Powrót do Spisu

Strona 4 z 4

Strona 1

Strona 2

Strona 3

Aresztowanie i Proces Israela Dammona

(Informacje pochodzą z czasopisma Adventist Currents, Tom 3, nr 1, 1988)

Cień wątpliwości co do wiarygodności autobiograficznych tekstów Ellen White został rzucony przez odświeżone niedawno relacje prasowe z wydarzeń, które miały miejsce w Atkinson (stan Maine) w pewien lutowy weekend 1845 roku, w których udział brali: Ellen Harmon (w późniejszym czasie żona Jamesa White'a), James White, Dorinda Baker, Israel Dammon i inni.

Najwcześniejsze z istniejących wyjaśnień naocznych świadków na temat wizji Ellen Harmon pochodzą z zaprzysiężonych zeznań sądowych, które doprowadziły do aresztowania Dammona. Najbardziej przełomowym odkryciem był zaś artykuł pochodzący z tygodnika z Dover Piscataquis Farmer, który w dniu 7 marca 1845 ukazał się pod nagłówkiem 'Trial of Edler I. Dammon' [Proces starszego zboru I. Dammona]. Gazeta z Dover na całej stronie opublikowała skrócony zapis stenograficzny z sądu, który ujawniał informacje na temat wydarzeń z 17 i 18 lutego oraz procesu Dammona.

Małe grupki wiernych były rozsiane po północnym wchodzie. Spotkania, na które uczęszczała również panna Harmon, odbywały się głównie w prywatnych domach, a ich nieodłączną częścią były „święte” pocałunki powitalne, głośne krzyki i śpiewy, akty czołobicia, obmywanie stóp między kobietami a mężczyznami, wielokrotne chrzty poprzez zanurzenie, osobliwe pokazy pokory (np. czołganie się po ziemi i szczekanie).(Przeczytajcie ponownie ostatnie zdanie: tak, całowanie, czołganie i szczekanie.) Na prawdę „szczekanie”? Na takich spotkaniach kobiety padały na czworaka i poruszały się po pokoju jak małe dzieci. Za kobietą 'szedł' mężczyzna, również w tej samej pozycji, od czasu do czasu bodąc głową idącą przed nim kobietę. Inny mężczyzna leżał na plecach wyciągnięty na łóżku, a w poprzek niego leżały z nim trzy kobiety. Ellen Harmon nieprzerwanie trzymała się z tymi ekstremistycznymi Adwentystami.

Reportaże prasowe

Spotkaniu przewodniczył były kapitan statku, pochodzący z Exeter Israel Dammon. Wśród obecnych były dwie wizjonerki: panna Dorinda Baker z Orrington i panna Ellen Harmon z Portland oraz starsi zboru Hall, White i Wood. Świadek oskarżonych - William Crosby - trzydziestosiedmioletni prawnik, również obecny podczas sobotniego spotkania, dwa dni później zeznał w sądzie:

„Czasami mówili wszyscy na raz, wykrzykując na cały głos... Kobieta leżała na plecach na podłodze z poduszką pod głową. Od czasu do czasu podnosiła się z ziemi i wypowiadała wizję, która, jak twierdziła, została jej objawiona... Zdecydowanie było to najbardziej hałaśliwe zebranie na jakimkolwiek byłem - nie było tam żadnego ładu ani porządku, ani niczego co przypominałoby mi spotkania, na których bywałem wcześniej...”

Ellen Harmon miała swoją pierwszą wizję w grudniu 1844 roku, czyli jeszcze zanim poznała Israela Dammona. Wizja ta wskazuje na to, że już wtedy Ellen Harmon wierzyła w „obmywanie sobie nawzajem stóp i pozdrawianie swoich braci i siostry świętym pocałunkiem”.

Pani White nie napisała do Josepha Batesa z zamiarem opisania całego spotkania w Exeter z Dammonem, Jamesem i innymi. Jednakże, to, co napisała jest opisem, który ma wydźwięk charyzmatycznego obrzędu. Ona i siostra Durben były „powalone” lub „rzucone na ziemię”. W czasie gdy Harmon miała wizję, siostra Durben krzyczała.

Świadkowie powołani na procesie Dammona zgodnie powiedzieli, że przez kilka tygodni Dammon przewodniczył spotkaniom w Garland, Exeter i Atkinson. Zeznali też, że praktykował i uczył „świętych pocałunków”, obmywania stóp, pełzania po ziemi, ponownego chrztu oraz doktryny, że grzesznicy nie będą już zbawieni.

Jeremiah B. Green zeznał pod przysięgą: „Byłem na popołudniowym spotkaniu dwa tygodnie temu licząc od wczoraj (niedziela, 2 lutego 1845r.)... Starszy Dammon przewodził spotkaniu. „Wówczas Green był świadkiem obmywania stóp i 'widział jak Dammon całuje panią Osborn'.”

Moulton, zastępca szeryfa, zeznał, że kiedy oświadczył Dammonowi, że jest aresztowany „kilka kobiet wskoczyło na niego - on przylgnął do nich, a one do niego”. Moulton powiedział, że „opór z ich strony był tak wielki”, że musiał posyłać dwa razy po posiłki, gdyż towarzyszyli mu jeszcze tylko trzej oficerowie i sami nie daliby rady. „Opór stawiali zarówno mężczyźni jak i kobiety.”

Ponowny chrzest

Podczas procesu Dammona świadkowie zeznali, że panna Harmon na wieczornym spotkaniu w sobotę w domu Jamesa Ayera, Jr. przedstawiała gościom dwie bolesne opcje, z których musieli wybrać: albo przyjmą chrzest w lodowatej wodzie (był środek zimy) albo tej samej nocy „pójdą do piekła”. Lotom Lambert poinformował sąd, że Harmon:

„zrelacjonowała swoją wizję jednej z moich kuzynek i powiedziała, że musi tamtej nocy przyjąć chrzest, w przeciwnym wypadku pójdzie do piekła. Moja kuzynka zaprotestowała, ponieważ była już ochrzczona.”

Isley Osborn, świadek obrony, zeznał:

Powiedziała im, że Pan ujawnił jej ich położenie i jeśli nie przyjmą chrztu tamtego wieczora to wszyscy pójdą do piekła. Wierzyliśmy jej...”

Święty Pocałunek

Mieszkańcy Nowej Anglii byli zgorszeni informacjami, jakie znalazły się w prasie na temat rozwiązłych publicznych pocałunków, do których dochodziło na spotkaniach fanatycznych millerytów po okresie wielkiego rozczarowania.

Temat tych pocałunków wielokrotnie pojawiał się podczas procesu Israela Dammona. Słowo 'pocałunek', w różnych swoich odmianach (pocałunek, pocałował, całowanie) padło przynajmniej 26 razy. Świadkowie obrony zaciekle bronili tego zwyczaju.

Był jeden szczególny przypadek tego „zwyczaju”, któremu poświęcono podczas procesu wiele uwagi. Była to sytuacja, kiedy pocałunek bardziej przypominał pocałunek na zgodę niż oryginalny święty pocałunek. Dorinda Baker, druga z obecnych wizjonerek, zbliżyła się do Joela Doore'a i powiedziała „Odrzuciłeś mnie wcześniej”. Doore przypomniał sobie jak panna Baker mówiła, że „był dla niej zbyt surowy”. Doore „był zadowolony z mojego błędu i, hmm, i... złożyliśmy sobie święty pocałunek”. Loton Lambert widział całą sytuację i zeznał w sądzie, że panna Baker powiedziała „było dobrze”. Joel Doore z kolei przypomniał sobie i przyznał: „Kiedy mnie pocałowała, powiedziała, że było przed nią światło.”

Jod Moody zeznał, że „pocałunek jest pozdrowieniem miłości... mamy świadczące o tym pismo...” Dodał też: „To część naszej wiary.”

Ellen White zgodziła się z tym później. Wliczając się do 144 000, napisała:

„Następnie upadła synagoga Szatana Adwentystów, którzy popełnili błąd i odrzucili rok 1844. (Co ciekawe, podkreślone słowa zostały pominięte w szóstym wydaniu „Spiritual Gifts” [Dary Duchowe])

James Ayer, Jr., właściciel domu w Atkinson, w którym doszło do zaaresztowania Dammona zeznał w sądzie, że „częścią naszej wiary jest składanie sobie pocałunków - bracia całują siostry, a siostry całują braci. Myślę, że mamy na to biblijne upoważnienie”. Pani White przyznała im rację cytując fragment Listu do Tesaloniczan (1 Tes 5, 26). Jednakże wszystkie pocałunki wymienione w relacji z procesu Dammona to pocałunki, do których dochodziło pomiędzy mężczyzną a kobietą, w następujących parach: Jeal Doore i Dorinda Baker, Israel Dammon i pani Isley Osborn oraz Dammon i pani George Woodbury.

FAKTYCZNY ŚWIADEK

Pani Lucinda Bodge Burdick opublikowała poniższy tekst w 1874 roku w The World's Crisis [Kryzys Światowy]. Pani Burdick zdążyła dobrze poznać Ellen Harmon i Jamesa White'a podczas gdy kilkakrotnie przebywali w swoim towarzystwie w 1845 roku w domu wuja pani Burdick, Josiah Little'a, w miejscowości South Windham w stanie Maine:

„Podczas mojego pierwszego spotkania z nimi (Jamesem White i Ellen Harmon) na początku 1845 roku, pogrążeni byli w dzikim fanatyzmie. Zamiast na krzesłach, siadywali na podłodze i pełzali po niej jak małe dzieci. Nie byli MAŁŻEŃSTWEM, ALE PODRÓŻOWALI RAZEM. Intymne relacje pomiędzy tym dwojgiem wywołały znaczący skandal, plotki jednak ustały po tym, jak w 1846 roku wzięli ślub.”

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Największe Błędy Doktrynalne Adwentystów

  1. ZGŁADZENIE BEZBOŻNYCH: Adwentyści nauczają, że istnienie grzechów i grzeszników będzie wymazane - spłoną w Jeziorze Ognia.

CO NA TO BIBLIA? (Miejscem wiecznej kary jest piekło.) „I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.” (Mt 25, 46).. „Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”. (Łk 16, 23-24)..

Jeśli kto wielbi Bestię, i obraz jej, i bierze sobie jej znamię na czoło lub rękę, ten również będzie pić wino zapalczywości Boga przygotowane, nierozcieńczone, w kielichu Jego gniewu; i będzie katowany ogniem i siarką wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi i nie mają spoczynku we dnie i w nocy czciciele Bestii i jej obrazu, i ten, kto bierze znamię jej imienia.”(Ap 14, 9-11)..

„A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków.”(Ap 20, 10)..

UWAGI: Bestia i fałszywy prorok, o którym mowa w powyższym wersecie byli już w Jeziorze Ognia od 1000 lat. Biblia mówi, że nadal tam są i cierpią męki.

WIECZNY znaczy „zawsze trwający lub nieprzemijający; nieustanny; istniejący lub toczący się bez końca.” (Słownik Webster's American Dictionary Tom I, str. 75)..

  1. SEN DUSZY: Pośród doktryn Adwentystów jest sen duszy (tak samo jak w przypadku Świadków Jehowy).. Twierdzą, że kiedy ktoś umiera, to pogrąża się w nieświadomości i bezczynności i pozostaje we śnie w grobie aż do ostatecznego wskrzeszenia.

CO NA TO BIBLIA? Ten, kto jest zbawiony idzie, aby być z Chrystusem: „Mamy jednak nadzieję... i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana.” (2 Kor 5, 8)..

„Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk. Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze” (Flp 1, 21-23)..

„A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. I głosem donośnym tak zawołały: «Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?» I dano każdemu z nich białą szatę i powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli, aż pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz bracia, którzy, jak i oni, mają być zabici.” (Ap 6, 9-11)

Teraz, podczas drugiej części Apokalipsy ogarniającej ziemię Jan widzi pod piątą pieczęcią „ołtarz”, a pod nim „dusze” tych, którzy zostali zabici dla „Słowa Bożego i dla świadectwa, które mieli”.

Ci udręczeni ludzie, którzy zostali zabici, przedstawieni są jako „dusze”. Zauważcie, że mają głosy, wspomnienia i ciało, na które mogą włożyć białą szatę.

Z powyższego fragmentu wynika, że „dusza” to nie piłka do krokieta, tenisa, czy bejsbola, która tkwi w jakimś miejscu naszego ciała. DUSZA UFORMOWANA JEST W KSZTAŁT ODPOWIADAJĄCY DOKŁADNIE KSZTAŁTOWI CIAŁA. Dusza, która jest ośrodkiem emocji, ma kształt ciała i jest niewidocznym rodzajem „ducha”.”

W 16 rozdziale Ewangelii wg. św. Łukasza czytamy o bogatym człowieku, który był w piekle i nadal miał język, oczy i głos, mimo iż jego ciało było pogrzebane w grobie. Kwestia „grobu” jest bezdyskusyjna. Biblia jasno mówi o tym, że fizyczne ciało chowane jest w grobie, gdzie się rozkłada. Piekło to nie grób, a grób to nie piekło. We fragmencie Ewangelii, o którym mowa, to nie ciało znajduje się w piekle. Ciało jest w grobie, a w piekle znajduje się dusza. Każdy kult na świecie odrzuca dosłowne rozumienie tego fragmentu Ewangelii. Jednak jeśli ktoś nie wierzy w to, co napisane jest w 16 rozdziale Ewangelii wg. św. Łukasza, to w Piśmie Świętym znajduje się jeszcze całe mnóstwo fragmentów, które świadczą o tym, że nie ma czegoś takiego jak sen duszy.

„Dusza”, o której mówi Biblia, ma kształt ciała i OPUSZCZA CIAŁO W MOMENCIE ŚMIERCI. (Znajdziecie to w Księdze Rodzaju (35, 18), gdzie czytamy o śmierci Racheli i o tym jak jej dusza z niej „uchodziła”)

Ona jednak, gdy życie z niej uchodziło, bo konała, nazwała swego syna Benoni; lecz ojciec dał mu imię Beniamin.” (Rdz 35, 18)..

Mamy w Starym Testamencie przypadek, kiedy dusza odchodzi i ponownie wraca do dziecka. Dziecko zostało uznane za zmarłe, po czym „powróciło”, jak nazywa to współczesna nauka. „Później trzykrotnie rozciągnął się [Eliasz] nad dzieckiem i znów wzywając Pana rzekł: «O Panie, Boże mój! Błagam cię, niech dusza tego dziecka wróci do niego!» Pan zaś wysłuchał wołania Eliasza, gdyż dusza dziecka powróciła do niego, a ono ożyło.” (1 Krl 17, 21-22)

(Przypadek opisany w Starym Testamencie wyprzedza najbardziej zaawansowane nauki medyczne o kilka tysięcy lat). Biblia ujawnia coś, co jest dla naukowców niezbadane. Nawet psychologia nie jest w stanie zgłębić tego zjawiska.

Prawda jest taka, że każdy człowiek jest niczym piłka nożna: ma zewnętrzną skórzaną powłokę (ciało) i wewnętrzny gumowy balon (duszę - która kształtem odpowiada ciału). Jeżeli człowiek jest ocalony, wówczas wypełnia go powietrze (Duch). Jeśli jednak nie jest ocalony, przypomina sflaczałą, przebitą piłkę. Człowiek nie jest kompletny dopóki nie „zrodzi się z Ducha”.

„Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa.” (1 Tes 5, 23)

Spójrzcie też na ten werset z Księgi Rodzaju: „wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi (ciało) i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia (duch), wskutek czego stał się człowiek istotą żywą (dusza).” (Rdz 2, 7)

DUSZA JEST WIĘC DUCHOWYM CIAŁEM, KTÓRE ZNAJDUJE SIĘ WEWNĄTRZ FIZYCZNEGO CIAŁA. (Jeśli przykryjesz je prześcieradłem, będzie wyglądało jak „duch”.)

Stąd też, kiedy czytamy w Biblii o czyjejś śmierci i odejściu jego duszy, czytamy, że „oddał ducha”.

Zarówno Adwentyści jak i Świadkowie Jehowy nie mają racji. Coś, co nazywają „snem duszy” nie istnieje. (A uczą, że dusza i ciało pozostają w grobie aż do ostatecznego zmartwychwstania.)

UWAGI: Biblia mówi: „Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat.” (Ap 20, 6) Problem polega na tym, że Adwentyści skupiają się na OSTATECZNYM zmartwychwstaniu, a nie na PIERWSZYM. Wszyscy wierni prawdziwie zrodzeni na nowo w wieku Kościoła będą mieli udział w PIERWSZYM zmartwychwstaniu.

3. OBCHODZENIE SZABATU: Adwentyści uważają, że musimy obchodzić Szabat.

CO NA TO BIBLIA? My, dzisiejsi Chrześcijanie NIE musimy świętować Szabatu.

  1. Szabat był „ZNAKIEM” (Ez 20, 20) danym Żydom, gdyż Żydzi „żądają znaków” (1 Kor 1, 22)..
  2. Żydzi żądają znaku, ponieważ ich NARÓD rozpoczął się od ZNAKÓW (Wj 4)..
  3. Znak Szabatu nie był znany żadnemu mężczyźnie, żadnej kobiecie, ani żadnemu dziecku przez ponad 2000 lat opisanych w Księdze Rodzaju, dlatego że został on objawiony po raz pierwszy dopiero Mojżeszowi na górze Synaj w 1500 p.n.e. Wyjaśnia to powód dla którego nikt w Księdze Rodzaju nie obchodził ani nie stosował się do Szabatu: Adam, Henoch, Set, Abel, Noe, Izaak, Jakub, Józef, etc.

PRZYJRZYJCIE SIĘ TYM FRAGMENTOM:

·         „Powiedz Izraelitom: Przestrzegajcie pilnie moich szabatów, gdyż to jest znak między Mną a wami(...)” (Wj 31, 13)..

(Zauważyliście KIEDY Bóg oznajmił swój święty szabat? Było to dopiero za czasów Mojżesza, przez pośrednictwo którego szabat oznajmiony był Żydom na górze Synaj. Nie wcześniej. Do tamtego momentu nie mieli szabatu.)

4. Herezja głoszona przez Adwentystów opiera się na stwierdzeniu, że skoro Księga Rodzaju (2, 1-3) mówi o szabacie jako błogosławionym i świętym, to wszyscy od tamtego czasu (4000 p.n.e.) go obchodzili. Taka teza w dość wygodny dla Adwentystów sposób pomija biblijny fakt, że Mojżesz napisał Księgę Rodzaju nie wcześniej niż 400 lat po śmierci Abrahama.

 

5. Jak czytamy w Księdze Wyjścia (12 : 16), pierwszy dzień był oddzielony do reszty dni jako dzień święty jeszcze ZANIM oznajmiony został Szabat. Polecenia dotyczące pierwszego dnia zostały przekazane Mojżeszowi i Izraelitom zanim jakiekolwiek prawo zostało objawione na górze Synaj.

6. Nowotestamentowi Chrześcijanie nie spotykali się w dzień Żydowskiego Szabatu. Spotykali się PIERWSZEGO dnia tygodnia (Dz 20:7). Zbiórka na rzecz świętych też odbywała się PIERWSZEGO dnia tygodnia (1 Kor 16, 1-4). To PIERWSZEGO dnia tygodnia również przemawiali (Dz 20, 7), gdyż PIERWSZEGO dnia tygodnia powstał ich Zbawiciel (Łk 24, Mt 28) i PIERWSZEGO dnia tygodnia zostali napełnieni Duchem Świętym (Dz 2, 1-6)..

Sposobem Adwentystów na obejście nowotestamentowej prawdy jest udawanie, że Stary Testament ustanawia dwa rodzaje praw, tj. „PRAWO CEREMONIALNE” i „PRAWO MORALNE. Żydowski Szabat jest przez nich przypisywany do PRAWA MORALNEGO, a nie do PRAWA CEREMONIALNEGO, gdyż nakaz obchodzenia Szabatu został przekazany jako jedno z dziesięciu przykazań objawionych na górze Synaj. Patrzenie na sprawę w ten sposób oznacza pominięcie pięciu faktów biblijnych, które są podłożem solidnej i logicznej doktryny. Podtrzymywanie takich poglądów wskazuje na to, że Adwentyści są kultem, który nagina Słowo Boże i przekręca Pismo Święte.

 

1. Poszczególne obowiązki PRAWA MORALNEGO wymienione są w jednej ciągłej liście Z PRAWAMI CEREMONIALNYMI. (zobacz Kpł 1, 1-12; 19, 5-9)

2. Poszczególne obowiązki PRAWA CEREMONIALNEGO wymienione są w jednej ciągłej liście Z PRAWAMI MORALNYMI. (zobacz Kpł 19, 17-20, 22-23, 30).. Zauważcie, że SZABATY należy obchodzić jako obrzędy ceremonialne (Kpł 19, 30)..

 

3. Nowy Testament wyraźnie zabrania nam osądzania innych na podstawie dnia w jaki świętują (Kol 2, 16). Podczas wymieniania „dziesięciu PRZYKAZAŃ MORALNYCH” zawierających się w „PRAWIE MORALNYM” (cytując Adwentystów), Paweł celowo pomija SZABAT i nie przypisuje obchodzenia szabatu ani do PRAWA MORALNEGO ani do PRAWA CEREMONIALNEGO (Rz 13, 8-10). Według Pawła starotestamentowy Szabat nie stanowi przykazania moralnego dla ŻADNEGO Chrześcijanina.

 

4. Zauważcie, że prawa Starego Testamentu spisane na KAMIENIU („prawo moralne” Dziesięciu Przykazań) zostały przemienione w Chrystusie (2 Kor 3) i że powód, dla którego Chrześcijanie przestrzegają prawdziwych przykazań moralnych zawartych w Dziesięciu Przykazaniach (Paweł nie uwzględnia w nich Szabatu: (Rz 13, 8-10)) nie ma nic wspólnego ze ZBAWIENIEM. Przykazania te wiążą się ze zdrowiem, świadectwem, rozwojem duchowym, wysłuchanymi modlitwami i spokojem umysłu (zobacz Ga 5; Rz 6 i 7; Ef 4 i 5). Żaden Chrześcijanin nigdy nie został zbawiony lub nie utrzymał się przy zbawieniu poprzez przestrzeganie JAKIEGOKOLWIEK z przykazań: moralnych, ceremonialnych, lub innych (Ga 2, 16)..

 

4. SYSTEM WIARY I UCZYNKÓW: Adwentyści nauczają, że człowiek musi działać, aby być zbawionym. Biblia zaś uczy, że zbawienia NIE MOŻNA OSIĄGNĄĆ dzięki połączeniu wiary i uczynków. „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił.” (Ef 2, 8-9).. Przeczytajcie też List do Rzymian (4, 48 i 11, 6).

 

Ellen G. White napisała kiedyś, że nikt nie jest w stanie w pełni zrozumieć Biblii BEZ JEJ PISM. Jej wizje uważane są za boskie objawienia, a ona sama uważała, że została zabrana do nieba.

Ruch Adwentystów Dnia Siódmego istnieje dopiero od 1843 roku i zastanawia mnie, jak ludzie rozumieli Biblię zanim pojawiła się Ellen G. White?

Ellen G. White powiedziała kiedyś o swoich pismach: „Przemówił sam Bóg, a nie grzeszny śmiertelnik.” W Apokalipsie (22, 18) Bóg daje OSTRZEŻENIE: „Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze.”

„Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad MĘŻEM lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo.” (1 Tm 2, 11-13)..

WNIOSKI: Ellen G. White oczywiście się myliła, tak samo jak będą mylić się ci, którzy zdecydują się podążać za jej naukami.

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

Porównanie Josepha Smitha (Mormoni) i Ellen White

UWAGA: Cytaty zamieszczone poniżej ujawniają uderzające podobieństwa w ich doświadczeniach i przekazie. Zapoznajcie się z nimi i sami wyciągnijcie wnioski.

Podobne Początki

Joseph Smith, Pearl of Great Price [Perła Wielkiej Wartości]

Ellen White, Testimonies I, Life Sketches [Świadectwa I, Życie i działanie Ellen G. White]

.... Wydawało mi się przez pewien czas, że czeka mnie nieuchronna zagłada... 48:15

... czułam się jak gdybym została odratowana z piekła... 1T 31; LS 161

Otoczony byłem gęstą ciemnością i wydawało mi się przez chwilę, że jestem zgładzony... 48:15

Spadła na mnie całkowita ciemność i wydawało mi się, że nie ma ucieczki z tych cieni... 1T 25; LS 153

Kiedy doszedłem do siebie, leżałem na plecach z oczami wpatrzonymi w niebo. Kiedy zniknęło światło zostałem zupełnie bez sił, ale odzyskawszy ich trochę wróciłem do domu... 48:20

Podczas gdy leżałam tak bezradnie, przemijały przede mną sceny piękna i chwały, a ja czułam się jakbym osiągnęła bezpieczeństwo i pokój nieba. Ostatecznie wróciły moje siły i podniosłam się... 1T 29; LS 157

Kiedy stałem oparty o kominek, Matka chciała wiedzieć o co chodzi. Odpowiedziałem: „Nieważne, wszystko jest w porządku, zupełnie w porządku.” Później powiedziałem mojej matce... 48:20

Powierzyłam wszystkie moje smutki i konsternacje mojej matce. Czule się mną zajęła, dodawała mi otuchy i współczuła mi. LS 157

... Wykorzystałem okazję, aby opowiedzieć mu o wizji, którą miałem... potraktował ten przekaz... z wielką pogardą i powiedział, że wszystko pochodziło od diabła... 48:21

... Czułam, że nie wolno mi opowiedzieć mojej wizji w takim towarzystwie... Oskarżyli moje wizje o to, że pochodzą od diabła... LS 229;231

W rezultacie często czułem się potępiony za moje słabości i niedoskonałości. Po tym jak tego wspomnianego wieczora 21 sierpnia udałem się do łóżka, oddałem się modlitwom i błaganiom do Wszechmogącego Boga, aby przebaczył mi wszystkie moje grzechy... 50:29

...słowa potępienia rozbrzmiewały mi w uszach w dzień i w nocy, a moim nieustannym wołaniem do Boga było: „Co powinnam zrobić, aby być zbawiona?”... Zdarzało się, że przez całe noce nie śmiałam zmrużyć oka, ale zamiast tego ... klęczałam na podłodze, cicho się modliłam... 1T 23,26

Podobieństwa w Przekazie i Misji

Joseph Smith

Ellen White

Bóg miał dla mnie zadanie... PGP 51:33

Bóg dał mi zadanie... 5T 19

I, oto, ukaże się to drukiem i Szatan zahartuje serca ludzi i wzbudzi w nich złość przeciw Tobie tak, aby nie uwierzyli w moje słowa. Dlatego Szatan myśli że pokona Twoje świadectwo w tym pokoleniu i że to pokolenie nie ujrzy tego dzieła. DC 10:32,33

To duch Szatana ujawniał się w spojrzeniach i słowach, aby spełzły na niczym Świadectwa Ducha Bożego. I słychać dziś to wołanie, jeśli słyszycie Jego głos, nie zatwardzajcie serc jak w dzień kuszenia na pustyni. Special Testimony to the Battle Creek Church [Specjalne Świadectwo dla Zboru Battle Creek], 9.

... Księga Mormona... zawiera prawdę i słowo od Boga. DC 19:26

... W moich książkach prawda jest określona i zabarykadowana przez „Tak powiedział Pan”. List, 6 marca 1906

Adwentyzm Dnia Siódmego, książka napisana w 1914 roku przez byłego Adwentystę D. Canrighta

Początki Adwentyzmu Dnia Siódmego sięgają lat 30. XIX wieku, kiedy to William Miller przewidział, że koniec świata będzie miał miejsce pomiędzy 1843 a 1844 rokiem. (jednak te oryginalne założenia Milleryzmu to jeszcze nie Adwentyzm Dnia Siódmego). Odgałęzienie Adwentyzmu o którym mowa powstało dopiero w 1846 roku po tym jak starszy zboru James White i jego żona uzupełnili początkowe doktryny Millera i stali się przywódcami nowo powstałego Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

Doktryny Adwentystów Dnia Siódmego

Doktrynalnie Adwentyści całkowicie różnią się od kościołów ewangelickich. Nauki głoszone przez Adwentystów:

Nie utrzymują żadnych relacji z innymi Chrześcijanami, ani też nie współpracują z nimi w żaden sposób. Gorliwie nawracają wiernych innych wyznań. Uczą swoich doktryn za pomocą Biblii, której słowa wyrywają z kontekstu i przekręcają znaczenie.

Zakres Działań

Główną misją Adwentystów jest szerzenie ich dorobku literackiego. Każdy członek wspólnoty, starszy czy młodszy, angażuje się w rozpowszechnianie traktatów, artykułów i książek napisanych przez Adwentystów. W efekcie tych działań ich literatura rozsiana jest po całym świecie. Mimo to, książki te są mało uduchowione i niczym nie przypominają mocy duchowej, która towarzyszyła dziełom Apostołów, Lutra, Wesleya, Moody'ego czy innych. Adwentyści prowadzą aktywną działalność nie tylko w cywilizowanych kręgach, zajmują się także działalnością misyjną wśród ludów pogańskich, gdzie intensywnie szerzą swoją wiarę. Osiągają niezłe wyniki, jednak nie powinno być to im przypisane jako zasługa, gdyż nawróceni pod ich okiem poganie nie mają ugruntowanej wiary w jakikolwiek kościół, co sprawia, że na tym etapie kończy się ich chrześcijański rozwój.

Niechęć do Innych Kościołów

Jedną z bardziej niechlubnych cech Adwentystów jest ich wrogie nastawienie do wszystkich innych kościołów. Adwentyści mają taką teorię, że wszystkie kościoły poza ich własnym zostały odrzucone przez Boga w 1844 roku za to, że nie przyjęły doktryny Millera. Pani White mówi, że to diabeł wysłuchuje ich modlitw: „Widziałam jak wznosili oczy ku tronowi i modlili się: Ojcze ześlij na nas Twego ducha. A Szatan tchnął na nich swój nieświęty wpływ.” (Early Writings [Wczesne Pisma], str. 47). Każdy inteligentny człowiek wie, że to wypaczony obraz kościołów ewangelickich jakie dziś mamy. Starszy White mówi: Inne kościoły są „synagogą Szatana.” (Present Truth Prawda Obecnie], kwiecień 1850)..

Adwentyści twierdzą, że ruchy odnowy i nawrócenia w kościołach to w większości przypadków akt oszustwa, dzieło diabła, a nie Boga. White pisze o nich: „Nawróceni nie są odnowieni w swoich sercach ani odmienieni w charakterach. Będą się radować, że czują na sobie cudowne działanie Boga, kiedy tak naprawdę czują działanie innego ducha. Pod przykrywką religii, Szatan będzie rozpowszechniał swój wpływ nad ziemią. MA NADZIEJĘ OSZUKAĆ WIELU SPRAWIAJĄC BY MYŚLELI, ŻE BÓG NADAL JEST Z KOŚCIOŁAMI.” (Great Controversy [Wielkie Kontrowersje], str. 294, 296)..

Na ten temat w Review and Herald [Przegląd i Zapowiedzi] z dnia 3 maja 1887 roku czytamy: „Jesteśmy na tyle zorientowani, że przypuszczamy, że to tak bezdyskusyjnie przyjęte przez kościoły dzieło odnowy nie jest prawdziwe. Sprawi ono kiedyś, że dłonie Chrześcijaństwa podniosą się w świętym przerażeniu...” Co ciekawe i warte zauważenia, w tamtym czasie dosłownie tysiące ludzi przychodziły do Chrystusa dzięki naukom takich ludzi, jak: Billy Sunday (milion ocalonych ludzi); Bob Jones Sr. (milion ocalonych); D. L. Moody (niecały milion ocalonych); R. A. Torrey; Sam Jones; Wilbur Chapman; Mordecai Ham, Gipsy Smith; Peter Cartright; Charles Finney; Scofield (autor komentarza biblijnego „Scofield reference Bible”); Mel Trotter (założył 67 misji); Harry Ironside i wielu innych, którzy głosili Ewangelię wśród zagubionych.

Metody Działania

Spotkania Namiotowe: Do wejścia na nowe tereny używają przede wszystkim spotkań namiotowych, które są nowością, a więc przykuwają uwagę. Na początku mówią na tematy, które nikogo nie urażą, tak aby zyskać zaufanie. Stopniowo wprowadzają swoje coraz to bardziej osobliwe dogmaty, aż do momentu, w którym jasno i wyraźnie obwieszczają, że inne kościoły to Babilon, a ich pastorzy to najemnicy i oszuści. Mówią, że ci pastorzy nie są w stanie, a nawet nie mają odwagi obronić swoich doktryn. Proponują nagrody każdemu, kto przeciwko takiemu pastorowi wystąpi i pochwali się jak to wystraszył tego, pokonał tamtego i a uciszył jeszcze innego. Kiedy lokalni pastorzy innych denominacji zmuszeni są się bronić, Adwentyści twierdzą, że to oni są pokrzywdzeni.

Spotkania Polowe: Adwentyści organizują coroczne spotkania polowe. To podczas tych spotkań najzdolniejsi mówcy zwracają się do tysięcy przybyłych. Spotkania polowe pełnią też ważną rolę w rozpowszechnianiu literatury adwentystycznej. W gazetach ukazują się długie i pochlebne reportaże na temat tych corocznych spotkań. Jednakże reportaże te pisane są przez Adwentystów, gazetom płaci się za publikację, a dziennikarze są do tego zadania odpowiednio szkoleni. W ten sposób spotkania polowe skupiają na sobie dużo uwagi i wzbudzają podziw wśród wielu ludzi.

Czytanie Biblii: Adwentyści uczą się całych lekcji z gotowych poradników do studiowania Biblii, po czym wędrują od domu do domu i zapraszają do wspólnego czytania Biblii. Początkowo nie ujawniają kim są, ani po co przychodzą. Kiedy mają już ugruntowaną pozycję w danym domu, zaczynają opowiadać o swoich zasadach wiary. Otwarcie przeciwstawiają się lokalnym pastorom i kościołom. Wielu porzuca swoje dotychczasowe wyznanie i dołącza do Adwentystów.

Misje: Adwentyści prowadzą misje w wielu dużych miastach w różnych krajach. Skupiają się na dużych jednostkach, a niewiele robią dla tych którzy nie znają Boga, są opuszczeni, albo się zatracili. Adwentyści próbują przedostać się do najlepszych rodzin i odbić wiernych nawróconych wcześniej przez misjonarzy innych denominacji. Pani White udziela następujących instrukcji: „Nie staraliśmy się, aby dotrzeć z prawdą do duchownych i wyższych klas, i to był błąd. Uczcie mężczyzn i kobiety jak pracować z takimi wyższymi klasami w kraju i za granicą.” (Testimony No. 33, [Świadectwo nr 33], str. 108-109)..

Gdzie Działają: Adwentyści odnoszą najwięcej sukcesów na nowych obszarach, tam, gdzie jeszcze nie są znani. W Nowej Anglii, czyli w miejscu, w którym wszystko się dla nich zaczęło, muszą walczyć o swoją pozycję. Podobnie jest na innych 'starych' obszarach: Adwentyści tracą wiernych, a jeśli kogoś pozyskują, to nie są to imponujące liczby. Są setki miejsc gdzie kiedyś ich wspólnoty były spore i działały dość prężnie. Dziś zamiast tych aktywnie działających grup jest rozsiana garstka zniechęconych wiernych, albo nie ma już niczego, co można by nazwać kościołem.

Powrót do Spisu

 

Powrót do początku

WNIOSKI:

Drogi Przyjacielu,

Ta książka przybliża jedynie ułamek informacji, jakie są dostępne na temat Ellen G. White i jej fałszywych doktryn.

Jeśli naprawdę była prawdziwym prorokiem, to dlaczego w jej tzw. „natchnionych” pismach znalazło się ponad 3000 poprawek? Powód jest prosty. Gdyby ktoś dzisiaj naprawdę wiedział co było napisane w JEJ ORYGINALNYCH PISMACH, to wówczas NIE BYŁBY ADWENTYSTĄ DNIA SIÓDMEGO. Od jej śmierci wiele fragmentów jej pism zostało zmienionych, albo usuniętych. Czy to jest szczere? NIE! Prawdziwy prorok nie kłamie, z jego ust nie płynie fałsz i nie przekręca słów Pisma Świętego.

Prosimy was, rozważcie w modlitwie to, co tutaj przeczytaliście i WYSTĄPCIE z Kościoła Adwentystów. (Tt 3, 10; 2 J 1, 9-11)

„i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”

(J 8, 32)

Jeśli miałbyś dziś umrzeć, czy masz stuprocentową pewność, że poszedłbyś do nieba? Możesz mówić: „No cóż, tego nikt nie wie do końca”. Ale, mój przyjacielu, MOŻESZ TO WIEDZIEĆ! Tak mówi Biblia. Nie byłoby to błogosławieństwem WIEDZIEĆ NA PEWNO?

Jeśli będziesz kiedyś potrzebował pomocy, albo porady duchowej, proszę, napisz na podany niżej adres. Będzie nam miło nawiązać kontakt. Spróbujemy ci pomóc i być dla ciebie błogosławieństwem.

BIBLE BELIEVERS MINISTRIES

P.O. BOX 1466

DNEPROPETROVSK, UKRAINE

320070


Źródła Informacji o ADS

  1. Ellen G. White Contradicts the Bible[Ellen G. White Przeczy Biblii] napisane przez: Sydney Cleveland i Robert K. Sanders; copyright © 1998 Robert K. Sanders.
  2. Are Mrs. Whites Claims as Inspired as the Bible [Czy Twierdzenia Pani White Są Natchnione Tak Jak Biblia?]; z: Life of Ellen White[Życie Ellen White], D.M. Canright, rozdział 3.
  1. Major Doctrinal Errors of Adventists [Największe Błędy Doktrynalne Adwentystów]; copyright © 1991 Dr. Michael E. Todd.
  2. Ellen G. White’s False Visions About the Planets [Fałszywe Wizje Dotycząca Planet]; w: Life of Ellen White [Życie Ellen White], D.M. Canright, rozdział 20.
  3. Top Embarrassing Statements of Ellen G. White[Najbardziej Żenujące Oświadczenia Ellen G. White]; dostarczone przez czytelników strony internetowej poświęconej Ellen G. White.
  4. Wszystkie niewymienione wyżej materiały objęte prawem autorskim © 1998 Into All the World Wide Web.

Oficjalna Strona Internetowa Ellen G. White

Duża część materiałów zawartych na tej stronie pochodzi bezpośrednio z oficjalnej strony Ellen G. White: www.ellenwhite.org.

DODATKOWE LINKI

Zainteresowani mogą zaczerpnąć informacji również na poniższych stronach:

www.macgregorministries.org

www.mem.tcon.net

www.members.tripod.com

www.truthorfables.com

Powrót do Spisu

Strona 4 z 4

Strona 1

Strona 2

Strona 3


Powrót do Strony Głównej