Ewangelista Łukasz


Ostatnie uaktualnienie: 28 Czerwca 2014


Zwróćmy uwagę na masoński gest Łukasza.

Zacznijmy nasze śledztwo od przypowieść Isusa o siewcy.

Mateusza 13:24 Inne podobieństwo podał im, mówiąc: Podobne jest Królestwo Niebios do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. 25 A kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i nasiał kąkolu między pszenicę, i odszedł. 26 A gdy zboże podrosło i wydało owoc, wtedy się pokazał i kąkol. 27 Przyszli więc słudzy gospodarza i powiedzieli mu: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swojej roli? Skąd więc ma ona kąkol? 28 A on im rzekł: To nieprzyjaciel uczynił. A słudzy mówią do niego: Czy chcesz więc, abyśmy poszli i wybrali go? 29 A on odpowiada: Nie! Abyście czasem wybierając kąkol, nie powyrywali wraz z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obydwom róść razem aż do żniwa. A w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie, a pszenicę zwieźcie do mojej stodoły.

Ze zrozumiałych powodów Chrystus wyjaśnił swoim uczniom znaczenie tego proroctwa.

Mateusza 13:36 Wtedy rozpuścił lud i poszedł do domu. I przystąpili do niego uczniowie jego, mówiąc: Wyłóż nam podobieństwo o kąkolu na roli. 37 A On odpowiadając, rzekł: Ten, który sieje dobre nasienie, to Syn Człowieczy. 38 Rola zaś, to, to świat, a dobre nasienie, to synowie Królestwa, kąkol zaś, to synowie Złego. 39 A nieprzyjaciel, który go posiał, to diabeł, a żniwo, to koniec świata, żeńcy zaś, to aniołowie. 40 Jak tedy zbiera się kąkol i pali w ogniu, tak będzie przy końcu świata. 41 Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą z Królestwa jego wszystkie zgorszenia, i tych, którzy popełniają nieprawość, 42 I wrzucą ich do pieca ognistego; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43 Wtedy sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w Królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!

Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że przypowieść ta wyraźnie mówi o sianiu ziarna synów Królestwa, czyli ludzi o usposobieniu owiec, którzy posiądą Królestwo Boże pod Jego panowaniem.

Sianie jest więc początkiem procesu, który doprowadza do stania się synem Królestwa. Zwróćmy szczególną uwagę na to, że sianie synów złego rozpoczyna się w tym samym czasie. Oznacza to, ze w momencie pracy Siewcy czy Chrystusa natychmiast za nim postępuje szatan, który sieje kąkol.

Zanim uczniowie Isusa się zorientowali, pomiędzy nimi był także syn Złego, czyli... Judasz. Jego owoc dojrzał w momencie żniwa, czyli po nabyciu wiedzy ukazał swoją rzeczywistą osobowość  i zdradził on Syna Bożego. Kąkol ukazał się w całej pełni we właściwym czasie.

Judasz był pierwszym przedstawicielem synów Złego. Z pewnością nie ostatnim.

Szatan po śmierci a zwłaszcza po zmartwychwstaniu natychmiast przystąpił do frontalnego ataku na dzieło Isusa Chrystusa.

Do tej chwili szatan miał wielka władzę nad całym światem i kontrolował on cały system żydowskich kapłanów, faryzeuszy, system rzymski a ci kontrolowali wszystkich innych ludzi, dobrych, synów Królestwa oraz synów Złego.

i nagle ową kontrolę utracił, ponieważ ukazała się grupa ludzi, apostołów Baranka, która nie była już kontrolowana przez szatana ale przez Chrystusa.

Szatan natychmiast przystąpił do kontrataku i pierwszymi zasianymi ziarnami kąkolu byli 'apostoł' Paweł oraz... Ewangelista Łukasz, uczeń Pawła. Zgodnie z zapowiedzią Chrystusa ów kąkol, czyli synowie Złego nie wyglądali wcale inaczej niż synowie Królestwa. Widać było podobne oddanie 'Prawdzie' i wielką gorliwość w krzewieniu Ewangelii Chrystusa o Królestwie Bożym.

Ich działalność dopiero z upływem czasu pokazała rezultaty ich działalności. Tzw. 'apostoł' Paweł został uznany przez synów Królestwa za heretyka i wszystkie zbory w Azji go opuściły.

Co powiemy o Łukaszu, który pobieżnie wygląda na uczciwego człowieka, oddanego Prawdzie i oczekującego Królestwa?

Sprawdźmy co niezbyt rzetelne źródła nam mówią o Łukaszu. Ewangelia Łukasza. Wynika z nich, że Łukasz był lekarzem z Antiochii i celem jego było uwiarygodnienie historyczne dziejów Isusa oraz dziejów wczesnego Chrześcijaństwa.

Drugim celem działalności Łukasza było uwiarygodnienie Pawła i jego listów, niemal całkowicie sprzecznych z misją Isusa Chrystusa. Paweł poświadczał Łukasza, Łukasz poświadczał Pawła i pozornie wszystko wygląda dobrze. Ale tylko pozornie.

Trzecim celem był oczywiście atak na Prawdę i najwyraźniej jego sprawozdania wnoszą do Chrześcijaństwa wiele fałszywych nauk i doktryn, dzięki którym powstało tragicznie podzielone Chrześcijaństwo, którego lwia część jest głównie oparta na Ewangelii Łukasza, Dziejach Apostolskich oraz listach Pawła.

 

Ta część Biblii jest źródłem niemal wszystkich sporów doktrynalnych Chrześcijaństwa

 

Problemem obydwu postaci jest brak osobistego wyboru przez samego Chrystusa. A przecież obaj, Paweł i Łukasz żyli w tym samym regionie i w tym samym czasie.

Dlaczego Chrystus nie wybrał ich za swego życia? Czy zapowiedział pojawienie się innych apostołów?

Paweł chwalił się Jego wyborem podczas drogi do Damaszku, ale nie miał na to ani jednego świadka. Nawet Łukasz nie był świadkiem rzekomej konwersji Pawła ale słyszał o niej z ust samego Pawła.

Z Łukaszem mamy jeszcze większy problem. Nikt go na Ewangelistę nigdy nie wybrał i Duch Boży najwyraźniej nim nie kierował podczas pisania swych dzieł.

Sam Łukasz wyjaśnia nam to tak:

Lukasza 1:1 Skoro już wieli podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które wśród nas się dokonały, 2 Jak nam to przekazali naoczni od samego początku świadkowie i słudzy Słowa, 3 Postanowiłem i ja, który wszystko do początku przebadałem, dokładnie kolejno ci to opisać, dostojny Teofilu, 4 Abyś upewnił się o prawdziwości nauki, jaką odebrałeś.

Łukasz nie wspomina o Duchu Bożym, natchnieniu czy o tym, że kiedykolwiek widział Isusa czy jakikolwiek cud. Przyznaje otwarcie, że 'zbadał' to wszystko dla jakiegoś Teofila, który być może był także naśladowcą Chrystusa.

Dzieje 1:1 Pierwszą księgę, Teofilu, napisałem o tym wszystkim, co Isus czynił i czego nauczał od początku

Obie księgi są więc wynikiem badań badań Łukasza a nie są wynikiem świadectwa naocznego świadka. Według informacji samego Łukasza jego prace to sprawozdania historyczne, oparte na zeznaniach naocznych świadków.

Zwrócimy uwagę na to, że Łukasz nie przedstawił ani jednej osoby jako świadka wydarzeń. Nigdzie nie wspomniał o tym, że jakikolwiek apostoł czy uczeń Chrystusa dostarczył mu jakichkolwiek informacji.

Owe fakty już rzucają poważny cień na wiarygodność materiałów przedstawianych przez Łukasza. Jest ewidentne, że mamy do czynienia z jednoosobowym świadkiem, który cytuje. nieznane nam źródła informacji. Nie mamy żadnych solidnych podstaw odnośnie wiarygodności przedstawianych nam materiałów.

Spróbujmy skonfrontować materiały przedstawiane przez Łukasza z innymi Ewangeliami oraz doktrynami przekazanymi nam przez uczniów i apostołów Chrystusa.

Zwróćmy szczególną uwagę na najważniejsze polecenie Isusa Chrystusa.

Mateusza 28:19 Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, 20 Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Zwróćmy uwagę na kilka istotnych kwestii w tej krótkiej wypowiedzi Isusa. Uczniowie i apostołowie mieli polecenie czynienia uczniami wszystkie narody a nauki te musiały być Jego osobistymi naukami, które On sam im przekazał.

Ostatnie zdanie mówi o Jego nadzorze nad ową pracą ewangelizacyjną, która będzie trwała aż do skończenia świata, w domyśle świata szatana. Jego słowa nie dotyczyły jedynie Jego naocznych świadków, ale wszystkich tych, którzy wypełniali Jego wolę.

Z tych słów Isusa Chrystusa oraz wielu innych tekstów wynika podstawowa Prawda, która praktycznie nie jest znana Chrześcijaństwu.

Chrześcijaństwo powinno być oparte tylko i wyłącznie na naukach Isusa Chrystusa.

Taki był cel nauczania przez Mesjasza  Jego uczniów i apostołów, aby za pomocą Ducha Bożego wiernie przekazywali Jego nauki. Nawet nauki Jego apostołów nie były ważne, jeżeli nie przekazywały słów Chrystusa.

Zatem naszym zadaniem jest poznanie tego, co nauczał sam Chrystus oraz posłuszeństwo wobec Jego przykazań i Jego proroctw!

Jana 12: 4 Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym;

Powyższy werset jest esencją wszystkiego, czego nauczał nas Chrystus. Jedynie Słowo wypowiedziane przez Niego sądzić nas będzie w dniu ostatecznym.

Posłuszeństwo wobec Pawła, Łukasza czy kogokolwiek innego jest pogardą dla nauk Chrystusa.

Sprawdźmy, jak ostrzeżenie Chrystusa w Jego przypowieść o siewcy i szatańskim kąkolu realizowała się w przeszłości  oraz nadal jest  w trakcie realizacji.

Interpretacja Łukasza wypełnienia proroctwa Joela.

Zwrócimy uwagę na ten szczególny tekst, który ukaże nam rzeczywiste intencje niemal wszystkiego, co Łukasz napisał.

Łukasz opisał tzw. dzień Zielonych Świąt w drugim rozdziale Dziejów Apostolskich.

Dzieje 2:1 A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. 2 I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. 3 I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich. 4 I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał. 5 A przebywali w Jerozolimie Żydzi, mężowie nabożni, spośród wszystkich ludów, jakie są pod niebem; 6 Gdy więc powstał ten szum, zgromadził się tłum i zatrwożył się, bo każdy słyszał ich mówiących w swoim języku. 7 I zdumieli się, i dziwili, mówiąc: Czyż oto wszyscy ci, którzy mówią, nie są Galilejczykami 8 Jakże więc to jest, że słyszymy, każdy z nas, swój własny język, w którym urodziliśmy się? 9 Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei i Kapadocji, Pontu i Azji, 10 Frygii i Pamfilii, Egiptu i części Libii, położonej obok Cyreny, i przychodnie rzymscy, 11 Zarówno Żydzi jak prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich, jak w naszych językach głoszą wielkie dzieła Boże. 12 Zdumieli się wtedy wszyscy i będąc w niepewności, mówili jeden do drugiego: Cóż to może znaczyć?  13 Inni zaś drwiąc, mówili: Młodym winem się upili. 14 Na to powstał Piotr wraz z jedenastoma, podniósł swój głos i przemówił do nich: Mężowie judzcy i wy wszyscy, którzy mieszkacie w Jerozolimie! Niech wam to będzie wiadome, dajcie też posłuch słowom moim. 15 Albowiem ludzie ci nie są pijani, jak mniemacie, gdyż jest dopiero trzecia godzina dnia, 16 Ale tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka Joela: 17 I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało I prorokować będą synowie wasi i córki wasze, I młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, A starcy wasi śnić będą sny; 18 Nawet i na sługi moje i służebnice moje Wyleję w owych dniach Ducha mego I prorokować będą 19 I uczynię cuda w górze na niebie, I znaki na dole na ziemi, Krew i ogień, i kłęby dymu. 20 Słońce przemieni się w ciemność, A księżyc w krew, Zanim przyjdzie dzień Pański wielki i wspaniały. 21 Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pańskiego, zbawiony będzie.

Łukasz wyjaśnił, że zesłanie Ducha Świętego na tylu ludzi było wypełnieniem się proroctwa Joela.

Zacytujmy także owo proroctwo.

Joel 3:1 A potem wyleję mojego Ducha na wszelkie ciało, i wasi synowie i wasze córki prorokować będą, wasi starcy będą śnili, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia. 2 Także na sługi i służebnice wyleję w owych dniach mojego Ducha. 3 I ukażę znaki na niebie i na ziemi, krew, ogień i słupy dymu. 4 Słońce przemieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim przyjdzie ów wielki, straszny dzień Pana. 5 Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pana, będzie wybawiony; gdyż na górze Syjon i w Jeruzalemie będzie wybawienie jak rzekł Pan a wśród pozostałych przy życiu będą ci, których powoła Pan. 6 Bo oto w owych dniach i w owym czasie, gdy odmienię los Judy i Jeruzalemu, 7 Zgromadzę wszystkie narody i sprowadzę je do Doliny Józafata, i tam się z nimi rozprawię z powodu mojego ludu i mojego dziedzictwa, Izraela, ponieważ rozproszyli je między ludy pogańskie i podzielili mój kraj.

Najwyraźniej Łukasz nie rozumiał tego proroctwa i wykorzystał je do swoich celów.

Pierwszy problem z relacją Łukasza polega na tym, że apostołowie Isusa już wcześniej otrzymali Ducha Bożego od samego Chrystusa. Po swym zmartwychwstaniu Isus ukazał się apostołom i obdarzył ich Duchem Bożym.

Jana 20:22 A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego.

Z tego wersetu wynika jasno, że specjalnie wybrani i wyszkoleni przez Isusa apostołowie otrzymali specjalny dar od Niego, czyli Ducha Bożego.

 

Dawcą Ducha był sam Chrystus!

Z tych przyczyn zesłanie powtórne Ducha i nie na apostołów jest sprzeczne z Jego naukami.

Ale sprawozdanie Łukasza ma znacznie więcej problemów.

Kontekst proroctwa Joela wyraźnie mówi nam o Czasach Końca, czyli czasie sądu i Łukasz mówi także o czasie ostatecznym. Problemem jest to, że Łukasz i Paweł wierzyli, że Czasy Końca to czasy im współczesne. Paweł wyraźnie w to wierzył i nie pisał o możliwość odbudowania świątyni Salomona, ponieważ za jego czasów owa świątynia istniała i to w niej Paweł umieszczał tzw. człowieka bezprawia, którego dzisiejsze religie nazywają Antychrystem.

Jest ewidentne, że Łukasz powiela błąd Pawła.

2Tesaloniczan 2:3 Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, 4 Przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga.

Skoro Isus zapowiedział, że dnia ani godziny nie zna nikt, nawet On sam, Paweł z Łukaszem nie mieli zielonego pojęcia o tym, kiedy owe czasy końca nastąpią. Pomimo wyraźnego proroctwa o zburzeniu Jerozolimy Paweł z Łukaszem spodziewali się czasów końca za swego życia. Przynajmniej obaj tego nauczali

1Tesaloniczan 4:15 A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. 16 Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, 17 Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.

Są to dowody spod ich własnego pióra!

Chrystus ostrzegał, że istnieje wielka możliwość zaskoczenia nas, ale Paweł w poniższym wersecie przekazał odmienną opinię.

1Tesaloniczan 5:4 Wy zaś, bracia, nie jesteście w ciemności, aby was dzień ten jak złodziej zaskoczył.

Wróćmy do wydarzenia Zielonych Świąt oraz  proroctwa Joela.

Wydarzenie opisane przez Łukasza z pewnością miało miejsce ale nie sądzę, że odbyło się w sposób, w jaki Łukasz to opisał. Salomon napisał, że nie ma nic nowego pod niebem, i właśnie precedens nieznany w Starym Testamencie ukazuje nam zjawisko dotychczas nie znane. Wylanie Ducha Bożego na ludzi wierzących w Chrystusa.

Joel opisał to zupełnie inaczej oraz w zupełnie innym kontekście oraz czasie.

Podczas Zielonych Świąt usłyszano szum, ukazały się nad głowami języki ognia  i ludzie zaczęli mówić oryginalnymi językami zrozumiałymi przez ludzi innych narodów.

Sprawdźmy jak to zinterpretował Łukasz i wsparł wersetami Joela.

Pierwszy problem - to czas wypełnienia się proroctwa. Ma być to Czas Końca czyli sądu.

Drugi problem - Joel mówi - prorokować będą synowie wasi i córki wasze, I młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, A starcy wasi śnić będą sny;

W wydarzeniu opisywanym przez Joela nie ma wzmianki o mówieniu językami ani o szumie wiatru ani o językach ognia!

Dar mówienia językami nie ma żadnego precedensu  w ST! Zupełnie inne wydarzenie, nie kompatybilne z proroctwem Joela! W ST mamy wiele wersetów mówiących nam o tym, że musiano się uczyć innych języków, aby porozumiewać się z ludźmi z innych państw. Józef musiał poznać język egipski, czyli nie miał tzw. daru języków.

Trzeci problem - będą znaki na ziemi, krew i ogień, dym, słońce ciemne, księżyc zamieniony w krew. Ani słowa o tych wydarzeniach podczas Zielonych Świąt.

Porównajmy to z Objawieniem.

Apokalipsa 6:12 I widziałem, gdy zdjął szóstą pieczęć, że powstało trzęsienie ziemi i słońce pociemniało jak czarny wór, a cały księżyc poczerwieniał jak krew,13 I gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca figi swoje, gdy wiatr gwałtowny nim potrząśnie; 14 I niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija, a wszystkie góry i wyspy ruszone zostały z miejsc swoich.

Apokalipsa ukazuje nam czasy końca i potwierdza oraz uzupełnia proroctwo Joela!

Łukasz sam się w doskonały sposób obnażył i jego interpretacja - tak wydarzenia zesłania Ducha jak i porównanie z proroctwem Joela jest chyba największą pomyłką, jaką można znaleźć w Biblii.

Są to solidne dowody na to, że duch działający podczas Zielonych Świąt nie był Duchem Bożym.

Łukasz nie wspomina ani słowem, że był tego świadkiem, czy też zdano mu taką relację. W ten sposób przedstawione wydarzenieczyni całą relację czystą fikcją i to kiepskiego gatunku, ponieważ interpretacja proroka Joela jest mylna.

Analizowany opis Łukasza oraz jego interpretacja Joela stała się także podstawą dla uwiarygodnienia postaci 'apostoła' Pawła.

W taki sposób opisane i wyjaśnione wydarzenie stało się jednak nie tylko oficjalnym świętem pośród Chrześcijaństwa, ale także stało się podstawą do uwiarygodnienia takich szatańskich cyrków, znanych w charyzmatycznych ruchach Chrześcijaństwa. (Kilka ciekawych filmów w powyższym linku!)

Jest więc oczywiste, że na Dziejach Apostolskich pióra Łukasza nie możemy wcale polegać. Posiadają one znacznie więcej  problemów.

Dla mnie wielkim problemem jest opis uśmiercenia Ananiasza i Safiry rzekomo przez Ducha Bożego, którego wezwał apostoł Piotr!

Dzieje 5:1 A pewien mąż, imieniem Ananiasz, ze swoją żoną Safirą, sprzedał posiadłość 2 I za wiedzą żony, zachował dla siebie część pieniędzy, a resztę przyniósł i złożył u stóp apostołów. 3 I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę? 4 Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana, czy nie mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli? Cóż cię skłoniło do tego, żeś tę rzecz dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.5 Ananiasz zaś, słysząc te słowa, upadł i wyzionął ducha. I wielki strach ogarnął wszystkich, którzy to słyszeli. 6 Młodsi zaś wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali. 7 A po upływie około trzech godzin nadeszła i żona jego, nie wiedząc, co się stało. 8 I odezwał się do niej Piotr: Powiedz mi, czy za taką cenę sprzedaliście rolę? Ona zaś rzekła: Tak jest, za taką. 9 A Piotr do niej: Dlaczego zmówiliście się, by kusić Ducha Pańskiego? Oto nogi tych, którzy pogrzebali męża twego, są u drzwi i ciebie wyniosą. 10 I upadła zaraz u nóg jego, i wyzionęła ducha. A gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą, wynieśli i pogrzebali obok jej męża. 11 I wielki strach ogarnął cały zbór i wszystkich, którzy to słyszeli.

Powyższe wydarzenie nie ma sensu i jest wręcz okrutne. Interpretacja Łukasza także nie wydaje się wiarygodna. Dwoje ludzi sprzedało wszystko, zachowali nieco  dla siebie, na tzw. czarną godzinę a większą część oddali apostołom.

Za (rzekome najprawdopodobniej) zatajenie Bóg ukarał ich śmiercią!  Ale pieniądze apostołowie wzięli! Nie ma to sensu i wielkiej wiarygodności.

Problemy w Ewangelii Łukasza.

Głównym problemem w ewangelii Łukasza jest 35% informacji, które nie występują w pozostałych ewangeliach.

Skąd i od kogo Łukasz wziął owe materiały, skoro Duch Boży ewidentnie go nie inspirował ale były to jedynie spisane opowiadania innych ludzi.

Nie posiadamy ani jednej wzmianki o źródłach owych informacji i jest ewidentne, że ani Mateusz ani Jan czy Marek nie poinformowali Łukasza o wielu ważnych detalach  z życia Isusa, skoro sami na owe tematy niczego nie napisali.

Weźmy proroczą zapowiedź narodzin Jana Chrzciciela,  detale jego urodzin oraz wiele detali narodzin Isusa Chrystusa. Mamy to wszystko w rozdziale pierwszym. Nie jest prawdopodobne, że Łukasz rozmawiał z rodzicami Jana Chrzciciela, ponieważ oni już nie żyli.

Opis zwiastowania narodzin Isusa przez anioła stał się przyczyną wielbienia Marii w Kościele Katolickim i z tego właśnie opisu u mamy modlitwę do Marii - Matko Boska, łaski pełna, błogosławionaś ty miedzy niewiastami... Nie jest do dokładny tekst ale ew. Łukasza jest podstawą owej modlitwy.

Józef, domniemany ojciec Isusa także już nie żył. Łukasz nie wspomina, że rozmawiał z matką Isusa ale opisuje owe wydarzenie z pozycji człowieka inspirowanego Duchem Bożym. Taka wersja także posiada wiele problemów.

Łukasz, wiedząc, że Józef nie był ojcem Isusa, nazywa go jednak ojcem,  pisząc, że...

A ojciec i matka dziwili się temu, co mówiono o nim. Łuk 2:33, A rodzice jego chodzili co roku do Jerozolimy na święto Paschy. Łuk. 2:41, ... o czym nie wiedzieli jego rodzice, Łuk 2:43, i także... Oto ojciec twój i ja bolejąc szukaliśmy ciebie. Łuk. 2:48

W jednym rozdziale mamy więc oczywiste błędy i historia zagubienia się Chrystusa nie jest opisana przez żadnego z pozostałych ewangelistów. Opis owego wydarzenia także nie wygląda na natchniony Duchem Bożym.

Dalej Łukasz przedstawia Józefa i Marię jako ludzi wyjątkowo ubogich, dla których nie było miejsca w gospodzie i Maria urodziła dziecię w stajni. Z kolei mamy niezwykły opis pasterzy na polu, którym ukazał się anioł oraz wielki zastęp aniołów obwieszczających narodziny Mesjasza. Nieco dziwne wydarzenie i wielki pokaz mocy Boga dla kilku pastuchów bydła, którzy posłuszni poszli oddać chwałę Isusowi do stajenki.

Ponownie żadnej wzmianki o źródłach owej informacji, która jest sprzeczna z relacją Mateusza.

Mateusza 2:11 I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarby, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę.

Ten opis jest bardzo prawdopodobny. Jeżeli trzej mędrcy zainwestowali sporo czasu i wysiłku w podróż, to możemy mieć pewność, że ich dary także posiadały poważną wartość dla rodziny, w której urodził się Mesjasz. Fakt złożenia darów w postaci złota, kadzidła i mirry, wskazuje także na Boże zaopatrzenie Marii i ojczyma Isusa na dalsze wychowanie Syna Bożego.

Łukasz najwyraźniej propaguje skrajne ubóstwo Józefa i Marii oraz potępia posiadanie jakichkolwiek dóbr materialnych, które chętnie są przyjmowane przez niemal wszystkie religie Chrześcijaństwa, którego nauki opierają się głównie na naukach Łukasza i Pawła.

Łukasza 6:24 Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. 25 Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. 26 Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. 27 Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.

Pobieżne zapoznanie się z tym tekstem uwłacza przypisywanie go Chrystusowi. Czyż owoce ciężkiej pracy i dobrobyt materialny jest grzechem? Grzech to łamanie Prawa. Tekst ten nie wskazuje na to, że jakakolwiek litera Prawa jest łamana. Także śmiech nie jest grzechem. Kiedy ktoś jest chwalony, nie jest to także żadnych grzechem.

Jest to celowe zniekształcenie nauk Chrystusa i powyższe wersety nie występują w innych Ewangeliach czy Starym Testamencie. Abraham czy Hiob byli najbogatszymi ludźmi w czasach, w których żyli. Salomon posiadał największe bogactwa ówczesnego świata i były one wyrazem Bożego błogosławieństwa. Sam Chrystus chodził w drogiej szacie, o którą żołdactwo rzucało losy.

Nieuczciwość prowadząca do bogactwa, lichwa i stawianie pieniądza na ołtarzu, zamiast Boga, szyderstwa - takie postępowanie jest w Biblii napiętnowane. 

Także w Łukasza mamy przypowieść o bogaczu i Łazarzu, przypowieść, która stała się także początkiem nauki o wiecznym ogniu w piekle.

Łukasza 16:19 A był pewien człowiek bogaty, który się przyodziewał w szkarłatne szaty i kosztowne tkaniny i co dzień wystawnie ucztował. 20 Był też pewien żebrak, imieniem Łazarz, który leżał u jego wrót owrzodziały. 21 I pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, a tymczasem psy przychodziły i lizały jego rany. 22 I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany. 23 A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. 24 Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu. 25 Abraham zaś rzekł: Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. 26 I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić.  27 I rzekł: Proszę cię więc, ojcze, abyś go posłał do domu ojca mego. 28 Mam bowiem pięciu braci, niechaj złoży świadectwo wobec nich, aby i oni nie przyszli na to miejsce męki. 29 Rzekł mu Abraham: Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają. 30 A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie, ale jeśli kto z umarłych pójdzie do nich, upamiętają się. 31 I odrzekł mu: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą.

Owa przypowieść jest wypełniona wieloma nonsensami i dawniej często zadawałem sobie pytanie: dlaczego Isus wypowiedział taką nielogiczną przypowieść, z której wynikają takie niesprawiedliwe wnioski oraz... nauka o piekle.

Dopiero teraz jest jasne, że On nie był autorem tych słów.

Które przykazanie złamał bogacz i otrzymał za to tak straszliwą karę? Z przypowieści wynika jasno, że żebrak żywił się u bogacza, że był chory i najwyraźniej dzięki bogaczowi utrzymywał się przy życiu. Jest możliwe, że bogacz mógł także pomóc Łazarzowi w kwestiach zdrowia, ale niewłaściwym postępowaniem bogacza wydaje się być zbyt małe okazywanie współczucia dla ludzi, którym los raczej nie sprzyjał. Czyli bogacz mógł pomóc Łazarzowi w większym zakresie. Jego brak większego zaangażowania się w pomoc Łazarzowi nie koniecznie był grzechem, który zasługiwał na wieczne męki w piekle.

Z przypowieści wyraźnie wynika, że bogacz był ukarany za bogactwo, a Łazarz był wynagrodzony za biedę.

Niesprawiedliwy sąd!

Na domiar złego widzimy zupełny brak logiki - jedna kropla nie mogła pomóc bogaczowi oraz widzenie z nieba czeluści piekielnych nie mają żadnego sensu. Sam koncept piekła jest także nie biblijny.

Wszystko to czyni ową przypowieść niegodną ust Isusa Chrystusa, który nigdy w taki sposób się nie wyrażał i nie sądził nikogo w taki niesprawiedliwy sposób.

Ewangelia Łukasza zawiera wiele innych przypowieści, które również nie przynoszą chwały naszemu Zbawicielowi.

Szczególnie razi przypowieść o nieuczciwym zarządcy a ostatni werset wprost szokuje.

Łukasza 16:8 I pochwalił pan nieuczciwego zarządcę, że przebiegle postąpił, bo synowie tego świata są przebieglejsi w rodzaju swoim od synów światłości.

To jest wręcz herezja i z pewnością Chrystus nie mógł wypowiedzieć takiego nonsensu, który jest podstawą działania... katolickich Jezuitów.

Inną przypowieścią nie pasującą do nauk Isusa jest przypowieść o synu marnotrawnym. (Łukasza 15:11-32)

Owszem, wybaczenie synowi jego łajdactw z pewnością jest chwalebnym uczynkiem jego ojca, ale surowe traktowanie syna posłusznego i pracowitego jest elementem, który wyraźnie razi w owej przypowieści. Najwyraźniej ojciec postawił na nieudacznika kosztem syna wiernego, który za wytrwałość nigdy przez ojca nie był wynagrodzony!

Eucharystia - kanibalizm

Kolejnym problemem jest tzw. eucharystia czyli kanibalistyczna celebracja tzw. mszy świętej.

Ów haniebny rytuał został wprowadzony przez... Łukasza i Pawła. Nikt inny nie pisał o potrzebie celebrowania Ostatniej Wieczerzy, czyli czynienia z niej rytuału łamania chleba, spoczywania go oraz picia wina, jako autentycznego ciała i krwi Isusa Chrystusa. Mateusza 26:17-35, Marka 14:12-25, oraz Jana 13:14,15.

Na podstawie zniekształconego opisu Ostatniej Wieczerzy Watykan i inne religie zrobiły z tego czarną magię i za jej pomocą oszukują ponad miliard Chrześcijan. Katolicki rytuał Mszy stał się głównym środkiem magicznym, który uderza Chrystusa w policzek, poprzez wystawienie go na pośmiewisko na krzyżu. Msza to nie tylko magiczny demoniczny rytuał, ale także faktyczny kanibalizm.

Jeżeli według praw magii w komunii spożywa się w magiczny sposób przemienione wino i chleb w RZECZYWISTE ciało Chrystusa.

Sprawdź te źródła - Wikipedia - Transsubstancjacja oraz ten artykuł - Dogmat "Transsubstancji".

Cytat z drugiego linku.

Zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego, na każdej Mszy Świętej, dokonuje się prawdziwe, realne przeistoczenie chleba w Ciało i wina w Krew Jezusa. Co ciekawe niewielu odbiera ten dogmat poważnie. Ludzie przekonani są, że przemiana ta jest jedynie symboliczna. W świetle Katechizmu - mylą się.

Osoba przyjmująca komunię popełnia grzech kanibalizmu a ofiarą jest sam Chrystus!

Istnieje kilka cudów uznanych przez Kościoł Katolicki, podczas których Komunia spożyta w sposób niegodny lub traktowana z pobłażliwością zaczęła krwawić! Sprawdź kilka linków - Hostia zaczęła krwawić.

Jest oczywiste, że wierni Kościołowi ludzie z Niego się nie śmieją, ale przeciwnicy Chrystusa mają olbrzymią radość, widząc Chrystusa  zmasakrowanego, półnagiego i poniżonego do ostatnich granic przez siły szatana i wystawionego na pośmiewisko świata.

Ten pomysł i zarazem precedens wyszedł spod pióra Pawła i Łukasza. Paweł uwiarygodnił Łukasza, Łukasz uwiarygodnił Pawła. Odstępcza dwójka zwyciężyła stając się z czasem Kościołem Katolickim.

Czyste Chrześcijaństwo niemal całkowicie zanikło.

Szczególnie razi postępowanie naśladowców Pawła, którzy nie tylko negowali Torę, co podsycało do nich nienawiść Żydów, ale propagowano kanibalizm, ponieważ zbierano się po to, aby spożywać ciało Isusa Chrystusa oraz pić jego krew. Ów rytualny kanibalizm trwa nadal.

W taki sposób symbole Słowa Bożego czyli Chrystusa, zamiast być pochłaniane sercem i umysłem oraz stać się pokarmem duchowym, słowa te zniekształcone przez fałszywe nauki Pawła i Łukasza stały się magicznym aktem kanibalizmu i spowodowały krwawe prześladowania naśladowców Chrystusa. Dzisiaj w Kościele Katolickim oraz w kościołach prawosławnych stosuje się masowo ów Pawłowy magiczny rytuał kanibalizmu. Coś, co naszemu Zbawicielowi nawet na myśl nie przyszło.

Następny problem w  Ewangelii Łukasza - jeden ze skazańców nagle się nawraca z niewiadomej przyczyny i prosi Go o wybaczenie grzechów i zabranie go do Królestwa Bożego. Opowieść ta jest niezgodna z relacjami naocznych świadków. Inni Ewangeliści nie wspominają o cudownym nawróceniu się jednego ze skazańców. Ów skazaniec zachował się tak, jak człowiek znający do pewnego stopnia nauki Isusa.

Ów przykład jest oczywiście skrzętnie wykorzystany przez Kościół w tzw. sakramencie Ostatniego Namaszczenia. Księża dają jedyną nadzieję tym, którzy w desperacki sposób, tuż przed śmiercią pragną w jakiś sposób doznać pociechy i nadziei, którą księża z radością im dają w nadziei, że ich ofiara zapisze cały majątek na Kościół w 'celach dobroczynnych' a Bóg to z pewnością weźmie to pod uwagę na Sądzie Ostatecznym i w ten sposób umierająca osoba ma pewne szanse uniknienia piekła.

Podejrzewam, że zdecydowania większość ludzi zupełnie w to nie wierzy, ale... zawsze istnieje dla nich taka mała ostatnia szansa.

Nie mając innego wyjścia wielu z owej jedynej i nikłej szansy korzysta. Zwłaszcza, kiedy ich 'zdobyty' majątek został okupiony morzem łez i być może krwią wielu niewinnych ludzi. W ten sposób Kościół a zwłaszcza Watykan pomnaża swoje dobra materialne nie bacząc na przestrogi Łukasza odnośnie bogactw.

C.D.N.


Napisano: 28 Czerwca 2014

Ostatnie uaktualnienie: 28 Czerwca 2014