie Kontrowersje], tzn. Stany Zjednoczone w proroctwie oraz narzucenie świętowania niedzieli świadczą o tym, że pani White była prorokinią. Koncepcja niedzieli jako „Znaku Bestii” była przedstawiona po raz pierwszy przez Josepha Batesa w latach 40. XIX wieku- czyli jeszcze przed okresem kiedy spotykał się z państwem White. Stany Zjednoczone w proroctwie, „znak bestii”, „obraz bestii” pochodzą z wcześniejszej książki Jamesa Batesa pt. „Life Incidents” [Wydarzenia Życia] wydanej w 1875 roku. Porównanie tego tekstu z teksami Ellen White pokazuje, że niektóre słowa, zdania, cytaty, myśli, pomysły, struktury, akapity, a nawet całe strony były skopiowane przez Ellen White i umieszczone w jej książce „Great Controversy [Wielkie Kontrowersje].

TEST #2: Ich wizje nie mogą zawierać fałszu

„Oto się zwrócę przeciw tym, którzy prorokują sny kłamliwe, powiedział Pan, opowiadają je i zwodzą mój lud kłamstwami i przechwałkami. Nie posłałem ich ani nie dawałem polecenia; dlatego też w niczym też nie są użyteczni dla tego narodu, powiedział Pan.” (Jr 23, 32).

W latach 1844-1850 pani White często doświadczała publicznych wizji i przy wielu różnych okazja twierdziła, że widziała, że drzwi zbawienia zamykają się przed tymi wszystkimi, którzy nie są zwolennikami ruchu Millera (który przywiązywał szczególną wagę do roku 1844). Było to absolutne oszustwo, gdyż doktryna Millera została ostatecznie odrzucona przez Adwentystów już po roku 1850. Pani White jednak zdołała przekonać kilku ze swoich pierwszych zwolenników, że drzwi zbawienia były zamknięte. Innymi słowy, wizja pani White skłoniła jej zwolenników do uwierzenia w fałszywą doktrynę.

TEST #3: Nie mogą przywłaszczać sobie cudzych pism

Biblia wskazuje, że fałszywi prorocy to ci, którzy kradną cudze pisma:

„Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokowali. Oto dlatego się zwrócę przeciw prorokom, powiedział Pan, którzy kradną moje słowa od bliźniego.” (Jr 23, 21; 23, 30).

Wiele zostało napisane na temat pani White i jej rozległego plagiatowania pism innych autorów. Jeszcze przed publikacją książki Waltera Rea „The White Lie” [Białe Kłamstwo], Adwentyści utrzymywali, że od 8 do 10% pism pani White było skopiowane z innych źródeł. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego zlecił dr Fredowi Veltmanowi analizę „Desire of Ages” pod kątem plagiatu. Jak się okazało, 30% tekstu, a w niektórych rozdziałach nawet i więcej, pochodzi od innych pisarzy. Po 8 latach wytężonej pracy dr Veltman potwierdził to, co sugerowały już wcześniej inne badania: w zależności od partii tekstu, nawet 90% jego objętości nie jest autorstwa Ellen White. Komentarz dr Veltmana:

„Dosłownie lub w sposób mniej wyraźny, Ellen White i inni wypowiadający się w jej imieniu nie przyznali się, a nawet zaprzeczyli jakimkolwiek kwestiom związanym z nieoryginalnością jej pism.”

„Zaraz na początku muszę przyznać, że w mojej ocenie jest to najpoważniejszy problem dotyczący twórczości Ellen White. Podważa on jej szczerość, uczciwość, a co z tym idzie, również jej wiarygodność.” (Ministry [Posługa], grudzień 1990, str. 11, 14).

Dr Don McAdams, uczony Adwentystów Dnia Siódmego w 1980 roku na spotkaniu w Glendale wypowiedział następujące słowa:

„Jeśli każdy akapit w książce „Great Controversy” [Wielkie Kontrowersje] autorstwa Ellen White miałby być opatrzony odpowiednim przypisem, to każdy jeden akapit musiałby mieć taki przypis.”

TEST #4: Nie może zaprzeczać Słowu Bożemu

„Jeśli ktoś naucza inaczej i nie trzyma się zdrowych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z pobożnością, jest zarozumiały, niczego nie pojmuje, lecz choruje na dociekania i słowne utarczki. Z nich rodzą się: zawiść, sprzeczka, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, ciągłe spory ludzi o wypaczonym umyśle i którym brak prawdy - ludzi, którzy uważają, że pobożność jest źródłem zysku: od takich stroń” (1 Tm 6, 3-5).

Dokładniejsza analiza pism pani White wskazuje na to, że:

Prześledźcie dalszą część tej książki i przyjrzyjcie się dowodom jakie przedstawia.

TEST #5: Musi uznawać pisma Pawła i Przykazania Boże

„Jeżeli komuś wydaje się, że jest prorokiem albo że posiada duchowe dary, niech zrozumie, że to, co wam piszę, jest nakazem Pańskim.” (1 Kor 14, 37).

Czy pani White przestrzegała nakazów Pawła? To sprawa bardzo kontrowersyjna, ale pozwólmy Słowu Bożemu mówić samemu za siebie. Tylko trzy wersety wcześniej Paweł daje Kościołowi przykazanie:

„[K]obiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów: nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.” (1 Kor 14, 34-35).

„Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz chcę, by trwała w cichości.” (1 Tm 2, 11-12).

Powrót do Spisu

Strona 3 z 4

Strona 1

Strona 2

Strona 4


Powrót do Strony Głównej