List do Galacjan - prawda o Pawle.

Ostatnie uaktualnienie: 4 Stycznia 2014


Krótko po zmartwychwstaniu Chrystusa pojawił się nagle nowy apostoł - Saul, nazwany potem Pawłem - który twierdził, że na apostoła zamianował go osobiście sam Chrystus. Świadków swego powołania Saul nie posiadał. Posiadał on jednak zdolności czynienia cudów oraz przekazywania owych zdolności innym, poprzez wkładanie rąk na ich głowy.

To właśnie dawało mu niezwykłą wiarygodność.

Jego bliskim współpracownikiem był... jego uczeń, ewangelista Łukasz, który osobiście nie widział momentu konwersji Pawła. Opis konwersji  poznał on jedynie z opowiadań Pawła. Szczegóły w linku - Apostolstwo Pawła.

Paweł osobiście założył zbór w Galatei. Po pewnym czasie okazało się, że Galacjanie odrzucili większość jego nauk.  Postawiło to Pawła w szczególnie trudnej sytuacji, dużym zakłopotaniu a nawet pokazała się jego... wściekłość.  Reputacja Pawła została w bardzo poważny sposób nadwyrężona. Został on zmuszony do napisania listu do tego zboru, w celu wyjaśnienia pewnych kwestii, oraz oczyszczenia siebie z poważnych zarzutów oraz zmiany owej niezręcznej dla niego sytuacji.

Najwyraźniej głównym problemem było to, że zawitali tam autentyczni apostołowie Chrystusa i Galacjanie szybko zorientowali się, że Paweł w porównaniu z apostołami to dwa zupełnie odmienne spojrzenia na Chrystusa - ze sobą raczej sprzeczne.

Źródłem konfliktowych opinii był Zakon, który Paweł swoimi naukami publicznie unieważniał. Naoczni świadkowie Isusa oraz jego uczniowie zdołali jednak przekonać Galacjan, że Paweł nie ma żadnej wiarygodności i popełnia poważny błąd, nauczając, że zbawienie nie jest zależne od posłuszeństwa wobec Zakonu ale zbawienie zależy tylko i wyłącznie od wiary.

Paweł wprowadził termin, który był zniekształceniem wersetu - "a winni Mu oddawać cześć w duchu i prawdzie."

Opracował on system wierzeń oparty na człowieku pełnym ducha, który potrafi mówić językami, a nawet czynić cuda, jak... uzdrawianie czy wypędzanie demonów. Człowiek tak wyposażony to oczywisty kontrast w stosunku do człowieka cielesnego.

Paweł określał każdego, kto przestrzega Zakon, jako człowieka cielesnego, który jeszcze nie poznał głębszych nauk, prowadzących do wyższego etapu wiary czyli człowieka duchowego.

Człowiek duchowy - według Pawła - był na wyższym etapie Chrześcijanina. 

Doktryna ta nie była znana ani Chrystusowi, ani Jego apostołom.

Wszyscy znający nieźle Biblię zgodzą się ze mną, że Paweł rzeczywiście w wielu miejscach forsował człowieka duchowego i nawoływał do porzucenia wszelkich oznak cielesności.

Według Pawła człowiek cielesny to człowiek polegający na uczynkach Zakonu, który ulega pożądaniom cielesnym, które prowadzą wprost do grzechu.

Paweł w mistrzowski sposób połączył Prawdę z kłamstwem i w taki właśnie sposób nauczał wszystkie zbory.

Porzućcie Zakon który wywołuje wszelkie pożądania cielesne a staniecie się duchowymi dziećmi moimi.

Paweł posiadał jeden poważny atut, który powodował to, że wielu w niego wierzyło.

Mógł on czynić cuda i dzięki nim uzyskiwał dużą wiarygodność. Problemem dla nas jest źródło owej mocy - źródło Boże, czy szatańskie?

Mając taki opis sytuacji w Galatei, sprawdźmy kilka wersetów listów Pawła do Galacjan po tym właśnie kątem.

Zwróćmy także uwagę na to, że ów list powinien zbudować duchowo braci i siostry  a nie nastawiać krytycznie jednych wobec innych, zwłaszcza wobec rzeczywistych apostołów Isusa Chrystusa.

Galacjan 1:1 Paweł, apostoł nie od ludzi ani przez człowieka, lecz przez Isusa Chrystusa i Boga Ojca, który go wzbudził z martwych, (BM)

Paweł przypomina swoją 'cudowną ' konwersję i podkreśla wyraźnie swój autorytet pomimo braku dowodów owej konwersji.

Potem zaczyna się wyjątkowo ostry atak na Galacjan:

(6) Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii,

Ewidentnie Paweł już wie, że Galacjanie niemal całkowicie odwrócili się od niego, i daje im znać, że jest to mu wiadome. Stwierdza jednak, że go to bardzo dziwi i że jest tym rozczarowany, że oni 'dają się odwieść' od niego, Pawła, który im osobiście głosił inną ewangelię. Zwróćmy szczególną uwagę na jego postawę.

Czy Paweł ubolewał z powodu pozostawienia Prawdy przez Galacjan? Czy raczej własna duma spowodowała, że uznał on, że Galacjanie zostali odwiedzeni od niego, nie od prawdy! A to przecież on zaznajomił ich ze swoją ewangelią.

Najwyraźniej Paweł jest świadomy tego, że jego Ewangelia jest całkowicie odmienna od ewangelii Chrystusa i Jego apostołów.

Galacjan 1:7 Chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową.8 Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! 9 Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty!

Żeby nie zaatakować zbyt ostro, Paweł nazywa Piotra i innych - pewnymi ludźmi, którzy według niego 'chcą przekręcić ewangelię Chrystusową', czyli ewangelię Pawła.  W tym przypadku Paweł twierdzi, że jedynie jego ewangelia jest ewangelią prawdziwą.

W ten sposób Paweł wyraźnie neguje nauki Chrystusa i oskarża apostołów o fałszowanie ewangelii.

Według Pawła ani Chrystus, ani jego apostołowie nie głoszą rzeczywistej ewangelii.

Podpiera się on w tym tekście niezwykle ostrym i stanowczym przekleństwem.

Większość Chrześcijan jest przekonana, że chodzi Pawłowi o fałszywych nauczycieli, a nie o apostołów. Kontekst tego listu jasno wskazuje, że Paweł szkaluje samych apostołów i to w sposób wyjątkowo agresywny. W tym przypadku grozi apostołom, a także aniołom Bożym przekleństwem. Mocne słowa.

Galacjan 1:11 A oznajmiam wam, bracia, że ewangelia, którą ja zwiastowałem nie jest pochodzenia ludzkiego; 12 Albowiem ja nie otrzymałem jej od człowieka, ani mnie jej nie nauczono, lecz otrzymałem ją przez objawienie Isusa Chrystusa.

Tutaj Paweł przypomina nadprzyrodzone źródło swej wiedzy, czyli objawienie samego Isusa Chrystusa.

Ponownie jest to nielogiczne. Dlaczego Chrystus miałby przekazywać odmienną ewangelię apostołom i odmienną Pawłowi? To nie ma żadnego sensu, zwłaszcza, że za tę właśnie  ewangelię, naukę o Królestwie Bożym tutaj na ziemi, pod Isusa panowaniem oddal nasz Mesjasz swoje życie.

Galacjan 1:15 Ale gdy się upodobało Bogu, który mnie sobie obrał, zanim się urodziłem i powołał przez łaskę swoją, 16 Żeby objawić mi Syna swego, abym go zwiastował między poganami, ani przez chwilę nie radziłem się ciała i krwi, 17 Ani też nie udałem się do Jerozolimy do tych, którzy przede mną byli apostołami, ale poszedłem do Arabii, po czym znowu wróciłem do Damaszku. 18 Potem, po trzech latach, poszedłem do Jerozolimy, żeby się zapoznać z Kefasem i przebywałem u niego dni piętnaście;

Tutaj mamy serię problemów. Paweł twierdzi, że został wybrany jeszcze przed swym narodzeniem. Jakoś Bóg nie postąpił w swoim zwyczaju dając Synowi wszystkich uczniów poza Pawłem.

Gdzie był Paweł, kiedy Isus wędrował nauczając przez ponad 3 lata? Czyż nie był w Jerozolimie? Nawet, jeżeli nie był podczas kazania na górze, czyż Bóg nie mógł spowodować spotkania Chrystusa z Pawłem?

Chrystus nigdy nie powiedział do apostołów, że ma jeszcze jednego apostoła w planie, ale powoła go wtedy, kiedy ten spowoduje śmierć... Szczepana. Czy to brzmi logicznie?

Szczepan, według Dziejów miał wizję Chrystusa w momencie śmierci i Baranek zaakceptował to, że przyszły zaufany apostoł powoduje śmierć Szczepana. Jakoś to także nie ma sensu.

Także powołanie Pawła na apostoła pogan nie ma sensu!

Powodów jest kilka. Dlaczego Pawła? Przecież Paweł znający dobrze Prawo jako faryzeusz byłby znacznie lepszym kaznodzieją pośród Żydów. Po za tym Piotr został wysłany do pogan przez samego Boga. Jest wyraźnie o tym w Dziejach 10-tym rozdziale - chrzest setnika rzymskiego Korneliusza.

Także faryzejstwo Pawła eliminowało go z grona apostołów. Link - Faryzeusze - kto mówił o nich prawdę?

Ciekawa jest także to, że Paweł nie udał się natychmiast po swym 'nawróceniu' wprost do apostołów, ale działał na własną rękę bez porozumienia z nimi przez całe 3 lata. Czyżby Chrystus polecił mu izolowanie się od reszty apostołów?

W takim przypadku nie było pomiędzy nimi jakiejkolwiek konsultacji w sprawach doktrynalnych. Dopiero po 3 latach intensywnej pracy Paweł rozmawiał z Kefasem (Piotrem) przez dwa tygodnie a także widział się z Jakubem, tym samym, który w taktowny sposób wykazał w swoim liście, że... wiara bez uczynków jest martwa, co jest wyraźną odpowiedzią na fałszywą Pawła doktrynę, że zbawienie jest tylko z wiary a nie z uczynków.

9 A innego z apostołów nie widziałem oprócz Jakuba, brata Pańskiego.

Rozdział drugi jest szczególnie drastyczny i zupełnie pozbawiony sensu.

Galacjan 2:1 Potem po czternastu latach udałem się z Barnabą znowu do Jerozolimy, zabrawszy ze sobą i Tytusa; 2 A udałem się tam na skutek objawienia i wyłożyłem im na osobności, zwłaszcza znaczniejszym, ewangelię, którą zwiastuję między poganami, żeby się czasem nie okazało, że daremnie biegnę czy biegłem.

Zatrzymajmy się teraz na chwilę.

Jakimś dziwnym trafem Paweł wrócił po 14 latach do Jerozolimy, ponieważ podobno ponownie otrzymał objawienie. Co jest dziwne, wykładał tym znaczniejszym, czyli apostołom i innym swoją ewangelię po to, aby, według jego słów, nie okazało się że marnuje czas.

Zastanówmy się nieco.

Paweł otrzymał objawienie od Boga i musiał to skonsultować z innym braćmi, bo nie był pewien czy nie głosi nadaremnie. Nie ufał Bogu? Czy raczej była to próba konfrontacji!?

Następny werset jest wyraźnie szkalujący braci w Jerozolimie.

Galacjan 2:3 Ale nawet Tytusa, który był ze mną, chociaż był Grekiem, nie zmuszono do obrzezania,

Paweł niedwuznacznie sugeruje, że nadgorliwi apostołowie zmuszali wszystkich do obrzezywania się, ale Tytusa nie udało się im na siłę obrzezać. Paweł go przed nimi ochronił.

Galacjan 2:4 Nie bacząc na fałszywych braci, którzy po kryjomu zostali wprowadzeni i potajemnie weszli, aby wyszpiegować naszą wolność, którą mamy w Chrystusie, żeby nas podbić w niewolę, 5 A którym ani na chwilę nie ustąpiliśmy, ani się nie poddaliśmy, aby prawda ewangelii u was się utrzymała.  6 A co się tyczy tych, którzy cieszyli się szczególnym poważaniem - czym oni niegdyś byli, nic mnie to nie obchodzi; Bóg nie ma względu na osobę - otóż ci, którzy cieszyli się szczególnym poważaniem, niczego mi nie narzucili

Według tego opisu Paweł najwyraźniej natrafił w Jerozolimie na grupę fałszywych braci, którzy przy poparciu apostołów szpiegowali go, aby podbić w niewolę... Zakonu?

Co jest jeszcze gorsze, ci najwyżsi, czyli apostołowie, NIEGDYŚ cieszyli się poważaniem i... Paweł wyraził się o nich wyjątkowo pogardliwe - nic mnie to nie obchodzi.

Tekst ten jest wyraźnym bezpodstawnym oskarżaniem braci oraz apostołów w Jerozolimie i tym samym kłamliwym ich zniesławianiem. Według Pawła cała nieuczciwa grupa Chrześcijan pod przewodnictwem apostołów, z Piotrem włącznie, nie zdołała im niczego narzucić a on w bohaterski sposób ochronił Tytusa przed obrzezaniem.

To 'narzucenie' to także sugestia, że apostołowie popełniali jakieś zło, przed którym Paweł rzekomo musiał się zaciekle bronić. Oczywiście owym złem jest ewangelia zbawienia z posłuszeństwa wobec Prawa, jak to wyjdzie w dalszej części i jest głównym tematem tego listu.

Galacjan 2:7 Raczej przeciwnie, gdy zobaczyli, że została mi powierzona ewangelia między nieobrzezanymi, jak Piotrowi między obrzezanymi - 8 Bo ten, który skutecznie działa przez Piotra w apostolstwie między obrzezanymi, skutecznie działał i przeze mnie między poganami - 9 Otóż, gdy poznali okazaną mi łaskę, Jakub i Kefas, i Jan, którzy są uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na dowód wspólnoty, abyśmy poszli do pogan, a oni do obrzezanych; 10 Mieliśmy tylko pamiętać o ubogich, czym się też gorliwie zająłem i co starałem się wykonać.

Czyli Paweł twierdzi, że BYŁE filary czyli Jakub, Kefas i Jan w końcu przyznali, że Pawła ewangelia jest właściwa i zgodzili się z Pawłem, że on pójdzie do pogan a apostołowie do Żydów, czyli  do obrzezanych. To jednak okazało się z czasem nieprawdą, gdyż Piotr (Kefas) przybył osobiście na terytorium działania Pawła na terenie Rzymu. To właśnie rzuca poważny cień na owo rzekome porozumienie oraz kompromis pomiędzy fałszywą ewangelią Pawła a rzeczywistą ewangelią Chrystusa.

Następny werset także Pawłowi nie pomaga i opisuje on swój ostry atak na Piotra!

Galacjan 2:11 A gdy przyszedł Kefas do Antiochii, przeciwstawiłem mu się otwarcie, bo też okazał się winnym.

Antiochia Pizydyjska jest... w Turcji. Czyli było to miasto nieobrzezanych, do których głównie miał iść Paweł, zgodnie z porozumieniem. Ale na nieszczęście Pawła pojawił się Piotr. Tego było już Pawłowi za wiele - rezultat znamy z wersetu - otwarty antagonizm.

Galacjan 2:12 Zanim bowiem przyszli niektórzy od Jakuba, jadał razem z poganami; a gdy przyszli, usunął się i odłączył z obawy przed tymi, którzy byli obrzezani. 13 A wraz z nim obłudnie postąpili również pozostali Żydzi, tak że i Barnaba dał się wciągnąć w ich obłudę. 14 Ale gdy spostrzegłem, że nie postępują zgodnie z prawdą ewangelii, powiedziałem do Kefasa wobec wszystkich: Jeśli ty, będąc Żydem, po pogańsku żyjesz, a nie po żydowsku, czemuż zmuszasz pogan żyć po żydowsku? 15 My jesteśmy Żydami z urodzenia, a nie grzesznikami z pogan,

Paweł otwarcie oskarżył apostołów o wyjątkową obłudę i podwójne standardy.

Czy powyżej opisane wydarzenie miało miejsce? Bardzo wątpię ale żadnych dowodów w tek kwestii nie poziadamy.

Główne pytanie brzmi: dlaczego Piotr - wbrew rzekomemu porozumieniu - nagle pojawił się w tureckiej Antiochii Pizydyjskiej?

Było to miasto pogan i jak niemal wszędzie, byli tam także Żydzi i stanowili w nim mniejszość. Czyżby owo porozumienie Pawła z apostołami było kłamstwem?  Jest to bardzo prawdopodobne i mamy ku temu poważne dowody.

W następnych kilka zdaniach Paweł wyjaśnia korzeń problemu - punkt niezgody z apostołami Chrystusa.

Galacjan 2:16 Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.

"Wiedząc wszakże..." skąd Paweł to wiedział? Jest jeden werset - Psalm 143:2, który mówi:

Psalm 143:(2) Nie pozywaj na sąd sługi swego, Gdyż nikt z żyjących nie okaże się sprawiedliwym przed tobą!

Król Dawid napisał te słowa kilkaset lat przed Chrystusem. Chrystus zapłacił za nas okup i na mocy tego okupu wybielamy swoje grzechy mocą Jego przelanej krwi. Owszem, wszyscy grzeszymy, ale dzięki przelanej krwi Baranka owe grzechy mamy wybaczone, zwłaszcza te, które czynimy przed poznaniem Prawdy. Po jej poznaniu grzech nas nadal czasami zniewala ale już nie ma on nad nami takiej mocy, jaką miał przed poznaniem przez nas Prawdy.

Czyli Paweł poonwnie się mylił. Dowody w Objawieniu na temat 144.000.

Apokalipsa 14:5 I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy.

Na temat Wielkie Rzeszy...

Apokalipsa 7:14 I rzekłem mu: Panie mój, ty wiesz. A on rzekł do mnie: To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka.

Aby wybielić grzechy, trzeba je mieć!

Objawienie na temat Zakonu (Prawa).

Apokalipsa 12:17 I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie.

Jan, pogardzany w liście do Galacjan przez Pawła, pod instrukcją Chrystusa napisał powyższe słowa.

A w jaki sposób Paweł skomentował wartość przykazań?

Galacjan 2:21 Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł.

Jeżeli powyższe nie jest herezją, to co nią jest?

Jest oczywiste i wielokrotnie w Biblii powtórzone, że z Zakonu jest sprawiedliwość. Z zakonu jesteśmy wszyscy sądzeni teraz a olbrzymia liczba zmartwychwstałych będzie sądzona na podstawie Prawa z ich uczynków.

W następnym wersecie Paweł wręcz naurągał Galacjanom.

Galacjan 3:1 O nierozumni Galacjanie! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego?

Rzeczywiści apostołowie najwyraźniej Galacjanom wszystko to we właściwy sposób i zgodnie z prawdą wyjaśnili. Sami będąc naocznymi świadkami i uczniami samego Isusa Chrystusa, a także posiadając dary uzdrawiania, nie mieli problemu z jakąkolwiek wiarygodnością. Najwyraźniej Galacjanie im uwierzyli a Paweł dostał z tej przyczyny... szału!

Podkreślone ostatnie zdanie wskazuje na pierwszą próbę stopniowego wprowadzania malowanych obrazów Chrystusa.

Galacjan 3:2 Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą? 3 Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele kończycie? 4 Czy daremne były tak liczne wasze doznania? Rzeczywiście, byłyby daremne. 5 Czy ten, który daje wam Ducha i dokonuje wśród was cudów, czyni to na podstawie uczynków zakonu, czy na podstawie słuchania z wiarą?

Najwyraźniej Paweł podparł się w tym momencie swą możliwością czynienia cudów i przekazywania owych 'darów' duchowych na innych. Owe 'liczne doznania' Galacjan to najwidoczniej efekty rzekomego ducha Bożego, obficie udzielanego przez Pawła. Czyli mówienie językami, tzw. dar proroctwa i uzdrawianie. Paweł podkreślał, że to on im 'dał' owego ducha i czynił cuda - nie na podstawie Zakonu ale tylko i wyłącznie na podstawie wiary.

Mnie interesuje taka kwestia.

Jeżeli Piotr i inni apostołowie zdołali wyjaśnić Galacjanom błąd Pawła, co się stało z ich 'darami' duchowymi, które otrzymali od Pawła?

Jakie duchy nimi kierowały? Jaka była reakcja Piotra na manifestację Galacjan i... dlaczego tak łatwo dali się przekonać Piotrowi? Chyba dowiemy się tego dopiero w Królestwie Bożym!

Dalej Paweł stawia zupełnie fałszywy argument...

Galacjan 3:6 Tak Abraham uwierzył Bogu i poczytano mu to ku usprawiedliwieniu.

Paweł zapomniał, za jakie uczynki wynagrodził Bóg Abrahama oraz zapomniał także, że Abraham został uznany przez Boga za sprawiedliwego. Jak to było możliwe? Jest oczywiste, że z powodu jego uczynków. Biblia nam to oznajmia.

Rodzaju 22:16 Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, 17 Będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich,

Abraham został sowicie wynagrodzony za... posłuszeństwo czyli uczynek!

Apokalipsa 20:12 I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. 13 I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich.

Sąd ostateczny, jak każdy przyzwoity sąd na ziemi wyda wyrok według uczynków naszych a nie według naszej wiary.

Uległość wobec Prawa Bożego jest nazywana w Biblii sprawiedliwością.

Jakuba 2:19 Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą. 20 Chcesz przeto poznać, nędzny człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa?

Drugi rozdział Jakuba, właśnie druga jego część jest praktycznie odpowiedzią Jakuba na list do Galacjan. Jest tam także mowa o Abrahamie. Sprawdź!

W poniższym tekście mamy wyjątkową i co najważniejsze, świadomą manipulację wersetów biblijnych, które rzucają olbrzymi cień na Boga, na jego Syna oraz na jego Zakon.

Galacjan 3:13 Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie,

Biblia nigdzie nie krytykuje Zakonu czyli Prawa, które było i jest doskonałe, ponieważ dał je nam doskonały Bóg!

Nazywanie Zakonu przekleństwem jest ubliżaniem samemu Bogu!

Jak mógł dobry Bóg dać Narodowi Wybranemu Zakon przekleństwa!?

Następnie Paweł przeniósł przekleństwo z Zakonu na Chrystusa i podparł się mylnie interpretowanym wersetem, czy raczej jego fragmentem. Całość świadomie wyrwał z kontekstu. Oto oryginalny werset w kontekście.

Powtórzonego Prawa 21:(22) A jeśli ktoś popełni grzech, pociągający za sobą wyrok śmierci, i poniesie śmierć, i ty powiesisz go na drzewie, (23) To nie mogą jego zwłoki pozostać na drzewie przez noc, ale mają być pochowane tego samego dnia, gdyż ten który wisi, jest przeklęty przez Boga. Nie kalaj więc ziemi, którą Pan, Bóg twój, daje ci w dziedziczne posiadanie. (BM)

Przestępca, który popełnił grzech, złamał Prawo Boże i otrzymał wyrok śmierci, Dlatego był on... przeklęty przez Boga. Czy Chrystus popełnił jakikolwiek grzech i złamał Prawo swego Ojca? Oczywiście, że nie.

Isus absolutnie nie stał się przekleństwem czy też przeklętym w oczach Boga według rzekomego 'przekleństwa' Zakonu.

Identyczne zarzuty stawia Bogu szatan!

Ten werset propaguje doktrynę lucyferiańską, która odrzuca Prawo, neguje jego wartość, ponieważ na podstawie tego Prawa szatan został osądzony!

Według Prawa mieliśmy potop i na Sądzie Ostatecznym także będziemy sądzeni przez Prawo!

Negacją Prawa jest bezprawie czyli odwrotność Prawa. Odwrotność niemal wszystkiego jest właśnie domeną szatana.

Czysta doktryna lucyferiańska, która jest ewidentnie propagowana przez Pawła!

Poniżej mamy jaskrawe zaprzeczenie wielu fundamentalnych proroctw biblijnych.

Galacjan 3:24 Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. 25 A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika. 26 Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. 27 Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa. 28 Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. 29 A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy.

Kolejna doktryna lucyferiańska w nieco innej formie. Wierząc w Chrystusa stajemy się synami Bożymi czyli... bogami!

Jesteś sobie bogiem - fundamentalna nauka lucyferianizmu.

W ostatnim cytowanym fragmencie Paweł praktycznie odrzuca Naród Wybrany przez Boga i zamienia go na Naród, który sam sobie wybrał Boga. Na tym wersecie i kilku innych opiera się właśnie fałszywa Teoria Zastąpienia, która ogólnie twierdzi, że - "Izrael został zastąpiony przez Chrześcijański Kościół".

Tymczasem w liście do Rzymian Paweł pisze coś zupełnie innego.

Rzymian 11:32 Jeśli zaś niektóre z gałęzi zostały odłamane, a ty, będąc gałązką z dzikiego drzewa oliwnego, zostałeś na ich miejsce wszczepiony i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłuszczu oliwnego, (18) to nie wynoś się nad gałęzie; a jeśli się chełpisz, to pamiętaj, że nie ty dźwigasz korzeń, lecz korzeń ciebie. (19) Powiesz tedy: Odłamane zostały gałęzie, abym ja był wszczepiony. (20) Słusznie! Odłamane zostały z powodu niewiary, ty zaś trwasz dzięki wierze; wzbijaj się w pychę, ale się strzeż. (21) Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził gałęzi naturalnych, nie oszczędzi też ciebie.

Takimi naukami Paweł całkowicie podważa - nie tylko wiele proroctw biblijnych, zapowiadających wykupienie całego 12 pokoleniowego Izraela ale także zaprzecza sam sobie, ponieważ w liście do Rzymian Paweł nagle uznaje Naród Wybrany ale klasyfikuje go tylko i wyłącznie jako Żydów, czyli potomków pokolenia Judy. O pozostałych pokoleniach Izraela Paweł nie wspomina ani jednym słowem.

Ale Jakub zwrócił na to uwagę.

Jakuba 1:1 Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, pozdrawia dwanaście pokoleń, które żyją w rozproszeniu.

O tym, ze Bóg nadal posiada Naród Wybrany mówi także Objawienie.

Apokalipsa 7:4 I usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich:

Zachariasza 8:(23) Tak powiedział Pan Wszechmocny: Stanie się w owych dniach, że dziesięciu ludzi ze wszystkich języków narodów odważy się i uchwyci się rąbka szaty jednego Izraelity, mówiąc: Pójdziemy z wami, bo słyszeliśmy, że z wami jest Bóg. (BM)

Jedynie Biblia Mesjańska oddaje ten werset prawidłowo, według Septuaginty LXX.

 

Proroctwo to zapowiada cudowne dzieła Boga w czasach końca i wszystkie narody będą o tym wiedziały i nawrócą się w ten sposób do Boga. Właśnie ze względu na to proroctwo Bóg zbierze z powrotem cały Izrael i zjednoczy go, oraz zademonstruje ponownie swoją moc, na swym narodzie i na oczach całego świata.

Więcej w linku - Odnaleziono zaginione 10 pokoleń Izraela.

Cała nauka Pawła w 4-tym rozdziale 'udowadnia' fałszywą retoryką owo rzekome usynowienie. Owszem, jesteśmy dziećmi Bożymi ale zawsze nimi byliśmy. Ten status nigdy nie uległ zmianie. Zmiana nastąpiła wtedy, kiedy Isus położył swoje życia za owce Ojca, które mu Ojciec przekazał i dzięki temu proroctwo Zachariasza może się wypełnić i jak mówi Objawienie - z Wielkiego Ucisku wyjdzie Wielka Rzesza ludzi z narodów - czyli wypełnienie w/w wersetu z Zachariasza.

Biblia nie wskazuje, że wszyscy Chrześcijanie to synowie Boży. Syn Boży jest tylko jeden. Nawet aniołowie nie są nazywani synami Bożymi.

Szkodliwość owych herezji Pawła powoduje to, że nikt już nie szuka rzeczywistych pokoleń Izraela i nikt praktycznie nie wierzy w to, że Bóg połączy wszystkie plemiona izraelskie w jeden naród.

Właśnie na Pawle opiera się najbardziej szkodliwy odłam Chrześcijaństwa - chrześcijański syjonizm!

Z braku rozpoznania pozostałych 10 pokoleń Izraela, religie oparte na Pawle zamieniły rzeczywisty Izrael na Izrael duchowy i problem ten został pozornie w ten sposób rozwiązany. Nic dalszego od prawdy!

Galacjan 5:18 A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem.

Zwróćmy uwagę na jeden szczególny aspekt z tego listu, który trzeba koniecznie wyjaśnić. Paweł za pomocą rzekomych darów Ducha pozyskał Galacjan i im to nieustannie ukazuje.

Ale problem ten jest znacznie większy.

Dlaczego rzeczywiści apostołowie Baranka, skonfrontowani z darami owego ducha zdołali przekonać Galacjan, że są wprowadzeni w błąd!?

Dlaczego Galacjanie uwierzyli apostołom Baranka a nie Pawłowi, pomimo ewidentnej manifestacji i darów tegoż ducha?

Jest jeszcze gorzej.

Nie tylko Galacjanie odrzucili tego ducha, który kontrolował Pawła

2Tymoteusza 1:14 Tego, co ci dobrego powierzono, strzeż przez Ducha Świętego, który mieszka w nas. 15 Wiesz o tym, że odwrócili się ode mnie wszyscy, którzy są w Azji, a wśród nich Fygelos i Hermogenes.

Według słów Pawła, mieszkał w nim duch i w Tymoteuszu także mieszkał ten sam duch.

To od ich ducha, ducha Pawła i ducha Tymoteusza odwróciły się wszystkie zbory w Azji.

Nie pozostawiono Prawdy, ale zbory te, ewidentnie nadzorowane przez rzeczywistych apostołów, ujawniały rzeczywistą tożsamość ducha, który mieszkał w Pawle oraz w Tymoteuszu.

Galacjan 6:17 Odtąd niech mi nikt przykrości nie sprawia; albowiem ja stygmaty Jezusowe noszę na ciele moim.

Nie jest jasne, czy owe stygmaty są tymi samymi, jakie można zaobserwować i dzisiaj. Podejrzewam, że był to specjalny trik szatana, który także podpiera się nim w czasach dzisiejszych.

 

Podsumowanie.

Według omawianych wersetów Pawła, cielesność jest oparta na zakonie i jest ona złem, które należy wyeliminować. Duchowość jest oparta na wierze i odrzuciwszy Zakon trzeba kultywować w ten sposób duchowość z darami ducha włącznie.

W listu do Galacjan wyraźnie wynika to, Paweł działał pod nadzorem ducha, który w nim zamieszkiwał. Odwodził on Galacjan od posłuszeństwa wobec Prawa. Jest także ewidentne, że nie miał on żadnego szacunku dla rzeczywistych apostołów Baranka.

Paweł postawił przed Galatami ultimatum.... albo jesteście ze mną, albo z apostołami. Historia Chrześcijaństwa ukazuje nam, że Paweł i jego duch w końcu zawładnął całym Chrześcijaństwem.

Inne wersety wskazują nam jasno, że pomimo intensywnej pracy Pawła pod nadzorem owego ducha pierwsze zbory szybko porzucały ewangelię Pawła, co jest jasno widoczne w  cytowanym liście do Galacjan oraz w innych listach Pawła.

Przyczyna wydaje się prosta.

Duch Boży, który kierował apostołami przy każdej konfrontacji z duchem Pawła czy jego uczni odnosił zwycięstwo!

Podobnie dzisiaj - wezwanie imienia Zbawiciela powoduje natychmiastowe milczenie wszelkich innych duchów!

Treść listów Pawła wyraźnie wskazuje na drastyczny konflikt jego doktryn z resztą Biblii.

Najważniejszym dla nas jest jasno wyłuszczony fakt, że ewangelia Pawła jest zupełnie inna od ewangelii Chrystusa i jego apostołów.

Właśnie ewangelia Pawła zupełnie anulowała ewangelię Isusa Chrystusa i spowodowała, że Dobra Nowina o Królestwie Bożym na ziemi jest niemal zupełnie nieznana. Wszystkie religie oparte na Pawle wybierają się do nieba. Sprawdź ewangelię Chrystusa - Ewangelia - Dobra Nowina.

Ów konflikt niedwuznacznie wskazuje na tożsamość ducha, który kierował służbą Pawła oraz służbą jego uczniów.

Duch kierujący Pawłem wyraźnie nie miał i nadal nie ma szacunku dla Biblii oraz zawartego w niej Prawa Bożego czyli Zakonu.

Któż jest owym duchem?

Odpowiedź pozostawiam czytelnikom.

 


Napisano: 4 Stycznia 2014

Ostatnie uaktualnienie: 4 Stycznia 2014