MASONERIA

Dyskusja na temat Masonerii na Forum Zjawisk Niewyjanionych.


Powrót na stronę główną 

Jedna mała dygresja. Tematy są przytoczone w oryginalnej formie, tzn. z 'oryginalnymi' błędami!  

Z czasem dokonam niezbędnych poprawek.


 

 Wysłana - 13 luty 2006 07:47  
 

Wiele się mówi i pisze, zwłaszcza na Internecie o różnych tajnych stowarzyszeniach. Padają nazwy, jak Masoneria, Klub Rzymski, Klub Maltański, Opus Dei, Grupa Bilderberg czy wiele innych.

Czy organizacje te istnieją? Czy są rzeczywiście tajemnicze?

Czy za zamkniętymi drzwiami rzeczywiście odbywają się tajemnicze ceremoniały, złowieszcze przysięgi pieczętowane własną krwią, niezwykłe inicjacje z trumnami i kościotrupami, czarne msze, ofiary składane ze zwierząt a nawet z ludzi?

Jest tych organizacji wiele i najciekawsze jest to, że z reguły najbogatsi, obdarzeni największą władzą i przywilejami ludzie są aktywnymi członkami tych organizacji.

Co się za tym kryje?

Konspiracja czy niewinne zabawy?

 


No cóż, niewiele wiemy na temat tajnych bractw, ponieważ są... TAJNE!

Pytanie się nasuwa, dlaczego są tajne?

Czyżby konspiracja?

Oczywiście że tak. Inaczej nie byłyby tajne, bo po co.

Ktoś kiedyś napisał takie mądre zdanie:

"Prawda jest tym, co wszyscy starają się ukryć. Reszta to reklama."

Zacznijmy od poniższego artykułu. Jest długi i niezmiernie interesujący.

[http://www.polonica.net/Tajna_wladza_swiata.htm]

 

 Wysłana - 15 luty 2006 14:36     

 

Czy  masoneria nie istnieje? Oczywiście że istnieje.

Czy dlatego, że jest tajna? Właśnie dlatego. A jest tajna ponieważ jej cele są co najmniej podejrzane. To oni są mechanizmem globalizacyjnym.

Być może wielu ludzi zaskoczył artykuł umieszczony na witrynie Polonicy.

Wiem, że niewiele jest materiałów na ten temat w języku polskim.

Nie oznacza to, że reszta świata nie wie, kim ci ludzie są, co robią i jakie są ich cele.

Po prostu niewielu Polaków dba o to, aby naświetlić sprawę po polsku, w jaki sposób tajne bractwa działają i jakie są ich cele.

Druga rzecz, agenci masońscy są niezwykle czujni i niezwykle aktywni w tym temacie i spółka ciekawski/wortal od razu przystąpiła do zajadłego kontrataku.



Jedną z gałęzi masoneri jest syjonizm. Pozornie rządzący światem a faktycznie będącym głównym instrumentem Masonów.

Celem jest niedopuszczenie do tego, aby jakieś poważniejsze dowody czy materiały ujrzały światło dzienne.

Dlatego się tak dzieje, ponieważ faktyczne Masoni sprawują władzę nad światem i posługują się także innymi bractwami, z syjonistami włącznie. Ludzie na stanowiskach premierów, prezydentów (Niesłynny idiota Bush) to także członkowie tajemnych stowarzyszeń i usunięcie któregoś z nich niczego nie zmienia w polityce. Ponieważ rządzący wykonują posłusznie polecenia od swoich 'braci' w lożach masońskich.

W nowoczesnym państwie nie można być mężem stanu nie mając przynależności do jednego z tajnych bractw.

Oczywiście spółka ciekwaski/wortal jest najwyraźniej doskonale zorientowana w temacie i natychmiast przystąpiła do ataku w momencie, kiedy zaczęłam uchylać rąbka tajemnicy i zbyt wiele informacji zostało udostępnionych dla mas.

Oczywiście proszę się spodziewać jak najzacieklejszych ataków, jeszcze większych wyzwisk ponieważ temat tajemnych stowarzyszeń jest o wiele ważniejszy niż 911, którego z niezłym zapałem bronili.

Zapewniam was, że spółka nie odejdzie z tematu i zanosi się na ciekawą dyskusję. Zapewniam także, że czynię kopie wszystkiego, co piszę osobiście, na wypadek, gdyby moje posty, pod pretekstem ubliżania usuwano.

Postawię takie wyzwanie.

Jeżeli Masoni nie rządzą światem - spółka pozostawi temat.

Jeżeli rzeczywiście temat jest niezwykle niewygodny dla nich, nastąpią wściekłe ataki.

Czas pokaże...

 

 Wysłana - 16 luty 2006 06:37    
 

Wpadłam sobie na inspekcję i co przeczytałam dech we mnie zaparło.

Natychmiast skojarzyłam pewne osoby na forum, czytając pierwsze słowa.

[http://www.polonica.net/Do_zdrajcow.htm]

Aż serce się kraje, jeżeli się czyta te niezwykle smutne prawdy o ciemięzcach narodu polskiego, których obdarzał szczodrze 'obcych' nie tylko miejscem do zamieszkania ale i majętnościami.

A oni mu za chleb... kamieniem.

I trwa to tak do dzisiaj.

I nadal na nas plują z tego w pełni popierającego owo upodlenie uczciwych ludzi poprzez nagminne tolerowanie używania wyzwisk wobec uczciwych użytkowników.

Wstydźcie się panowie moderatorzy, że pozwolicie łamać własne ustalone przez siebie prawa i zezwalacie na ubliżanie, upodlanie i szykanowanie uczciwych uczestników tego forum.

Chyba że wasz poziom intelektualny jest na poziomie ciekawskiego. W takim przypadku przepraszam najmocniej, nie zdawałam sobie sprawy, że to nie na wasze głowy!

Podejrzewam, ze święta krowa na forum, ciekawy to jeden z 'moderatorów', kontrolujący swobodny przepływ informacji.

pa pa


Gosia

 

 Wysłana - 17 luty 2006 01:25    
 

Wracają do tego tematu, podejrzewam, że będzie miał on jeszcze bardziej pieczołowitą opiekę ze strony moderatorów, ponieważ jest to najbardziej strzeżona tajemnica! Oczywiście jest to PRAWDA i dlatego spotyka się z tak ostrym kontratakiem.

Gdybym pisał o UFO pod pałacem kultury to pies z kulawą nogą tutaj by nie zajrzał.

A tymczasem mamy zaszczyt gościć jednego z moderatorów, a także moderatora zastępczego od zadań specjalnych, ciekawego.

Serdecznie witam i zachęcam gorąco do KULTURALNEJ dyskusji.

Na wstępie zacytuję fragment Manifestu do Żydów Wszechświata, wydany w roku 1860 przez Izaaka Adolfa Cretnieux, Wielkiego Mistrza Loży masońskiej we Francji i zalozyciela Alliance Israelite.

Podkreśliłam stanowisko tego człowieka. Mówimy o tajnych bractwach a także o największym, o Masonerii.

Fragmenty tego manifestu:

""Związek który pragniemy założyć nie będzie ani Francuskim ani Angielskim ani Izraelskim ani Niemieckim, ale Związkiem Żydowskim, Związkiem Powszechnym.

"Inne ludy i rasy podzielone są na narodowości, - my jedynie nie mamy współobywateli, ale jedynie współwyznawców. Żyd pod żadnym warunkiem nie stanie się przyjacielem Chrześcijanina ani Muzułmanina, aż póki nie nadejdzie chwila, w której wiara żydowska, jedyna wiara oparta na rozumie, nie zajaśnieje nad światem.

"Nasza narodowością jest religia ojców naszych; my nie uznajemy żadnej innej narodowości.

"Żyjemy w krajach obcych i nie możemy troszczyć się o zmienne ambicje krajów, zupełnie dla nas obcych, podczas gdy nasze własne zagadnienia moralne i materialne narażone są na niebezpieczeństwa.

"Nauczanie nauki żydowskiej objąć musi cały świat"

"Izraelici!!! Bez względu na to, dokąd was zawiodą, choć rozproszeni po całym świecie, musicie zawsze uważać się za członków Narodu Wybranego"

"Jeśli sobie zdajecie sprawę z tego, ze Wiara waszych ojców jest waszym jedynym patriotyzmem - jeśli sobie uświadomicie fakt, ze bez względu na narodowość, do której przystaliście, zawsze przystaniecie i zawsze wierzycie, ze tylko w żydostwie jest jedyna polityczna i religijna prawda -- jeśli jesteście tym przekonaniem przesiąknięci - jeśli tak jest, to wy, o żydostwie świata całego przyjdźcie do nas i słuchajcie wołania naszego i dajcie nam wasze przyzwolenie!!!

"Sprawa nasza jest wielka i święta i powodzenie jej jest zapewnione.

Katolicyzm nasz wróg odwieczny, leży powalony w prochu, śmiertelnie ranny w głowę.

"Sieć która Izrael zarzucił na kule ziemska, rozszerza się i rozciąga z dniem każdym, a wiekopomne proroctwa świętych ksiąg naszych, nareszcie się sprawdza".

"Nadchodzi dzień, w którym Jeruzalem stanie się dniem modlitwy dla wszystkich ludów i narodów, - dzień, w którym sztandar żydowskiego jedynobóstwa zaszumi ponad najodleglejsze lądy".

"Wykorzystajmy wszystkie sposobności!"

"Potęga nasza jest olbrzymia - nauczmy się używać tej potęgi dla naszej sprawy".

"Czego możecie się obawiać?"

"Zbliża się dzień, w którym wszystkie bogactwa i skarby ziemi staną się własnością Izraela!""


Jak widać wyraźnie, cele Masonów są zbieżne z celami syjonizmu.




Cytuję fragment słynnych Protokołów Mędrców Syjonu.

Co prawda zostały one sfałszowane, ale... jakimś dziwnym trafem nadal treść ich budzi pewne niezwykle mocne uczucia.



[http://solowiecki.boom.ru/protokoly_medrcow_syjonu.html]

"Dzienniki nasze będą przedstawiały, kierunki najrozmaitsze; arystokratyczny, republikański, rewolucyjny, a nawet anarchistyczny, lecz tylko dopóty, rzecz prosta, dopóki zyc bedzie konstytucja. Jak bozek indyjski Wisznu, beda one posiadaly sto rak, z których kazda bedzie wyczuwal puls jakiegos kierunku mysli spolecznej. Kazdy puls zacznie bic w sposób przyspieszony, wówczas rece te zwróca opinie w kierunku celów naszych, bowiem osobnik podniecony traci rozsadek i latwo poddaje sie nakazom. Glupcy, którzy beda mysleli, ze powtarzaja zdanie dziennika reprezentujacego ich obóz, powtarzac beda nasze mysli lub te, które beda dla nas pozadane. Wyobrazajac sobie ze krocza za organem partii swojej, beda szli za sztandarem, którym my im wywiesimy.

Chcac skierowac odpowiednio do tego milicje gazetowa, musimy cala sprawe zorganizowac ze szczególna dbaloscia. Pod nazwa centralnego wydzialu prasowego stworzymy zebrania literackie, na których agenci nasi beda niespostrzezenie rzucali hasla i dawali sygnaly. Sprzeciwiajac sie zawsze powierzchownie naszym poczynaniom, bez dotykania ich istoty, organy nasze beda prowadzily polemike bezwartosciowa z dziennikarzami urzedowymi jedynie w celu, aby dac nam przyczyne do wypowiedzenia sie wiecej szczególowo niz to moglismy uskutecznic w pierwiastkowych oswiadczeniach urzedowych. Rzecz prosta, iz bedzie to z pozytkiem dla nas.

Napasci na nas spowoduja jeszcze i to, ze poddani upewniaja sie do zupelnej swobody gadania, nasi zas agenci beda mieli podstawy do twierdzenia, ze dzienniki wystepujace przeciwko nam, zajmuja sie czcza paplanina, bowiem nie sa zdolne znalezc istotnych przyczyn do rzeczowego obalenia tresci rozporzadzen naszych.

Podobnie niedostrzegalne dla uwagi spolecznej, nie mniej jednak pewne zarzadzenia, w sposób najpewniejszy skieruja zaufanie w strone naszego rzadu. Dzieki zarzadzeniom tym bedziemy w zakresie spraw politycznych w miare potrzeby pobudzali lub uspakajali umysly, przekonywali lub dezorientowali, przez drukowanie to prawdy, to znów klamstw, to pewnych danych, - to znów przeczenia im, odpowiednio do tego, czy przyjeto je dobrze, czy tez zle. Zawsze jednak bedziemy ostroznie badali grunt, zanim uczynimy krok. Bedziemy odnosili nad przeciwnikami naszymi pewne zwyciestwa, bowiem, tamci nie beda rozporzadzali organami prasy, w których mogliby wypowiedziec sie calkowicie, a to z powodu wymienionych wyzej zarzadzen przeciwko prasie. Kamienie probiercze, uzyte przez nas w prasie trzeciej kategorii, beda w razie potrzeby energicznie umieszczone przez nasze pisma urzedowe.

SOLIDARNOSC ZYDÓW W PRASIE WSPÓLCZESNEJ "

Jak myslicie? Warto zapoznać się bliżej z tymi tajemniczymi bractawami?

Materiałow mam mnóstwo!
 

 


 

To chyba forum zjawisk niewyjasnionych a nie w pelni odtajemniczonych tajnych bract. Proponuje przeniesc ten temat gdzies indziej - np do dzialu rozrywka :)

No widzisz Spichris, nibyś taki mądry a szwankujesz na całego.

Ty załóż sobie temat o swoich krasnoludkach a my mamy temat tajemniczych bractw. Czy my jesteśmy schozfrenikami, czy członkowie tych bractw, dla ciebie jest to nie istotne, prawda?

Po za tym zwykła logika wymaga, że jeżeli ciebie temat wogóle nie interesuje, jeżeli nadal w nim pozostajesz, nawyraźniej przejawiasz cechy schizofreniczne ponieważ normalny człowiek nie wybiera sie do domu wariatów po rozrywkę.

Kojarzysz, co do tej pory piszę?

Trzeba być poważnie kopniętym w czerep aby udawać się do Tworek po rozrywkę.

Tymczasem ty i ciekawy sprawiacie obaj takie wrażenie.

Zakładaj sobie temat krasnoludkowy a ja obiecuję, że tam nie zajrzę.

Serdecznie pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań odpowiednich dla ciebie form rozrywki.

Nie sądzę że jesteś bardzo wybredny!

Wracając do tego głupiego tematu, jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że temat ten najwyraźniej niektórym przeszkadza.

No cóż - prawda kole w oczy.

Wracając do tematu.

Co jest przyczyną istnienia tylu tajemniczych stowarzyszeń? Jaką rolę one odgrywają w naszym społeczeństwie?
Dlaczego ludzie będący u władzy, ludzie najzamożniejsi, ludzie o najwyższym statusie socjalnym i najwyższych tytułach naukowych, dlaczego ci ludzie z reguły należą do takich tajnych bractw?

Czyżby dla rozrywki?

Otóż nie. Tajne bractwa nie są igraszką, nie są rozrywką. Spełniają one niezwykle ważną rolę.

Największą i najważniejszą rolą jest ukrywanie tych, którzy sprawują faktyczną władzę.

Jest w wielu kręgach rzeczą wiadomą, że tzw. wybrani demokratycznie przywódcy państw są jedynie marionetkami w rękach tych, którzy rzeczywiście sprawują rządy.

Przykład ze starego polskiego podwórka.

Ekipy za czasów PRL-u nie sprawowały faktycznej władzy ale władzę tę sprawował ZSRR a polski rząd nieustannie meldował sie na czerwonym dywaniku na Kremlu.

Wałęsa rządził. Oczywiście że nie, ponieważ meldował się w Watykanie!

Obecne rządy są instruowane o szczegółach i rozkładach zajęć w Waszyngtonie lub w TelAvivie.

Innymi słowy, są marionetkami w rękach innych.

Nasuwa się pytanie. Czy np. rząd USA to rząd faktyczny czy marionetkowy?

Już w temacie 911 zostało wykazane, że Busha administracja wykonuje jedynie polecenia tych, którzy ukrywają się poza kulisami.

Ci którzy się ukrywają, ukrywają się z wielu przyczyn. Jedną z nich jest obawa przed odpowiedzialnością za popełnione zbrodnie, wywołane wojny czy masakry, które właśnie oni zlecili do wykonania takim jak Hitler, Saddam czy Pol Pot, albo Mao Tse Tung.

To także są marionetki w rękach faktycznie sprawującymi władzę. Właśnie dlatego utworzono wiele tajemnych związków ponieważ w ten sposób jest łatwo ukryć tożsamość. Po za tym istnieje dosyć ciekawy sposób zwalania winy za zbrodnie.

Winą obarcza się organizację.

To Masoni zrobili!

To partia zrobiła!

To UB mordowało.

Czyli... winnych nie ma! Nie można ukarać partii, Masonów czy UB. Siedzi UB za zbrodnie? Oczywiście że nie. Organizacje są wygodnym kozłem ofiarnym do zwalania winy i nie można ich oskarżyć i wsadzić do więzienia.

Hitler należał do Thule Society. Organizacji działającej pod nadzorem Masonów.

Ponieważ organizacja ta jest tajna, nie wiemy kto jest jej prezydentem i nie wiemy kto wydawał polecenia Hitlerowi. Mamy pewne podejrzenia kto go finansował (m.n.KRK oraz Prescot Bush, dziadek obecnego prezydenta) ale rzeczywistych rozkazodawców Holokaustu i rzezi II wojny światowej tak naprawdę nie znamy.

Nie wiemy nawet, czy Hitler rzeczywiście zginął w bunkrze ponieważ nie posiadamy ani jednego dowodu na to, że Hitler rzeczywiście popełnił samobójstwo wraz z Ewą Brown.

Rzekome ciała były w takim stanie, że nikt nie był w stanie dokonać pozytywnej identyfikacji.

Tajne bractwa są odpowiedzialne za większość tych wydarzeń. Rewolucję Październikową, Rewolucję Kulturalną, obie wojny światowe oraz dzisiejsze wojny, rzezie i tortury.

Jest ich wiele i jednym z celów jest wprowadzanie w błąd tych, którzy zaczynają coś podejrzewać.

Światem rządzą bankierzy! Krzyczą jedni poszukiwacze prawdy.

Nieprawda! Masoni!

Nieprawda, Bildelberg rządzi. Czarny papież z Watykanu, von Kolvenbach!

Klub Rzymski, Iluminaci, CFR czy wiele innych. Za dużo elementów aby to wszystko było prawdą. Prawdą jest jedno - oni wszyscy maczają w tym palce a le jest jedna grupa, która tym wszystkim rozporządza oraz wszelkie działania synchronizuje.

 

 

Atocus
 Wysłana - 17 luty 2006 14:59    
 

Spichris

Jednak staczasz się na dno rozmawiając z takim schozfrenikiem jak ja.

Współczuję!

Ktos musi was pilnowac bo forum przegladaja nie tylko dorosli, ale takze mlodziez ktora latwo omamic tania sensacja i klamstwem.

Tutaj cię boli?

Boisz się, polska młodzież może uwierzyć w moje 'schizofreniczne' brednie?

Tak młodych Polaków nisko cenisz?

Myślisz że mogą się nabrać a moje 'brednie'? NAPRAWDĘ?

A może po prostu się boisz, że przejrzą na oczy i przestaną wierzyć w telewizję a zaczną doszukiwać się prawdy, kto zniszczył tak piękny kraj?

Może boisz się że zaczną coraz głośniej domagać się ukarania tych, którzy okradają ten kraj a także tych, którzy wymordowali ponad milion Polaków w czasach powojennych pod szyldem UB?

Może boisz się, ze dowiedzą się kto dowodził UB?

Czy to są schozofreniczne bredni, przed którymi chcesz 'chronić' polską młodzież?

Może uważasz, że Masoni nie istnieją?

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=masons&btnG=Google+Search&meta=]

A może Bilderberg nie istnieje?

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=Bilderberg&btnG=Search&meta=]

Albo Illuminati to wyssane z palca?

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=Illuminati&btnG=Search&meta=]

A może syjonizm nie istnieje?

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=zionism&spell=1]

Może ziemia jest płaska?

A może mamy demokrację?

 

 

Atocus
 Wysłana - 18 luty 2006 02:42    
 

emir - znasz angielski?

Jeżeli tak, mogę ci podać parę ciekawych linków. Ktoś kiedyś napisał słowa:

"Prawda jest bardziej tajemnicza niż fikcja"

To prawda.

Podam ci jeden przykład i przemyśl go sobie dokładnie.

Ogladałam film z Gene Hackman i Will Smith, bodajrze był to "Wróg stanu". Muszę dokładniej poszukać ponieważ są dwa filmy o nieco podobnej treści.

Tak się dziwnie składa, że w wielu filmach konspiratorzy światowi ukazują nam sporo prawdy.

W owym filmie Gene Hackman powiada do Smytha "Technologia stosowana przez CIA jest 20 do przodu z technologią znaną nam obecnie. Nie patrz w góre i nie pokazuj swojej twarzy. Stara zasada bezpieczeństwa stosowana przez agentów wywiadu i CIA. Ponieważ możesz zostać sfotografowany, rozpoznany przez specjalistyczne oprogramowanie."

Film był wyprodukowany, myslę ze w 1980-82 roku a może i wcześniej.

Dopiero teraz, od kilku lat mamy dostępne programy analizujące fotografie i potrafiące rozpoznawać fortografie a także linie papilarne. I nawet to nie jest robione na PeCetach jakie my używamy ale używane są Crell czy Krill komputery do takiej roboty.

Wielu ludzi nabija się z tzw nieskończonego przybliżania (Zoom) pewnych detali na filmach ukazujących pracę policji czy służb wywiadu.

Nic fikcyjnego w tych filmach. Po prostu czasami pokazuje się nam prawdę, uważając że większość prostaczków i tak nie ma zielonego pojęcia o tym a film ogląda się z zainteresowaniem.

Otóż są wyjątki (takie jak Gosia) które wiedzą o co chodzi i przekazują dalej.

Już wyjaśniam. Kilkanaście lat temu Nikon zrobił program, do dzisiaj masom niedostępny. Program ten bazuje na matematycznych kalkulacjach według wzorów Mandelbrota.

[http://www.softsource.com/softsource/fractal.html]

Poniżej fantastyczny obrazek zrobiony według jednego z takich wzorów.

[http://www.softsource.com/softsource/m_juleye.gif]

Tych wzorów jest sporo i trik polega na tym, że aplikuje się pewne wzory w programach analizujących zdjęcia np. twarzy i przy zastosowaniu właściwego wzoru można uzyskać niezwykle dokładne zdjęcia ze zdjęć zupełnie nieostrych.

Znając ideę, można już bardzo łatwo to zastosować.

Wystarczy mieć dwa zdjęcia, jedno ostre a drugie zupełnie nieostre i szukać tak długo odpowiedniego wzoru na korekte zdjęcia nieostrego, aż uzyska się dokładny odpowiednik zdjęcia ostrego. Wtedy dla odrestaurowania zupełnie nieostrej twarzy wystarczu zastosować ten sam wzór matematyczny i za każdym razem z zupełnie nieostrej fotografii otrzymujemy dokładną i ostrą.

Dlatego z satelitów można nawet czytać gazetę na ziemi, ponieważ taka technologia jest stosowana.

A teraz odwróćmy sytuację. Skoro wojsko miało technologię 20 lat do przodu, nasuwa sie pytanie, jaką technologią się dysponuje dzisiaj?

Jak już pisałam, materiałów w języku polskim jest być może zaledwie jedna tysięczna w stosunku do materiałów dostępnych w języku angielskim.

Jeżeli ktoś szuka, znajduje rzeczy tak nieprawdopodobne, że początkowo nie chce się w nie wierzyć.

A ja szukała długo i owocnie. Posiadam tyle materiałów, że gdybym rozpoczęła od konca, nikt nie uwierzyłby a ni jedno słowo!

Dlatego DELIKATNIE wam zaczęłam abyście mogli to stopniowo strawić, aniołki!



Oczywiście widzicie wyraźnie, że niby idiotyczny temat, ale już mamy solidną opiekę na nim, bo agentom zależy na...'pomyślności' polskiej młodzieży!!!

Aby im w głowach nie mącić bredniami. Jeżeli za aprobatą rządu sprzedaje się młodzieży muzykę, w której jawnie się popiera morderstwa, gwałty, samobójstwo, tortury, kazirodztwo, bezprawie, anarchię oraz najgorszego gatunku obelżywy język, to według 'miłośników' młodzieży jest OK.

Ponownie, z powodu bariery językowej może wydawać się, że przesadzam. Widziałam niejednokrotnie witryny z fragmentami współczesnej muzyki młodzieżowej, w których MNÓSTWO takich tekstów występuje i wielu uczciwych ludzi jest tym wysoce niebezpiecznym dla młodzieży trendem poważnie zaniepokojonych.

Ale jest nie do pomyślenia, aby owa młodzież dowiedziała się o tym, kto w rzeczywistości sprawuje na nimi władzę.

Dlaczego? Być może nasza młodzież w 'nagrodę' za poparcie Polski dla wojny w Iraku, za obietnice taniej ropy będzie musiała przelewać krew za amerykańską ropę na pustyniach Iraku, Iranu czy Syrii!

Kto wie, jaki los zgotowano polskiej młodzieży a na paskudną awanturę się zanosi, ponieważ mistrzowie masońscy i inni chcą nam wprowadzić jeden rząd światowy a Arabstwo jest na ich muszce.

 

 

compass
 Wysłana - 18 luty 2006 06:58    

MASONICA


MASONERIA I SPISKOWA TEORIA DZIEJÓW

Historia nigdy nie była wolna od spisków. Spiski bowiem immanentnie związane są z żądzą władzy, zysków itd. Tym najmniej, mimo ponawianych prób, nie one na przestrzeni dziejów- do pewnego momentu - wyznaczały ich bieg. Były co najwyżej jednym z elementów.

Dlaczego? Dlatego, że świat, że dzieje ludzkie podążały naturalną, ewolucyjną ścieżką, a jednocześnie były mocno osadzone w wierzeniach religijnych, tradycji, poszanowaniu naturalnego porządku rzeczy.
Były to czasy, gdy Boga uważano za Boga, a człowieka za ograniczoną w swoich możliwościach istotę.

I nagle 250-300 lat temu wszystko uległo zmianie . Człowiek stał się równy Stwórcy i w końcu zakwestionował jego istnienie. Postanowił wywrócić naturalny ład- ewolucję zastąpił rewolucją. Pojawiły się kłamliwe hasła Wolności, Równości, Braterstwa; szybko okazało się, że mają korzystać z nich tylko nieliczni- tzw. nowe elity wyzwolone z pod Boskiej kurateli.

Nastał czas nowoczesnych, tajnych, pół tajnych, supertajnych ciał, nienazwanych i nazwanych agend.
Historia stała się planem, igraszką w ich rękach. Uważam, że tylko od nas zależy, czy powróci ona w swoje naturalne, od 2000 lat sprawdzone łożysko.

Określenie masoneria wywodzi się z języka angielskiego (free masons). Tak określano murarzy, kamieniarzy i budowniczych, którzy organizowali się w międzyregionalne cechy i pod przysięgą przestrzegali murarskich zobowiązań. Zamiennie stosowano i inne nazwy: farmazonia, dzieci wdowy, królewska sztuka, złota międzynarodówka.

Pochodzenie masonerii okryte jest tajemnicą. W wiekach XVIII i XIX pisarze masońscy przywiązywali wielką wagę do udowodnienia jej starożytności. Wskazywali na początek masonerii w legendarnych antycznych bractwach i związkach. Niektórzy historycy dochodzili nawet do 12 hipotez tłumaczących jej pochodzenie. My ograniczymy się tylko do kilku:

1. Historia ludzkości jest tożsama z historią masonerii. Twórcą masonerii był Adam, ewentualnie Kain.

2. Wolnomularstwo wywodzi się z misteriów Indii i starożytnego Egiptu.

3. Templariusze. Jak wiemy był to zakon rycerski, który przybrał nazwę Militia templi Salomonis. Został założony w roku 1118. Ich strojem był biały habit i biały płaszcz dla rycerzy. Po 1145 r. na lewym ramieniu nosili czerwony krzyż. Zakon szybko rósł w potęgę. W wieku XIV we Francji
posiadał 2 miliony hektarów gruntów ornych wolnych od podatków. Templariusze byli niewygodnymi konkurentami dla władzy królewskiej. Dlatego też rozprawiano się z nimi okrutnie. W roku 1310 spalono 54 templariuszy jako odszczepieńców, a 4 lata później samego Wielkiego Mistrza zakonu - Jakuba de Molay, który przed męczeńską śmiercią miał rzucić klątwę na swych
prześladowców- króla i Kościół. Jedna z legend masońskich głosi, że w dniu spalenia de Molay kilku jego zwolenników zebrało szczątki mistrza i poprzysięgło katom zemstę. W łonie samej masonerii zdania na temat związku z templariuszami są podzielone. Część masonów jest sceptyczna, nie przeszkadza to wszelako w powstawaniu szeregu stowarzyszeń będących blisko
masonerii, a powołujący się na Jakuba de Molay. Przykładem niech będzie Zakon Templariuszy Wschodu, którego odnowicielem w XX wieku został Aleister Crowley (stojący od 1912 roku na czele brytyjskiej sekcji zakonu) i noszący imię Baphomet. Ów Baphomet to anty chrześcijańskie bóstwo, któremu cześć mieli oddawać w Azji templariusze- po latach walk z muzułmanami ostygli z
krzyżowego zapału, podatni na niepokojące idee Wschodu, a z czasem i doczesne uciechy (pijaństwo, homoseksualizm). Przedstawiany jest on jako kozioł z wielkimi rogami siedzący na ujarzmionym globie. Na łbie ma pentagrammę (5 ramienną gwiazdę), u pleców zaś skrzydła. Skojarzenie z symboliką szatańską jest tu jak najbardziej zasadne.

4. Budowniczowie katedr. Jest to najpopularniejsza hipoteza sięgająca źródeł masonerii. Bractwa murarskie, zazdrośnie strzegące zawodowych tajemnic, podupadły w wieku XVII. Dla ratowania sytuacji, do lóż zawodowych zaczęto więc przyjmować przedstawicieli innych zawodów. Z czasem to oni zmajoryzowali bractwo, dając początek właściwej masonerii.

5. Oświecenie. Wielu badaczy za prawdziwe źródło masonerii uważa Oświecenie. Dorobek myślowy Oświecenia można, w ogromnym skrócie, sprowadzić do kilku twierdzeń: uznanie za boskie tego wszystkiego, co jest uniwersalne, wiara w wartość człowieczeństwa, odrzucenie spekulatywności i metafizyki na rzecz wartości ziemskich. W efekcie otrzymujemy radykalne odwrócenie dotychczasowych relacji między Bogiem a człowiekiem, upadek całego szeregu przekonań religijnych i zasad moralnych.

6. U podstaw masonerii stoją mesjanistyczne dążenia żydów.

Myślę, że powyższe hipotezy, różnej przecież jakości, zmuszają do precyzyjnego, na ile stać na to autora, ujęcia podstawowych nurtów ujętych we właściwej, zrodzonej u początku wieku XVIII masonerii. Wszystkie one miały i mają cechy wybitnie anty chrześcijańskie, a mówiąc precyzyjniej- anty katolickie. Należy to powiedzieć wprost: bez organicznej nienawiści masonerii do Kościoła i wszystkich wartości na których straży stoi, zrozumienie istoty tej tajnej struktury, jej dążeń i ukrytych celów, nie jest możliwe. Masoneria łączy więc w sobie gnozę z jej okultyzmem, hermetyzmem i przejawami satanizmu; pogański (neopogański) naturalizm, w pełni dojrzały w epoce Oświecenia- prymitywnie racjonalistyczny, libertyński; nurt protestancki, odrzucający frontalnie hierarchię Kościoła, dopuszczający dowolną interpretację prawd wiary oraz nurt judaistyczny, który najmocniej odcisnął swe cechy na symbolice, obrzędowości i duchu masonerii. Przyznał to nawet XIX wieczny naczelny rabin USA- Issac M. Wise" Masoneria jest instytucją żydowską, której historia stopnie, godności, hasła i nauki są żydowskie od początku do końca")

Masoneria jest tajnym towarzystwem w tajnym towarzystwie. Jej doktryna zewnętrzna, przeznaczona na użytek profanów i szarej, często otumanionej masy członkowskiej, pełna pięknie brzmiących haseł Wolność, Braterstwo, Człowiek, Dobroczynność), stanowiących przykrywkę właściwych celów.

Tak naprawdę wysoko postawieni "bracia fartuszkowi" są lucyferianami pragnącymi zastąpić panowanie chrześcijańskiego Boga (Adonaj) rządami upadłego Anioła- Lucyfera- Wielkiego Budownika Świata.

W konsekwencji nienawidzą Kościoła, tradycji chrześcijańskiej, wytworzonej w ciągu 2000lat moralności i szystkich tych wartości, które w naukach zawarł Jezus.

Z tego negatywnego uczucia wynikają metody działania i ostateczne cele, jakie stawiają sobie dzieci wdowy.

W sferze działań masoneria nastawiła się na rewolucję, która miała zniszczyć stary, a wprowadzić nowy porządek. Obejmowałby on stopniową likwidację instytucji Kościoła, nową moralność ustanowioną przez wyzwolonego od Boga człowieka, rządy Rozumu itd. Bez wątpienia tak rewolucja we Francji, jak i rewolucje w Rosji były przez nią inspirowane.

Każda idea, każda myśl niszczycielska, przeciwna Bogu i uznanym relacjom między Nim a człowiekiem była przez masonerię popierana i sponsorowana. Do pewnego momentu takim sojusznikiem pozostawał socjalizm- komunizm, a nawet neopogańskich faszyzm.

Po II Wojnie Światowej tajne bractwo zmieniło taktykę, rozpoczynając "pokojową walkę ze starym światem" opartą o stare, liberalno- demokratyczne hasła, z wykorzystaniem najnowocześniejszych
osiągnięć techniczno-cywilizacyjnych.

W odniesieniu do religii i Kościoła katolickiego postulują one m.in. usunięcie tychże z działów aparatu państwowego i instytucji publicznych, sekularyzację małżeństwa, wprowadzanie świeckiej oświaty, propagowanie wolności religijnej dla wszystkich sekt (np. tych wyrosłych z New Age- naturalnego, oczywiście do pewnego momentu, sojusznika masonerii) i grup wyznaniowych, z wyjątkowym wszakże traktowaniem katolicyzmu, oskarżonego bezustannie o brak tolerancji.

Masońska walka ze starym porządkiem nie rozgrywa się tylko na płaszczyźnie bezpośredniego starcia z Kościołem.

Dodajmy do tego "świeckie" (ale zawsze związane z działalnością masońskiego
antykościoła) elementy ofensywy: nieograniczą wolności prasy w głoszeniu haseł antyreligijnych i zasad sprzecznych z moralnością (to samo dotyczy mass- mediów elektronicznych, kin, teatrów); usunięcie szelkich różnic w traktowaniu osób płci przeciwnej i popieranie skrajnego feminizmu (prekursorem był tutaj Adam Weishaupt, jedna z najbardziej diabolicznych postaci Europy przełomu XVIII/ XIX wieku, człowiek, który ideologicznie przygotował rewolucję we Francji, chociaż nie zapominajmy o nikczemnym Voltaire)- tej wymyślonej przez mężczyzn pułapki dla głupich i łatwowiernych kobiet.

Masoneria stara się opanować wszelkie sfery życia intelektualnego i społecznego. Jest to niezbędny czynnik do przejęcia władzy nad całym światem. Wiele jej postulatów zostało już zrealizowanych. Złotej międzynarodówce, zasobnej w nieograniczone fundusze, kontrolującej mass- media, banki, polityków, penetrującej Kościół (dobrym przykładem niech będzie Holandia, a ostatnio nawet Polska księdza Tischnera i paramasońskiej katolewicy) i uniwersytety, udało się przynajmniej podminować chrześcijaństwo, wzbudzić wśród ludzi wątpliwości co do jego prawdziwości i przydatności, wreszcie
wyzwolić drzemiące w nich pokłady permisywizmu, relatywności i prymitywnego materializmu.

Obawiam się, że wypowiedziane 20 lat temu zdanie prominentnego masona Wielkiego Wschodu- Baroin: "Godzina masonerii wybiła" nie jest czczą przechwałką. Czas pokaże.

MASONERIA- RYTY- OBRZĘDY

Rozwijające się od XVIII wieku loże masońskie oparły swoją działalność o zredagowaną w roku 1723 przez dr Jamesa Andersona konstytucję. Dzieło tego kaznodziei prezbiteriañskiego nosiło tytuł "Konstytucje Masońskie Zawierające Przepisy, Statuty tego Najbardziej Starożytnego i Prawego Bractwa". Do dziś dnia są one podstawową masońską wykładnią zasad, praw i regulaminów rządzących poszczególnymi lożami.

Pamiętajmy jednak, że ogromny rozwój lóż w wieku XIX doprowadził do rozłamu w łonie masonerii w II połowie tego wieku. Otóż w roku 1877 paragraf 2 art. I "Konstytucji Andersona" mówiący o istnieniu Boga (pomijam antychrześcijańskie rozumienie Jego istoty) został usunięty. Dokonała tego Loża Wielkiego Wschodu we Francji. W wyniku tej zmiany Wielka Loża Angielska, określająca się jako "chrześcijañska" zerwała z Lożą Wschodu.

Oficjalnie więc Wielki Wschód Francji i pewne meksykañskie oraz południowo amerykañskie loże nie są reprezentowane w Wielkich Lożach anglosaskich, tym niemniej wszystkie loże masoñskie połączone są ze sobą w Wielkim Łañcuchu Wolnomularstwa za pośrednictwem licznych organizacji pomocniczych- np. Wielkiej Loży "Alpina" w Szwajcarii, międzynarodowych kongresów, nie mówiąc o spólnocie ducha i celu, który im przyświeca.

Sami wolnomularze zresztą przyznają, że stanowią jeden organizm. "Nie ma żadnej masonerii narodowej ani zorientowanej wyznaniowo, lecz jest tylko jedna, czysta, niepodzielna" "Masoneria wszystkich krajów i części świata tworzy jedną całóść"; "Masoneria tworzy wszędzie zwartą całość. Ale nie przez rytuał; także nie przez jurysdykcję i nie przez wspólnotę swoich członków". Jest ona zawarta w jej prawdziwym duchu tajnej nauki" jednolita (masoneria- DR) w swoich naukach i swoim świetle, jednolita w swojej filozofii i w swoich zakonach. Tworzy zatem jedną rodzinę, jedno ciało, jeden wspólny łañcuch braterski, jeden jednolity zakon". To tylko trzy przykłady licznych, "zjednoczeniowych" wypowiedzi masonów.

W strukturze masonerii podstawową komórką jest loża. Wolnomularstwo dzieli się na samodzielne wspólnoty (Wielkie Loże lub Wielkie Wschody) zwane też Federacjami, Wyższymi Radami, Siłami Masoñskimi. Te wielkie oddziały masonerii rządzone są przez Radę lub Komitet Wykonawczy. Na czele każdego z nich stoi Wielki Mistrz.

Wielka Loża składa się z lóż jednego kraju lub okręgu. Na czele Wielkiej Loży stoi Wielki Mistrz i Rada Wielkich Urzędników (Wielki Warsztat). Na zgromadzeniach Wielkiej Loży Mistrzowie Katedry (Czcigodni Lóż) reprezentują poszczególne loże. Do założenia loży potrzebne jest pisemne upoważnienie (konstytucja) Wielkiej Loży. Loża założona nieprawidłowo jest uważana za "nieregularną" Każda loża nosi symboliczną nazwę, uzupełnioną przez nazwę siedziby.

Do lóż należą, oprócz członków zwyczajnych, członkowie honorowi, bracia odwiedzający i bracia służący, nieuprawnieni do głosowania i pełniący służbę w loży, przy stole itp. Sprawami loży kieruje Mistrz Katedry. Dodajmy jeszcze, że w łonie lóż wyróżniamy również zgromadzenia rytualne (loże rytualne). Mogą być to przypadkowo loże urzędnicze, pracujące (przyjmują kandydata do stopni masoñskich), instrukcyjne, żałobne, biesiadne.

Dosyć ciekawie przedstawia się stosunek masonów do kobiet, którym werbalnie przyznawali "od zawsze" równouprawnienie. Tymczasem w praktyce życia lożowego mężczyźni decydują niemal o wszystkim. Małżonki, rodzone siostry i narzeczone wolnomularzy noszą miano sióstr masoñskich. Niektóre loże łączą je (i to tylko przy niektórych okazjach) w loże siostrzane. Tylko w niektórych krajach kobiety uczestniczą w pracach lóż na równych prawach. We Francji istnieją takze loże wyłącznie kobiece. Nie będę chyba daleki od prawdy, jeżeli powiem, że ta polityka w stosunku do niewiast ma sens. Te bowiem, oprócz wielu zalet umysłowych, no i tych widocznych gołym okiem, mają jeden, zasadniczy defekt: lubią gadać. A masoneria to tajemnica.

Poszczególne loże różnią się znacznie ilością istniejących w nich stopni wtajemniczenia, obrzędami, symbolami- w zależności od przyjętego i obowiązującego w danej loży rytu.

Czym jest ryt masoñski?

Pojawienie się nowych rytów zawsze znamionowało konieczność przeprowadzenia jakiejś określonej akcji politycznej czy zamierzenia filozoficznego. Mogło chodzić np. o rewolucyjny przewrót, czy jakąś nową oprawę symboliczną odpowiadającą duchowi czasów.

Wyróżniamy 3 grupy rytów: ryty studiów filozoficznych i bezpośredniej akcji politycznej (niewielka ilość stopni wtajemniczenia, szczególna tajemniczość stopni wyższych. Wg tych rytów pracuje np. Ryt Francuski Nowoczesny i część Wielkich Wschodów); ryty tradycyjne (charakteryzują się tradycyjnym
symbolizmem i hierarchią. Przedstawiają poprzez stopnie całą historię tajnych tradycji od Salomona poprzez Templariuszy po Alchemików. Do tego rytu należy Ryt Szkocki i Uznany); ryty kabalistyczne i mistyczne (zastrzeżone dla elity, innym rytom zostawiają trud przygotowania niższych wtajemniczeñ. Najbardziej znanym z tych rytów jest "Misraim" i "Memphis").

Najbardziej popularny jest Ryt Szkocki i Uznany, który wbrew nazwie powstał we Francji epoki napoleoñskiej. Ten mocno przesiąknięty tradycją judaizmu obrządek posiada 33 stopnie wtajemniczenia. Pierwsze trzy stopnie (do mistrza włącznie) to tzw. Masoneria Niebieska, podstawowa masa członkowska bractwa. Stopnie kapitularne (od 4. do 18.) tworzą Masonerię Czerwoną. Stopnie filozoficzne (od 19 do 30) mieszczą w sobie Masonerię Czarną. Trzy ostatnie stopnie administracyjne to ekskluzywna Masoneria Biała z Wielkim Inspektorem Inkwizytorem Komandorem, Księciem Królewskiej Tajemnicy i Generałem Wielkim Inspektorem.

Obrządek Szkocki obierany jest przede wszystkim przez tych, którzy pragną "szybkiej" ziemskiej władzy. Jeżeli braciom zależy na możliwie rychłym przejęciu danego, prominentnego dygnitarza, procedura otrzymywania poszczególnych stopni (do 32 włącznie) odbywa się w tempie ekspresowym, np. w czasie jednego weekendu. Tak było w przypadku prezydenta USA, Tafta, czy gen. Douglasa Mac Arthura. Albo pomysłodawcy odbudowy Europy po II wojnie światowej, zgodnie z duchem i celami USA - Marshallem.

Powróćmy jeszcze do istoty działalności masonerii, której cele ostateczne, zawarte w doktrynie wewnętrznej, są ukryte nie tylko przed niemasonami (profanami), ale i szarą masą członkowską lóż- tymmięsem armatnim knowañ wysoko, bardzo wysoko postawionych braci.

Zacytujmy tym razem słowa uznanego autorytetu, który miał zresztą romans z masonerią (czyni go to tym samym jeszcze bardziej wiarygodnym)- wicehrabiego Leona do Poncins: "Wielkim zadaniem masonerii jest szerzenie idei szlachetnych i pięknych niekiedy na pozór, lecz w rzeczywistości
destrukcyjnych (jak) Wolność, Równość, Braterstwo".

Masoneria, będąca ogromną organizacją propagandową, działa poprzez wolną sugestię, rozpowszechniając podstępnie rewolucyjny ferment. Zasiew rzucamy jest przez głowy w lożach wewnętrznych, te przekazują je lożom nizszym, skąd przenika on do związanych z masonerią instytucji i do prasy, trzymającej w ręku opinie publiczną.

Niestrudzenie i przez niezbędną liczbę lat, sugestia działa na opinię publiczną i kształtuje ją tak, by pragnęła ona reform, od których umierają narody. W latach 1789 i 1848 (lata rewolucji francuskiej), wolnomularstwo, zdobywszy chwilowo władzę, przegrało jednak w szczytowej fazie swych wysiłków. Nauczone tymi doświadczeniami, zaczęło ono postępować wolniej i pewniej.

Gdy przygotowania rewolucyjne zostają ukoñczone i uznane za wystarczające, masoneria ustępuje pola walczącym organizacjom, karbonariuszom, bolszewikom lub innym stowarzyszeniom jawnym bądź tajnym, a sama usuwa się w cieñ na zapleczu. Pozostaje ona tu nie skompromitowana; w razie niekorzystnego zwrotu sytuacji, udaje, że pozostawała na boku i jest coraz bardziej zdolna do kontynuowania swojego dzieła, niczym żrący robak, skryty i niszczycielski.

Masoneria nigdy nie działała w pełnym świetle dnia. Każdy wie o jej istnieniu, o miejscach jej zebrañ i o wielu spośród jej adeptów, nie zna jednak jej prawdziwego celu, jej prawdziwych środków i jej prawdziwych przywódców. Nawet ogromna większość samych masonów znajduje się w tej sytuacji. Stanowią oni tylko ślepą maszynerię sekty.

Tych ślepych trybików nie stanowią wyłącznie szeregowi masoni. Wypełniają one całe życie społeczno- polityczne, niemal wszystkie instytucje gospodarcze. Masoneria, dla wzmocnienia swojego działania, nie waha się też przed powoływaniem do życia różnych wolnomularskich przedszkoli typu kluby rotariañskie, Lions Clubs, stowarzyszenia krzewienia kultury świeckiej itd., które wykonują wolnomularskie zadania (chociażby poprzez atakowanie Kościoła), a jednocześnie pozwalaja wychwycić co bardziej użytecznych kandydatów na lożowych braci. Jest to świetnie zorganizowany system, który pozwala nielicznej masonerii (bracia zawsze stawiają na jakość- nie ilość) sprawować rząd dusz nad "postępowym, antytradycjonalistycznym, świeckim, modernistyczno- liberalnym światem". Dobrze o tym wiedzieć: nie trzeba być masonem, nie trzeba nawet wiedzieć o tym bractwie, aby wykonać, często nieświadomie, z dobrą wolą, jego dyrektywy.

Rytuał masoñski zależny jest od stopnia wtajemniczenia do jakiego dana osoba pretenduje. W pierwszych dwóch stopniach (uczeñ, czeladnik) kandydata informuje się o "chrześcijañskim charakterze loży, wierze w Boga" itd. Jeżeli nadal będzie upierał się przy swoim tradycyjnym światopoglądzie- dalej nie awansuje, ale oczywiście jako użyteczny trybik może już być wykorzystany.

W stopniu mistrza, czyli trzecim, widać już subtelne odchylenie od nauk chrześcijañskich. W przysiędze tego stopnia istnieje zapis, iż kandydat nie zaszkodzi loży ani bratu tego samego stopnia oraz będzie bronił brata- masona, gdyby chcieli mu zaszkodzić inni.

Przysięga ta stwarza fundament pod wielką niegodziwość masonerii, która rekrutując, a bardzo to lubi, sędziów, policjantów, szeryfów, adwokatów, prokuratorów, jest przekonana, że w razie niebezpieczeñstwa mistrz masoñski, nawet gdyby okazał się złodziejem, może być pewny bezkarności gdy np. sądzi go masoñski odpowiednik.

W kolejnych stopniach ta swoista solidarność, wzmocniona zasadą wzajemnego popierania się, jest mocno eksponowana. Było to widoczne tak w przeszłości, że wymienię tylko słynną sprawę Kuby Rozpruwacza, jak i obecnie (sprawa Loży P-2 we Włoszech, masoñskie skandale w Scotland Yardzie).

Pisanie i mówienie pod koniec XX wieku o masonerii, jako o potężnym bractwie wywierającym w przeszłości i obecnie istotny wpływ na bieg dziejów, nie jest czynnością wdzięczną. "To obłęd" powiada postępowa opinia publiczna. Uzupełniają ją tradycyjni anty komuniści, dla których masoneria to karzeł, do tego na glinianych nóżkach. Ja pozostanę przy swoim: bracia mają się
dobrze, ich wizja świata nabiera konkretnych kształtów, Kościół słabnie, jest przyzwolenie społeczne. A ż mało kto słyszał o masonerii? To dobrze, farmazonia nigdy nie zabiegała o tanią popularność. Liczy się cicha, wydajna i skuteczna praca. Jej efektem koñcowym będzie globalny rząd fartuszkowych wybrañców.

I wtedy poznamy prawdziwe oblicze masonerii . . .

 

Atocus
 Wysłana - 20 luty 2006 12:31    
Słusznie Brakus nawołujesz. Wróćcie do tematu.

Tymczasem compass przytoczył niezwykle interesujący artykuł na temat masoneri i jakoś zabrakło chętnych do dyskusji.

Ja się skupię bardziej na Masonach ponieważ wydaje mi się, że oni są głównymi architektami Globalizacji.

Niezwykłą cechą charakterystyczną Masonów jest ich zamiłowanie do symboliki. Ich symbole przejawiają się w każdym ich działaniu i w każdym ich projekcie. Niemal każdy plan jest podporządkowany określonej symbolice. Mogą to byc daty wydarzeń, jak 911! Mogą to być plany miast czy budynków, jak plany Waszyngtonu czy... Watykanu!

Wszystko to jest niezwykle zmyślnie, wręcz nadludzko ze sobą powiązane i co najciekawsze, symbolika ta ma swoje korzenie u starożytnych Sumerów.

Zacznijmy od podstaw.

[http://www.wealth4freedom.com/dollarbill.html]

Przyjrzyjmy się banknotowi dolarowemu.

Mamy na nim słynną piramidę z okiem na szczycie. Symbol boga słońca panującego nad światem i wszystko widzącego oraz nadzorującego wszystko.

O jakiego boga chodzi? O tym nieco później. Symbol ten jest tak stary jak stara jest hitoria świata!

Napis ponad piramidą - ANNUIT COEPTIS znaczy - "On zaaprobował nasze plany".

Poniżej piramidy widnieje napis - NOVUS ORDO SECLORUM - Nowy porządek wieków.

Przypominam, że mówimy o jednym z najbardziej znanych banknotów na globie ziemskim a napis oraz symbolika wskazują na nadzór świetlistego boga nad planami zaprowadzenia Nowego Porządku Dziejów.

Cóż wspólnego z owymi planami ma pieniądz?

Pieniądz rządzi światem i za jego pomocą można ów cel osiągnąć, pod warunkiem błogosławieństwa owego 'świetlanego' boga.

c.d.n.

 
Atocus
 Wysłana - 24 luty 2006 01:33    
"konspiratorzy zawsze przeczyli istnieniu konspiracji nazywając tych, którzy skłaniali się ku tej tezie "głupcami", i "paranoikami", czy też "polującymi na czarownice".

Największą konspiracją jest konspiracja przeciwko konspiracjom.


Życie polega na konspiracjach. Cała historia świata to historia konspiracji.

Od Kaina konspirującego zabójstwo Abla, po Żydów konspirujących zabicie Jezusa, Nerona konspirującego wymordowanie Chrześcijan aż po Globalistów, konspirujących zdobycie władzy nad światem.

Niemal każde wydarzenie polityczne, każda wojna, każdy przewrót, rewolucja były konspiracjami a prawdy dowiadywaliśmy się kilkadziesiąt lat po tych wydarzeniach.

Nic się pod tym względem nie zmieniło o nadal rządy konspirują, ale tym razem świadomość nasza, dzięki Internetowi jest dużo większa niż w tamtych czasach.

Dlatego wynaleziono nową konspirację - konspirację przeciwko wszelkim konspiracjom.

Nie dajcie się na nią nabierać.

 


 
Atocus
 Wysłana - 24 luty 2006 12:25    
Najwyraźniej jesteś bardzo podniecony rolą forumowego wariata.. ale czy to ma sens.. ?

Nie miałam pojęcia, że towarzystwo schizofreników i zwykłych wariatów tak ci pasje. Powinieneś starać się o zatrudnienie w Tworkach. Będziesz nie tylko miał odpowiednie dla siebie towarzystwo, ale będziesz mógł także gawędzić sobie na żywo z wieloma wariatami na raz.

Niezwykła kariera życiowa, serdeczne zachęcam.

Wracając do tematu.

Masoneria charakteryzuje się jednym niezwykle interesującym czynnikiem.

Porozumiewa się ona od tysięcy lat tym samym językiem, językiem symboli oraz liczb.

Język Masonów był dotychczas w ogóle nie znany społeczeństwu i przez tysiące lat masy ludzkie nie miały zielonego pojęcia, że są manipulowane oraz kontrolowane przez Masonów.

Jest to jak najbardziej zrozumiałe, ponieważ Masoni zawsze kontrolowali władze, a te oczywiście cenzurowały wszelkie dostępne środki przekazu. Po za tym niewielu przez tysiąclecia potrafiło czytać i pisać.

Tak więc tajemnicza władza miała całkowitą swobodę i nie było nikogo, kto odważyłby się nie tylko im przeciwstawić ani nawet domyślić się, o co tutaj chodzi.

Mogę pokazać wam jedynie drzwi. Sami zadecydujecie czy wejść, czy też nie.

Kluczem do wszystkiego jest zrozumienie, co to jest Nowy Świata Porządek

Mówili o nim od początku świata. Nemrod postanowił zjednoczyć świat. Potem byli inni. Z nowszych czasów Templariusze głosili podobne hasła.

Najciekawszym jest... "Ordo Ab Chao" "Porządek z Chaosu."

Co to oznacza? Oznacza, że aby utworzyć Nowy Świata Porządek, najpierw musi zapanować chaos na skalę globalną. Wydawało się, że pierwsza i druga wojna światowa były wystarczającym chaosem na ziemi ale wszystko wskazuje na to, że chaos miał być o wiele większy.

 

 


 
Atocus
 Wysłana - 25 luty 2006 01:08       


Pem No to nie ma się czego obawiać. Z twoich wypowiedzi wynika bowiem że masoni są bardzo nieudolni. Knują od początku świata i nadal nie udało im się przejąć władzy. Po prostu są mało skuteczni. Mniej niż inkasenci.

Masoni są niezwykle udolni i władzę mają od dawna w swoich rękach.

Co jest dla nich problemem, to zcentralizowanie władzy nad całym światem. Pomimo manipulacji nie udało się im jeszcze zorganizować rządu światowego, a usiłowania trwają od prawie stu lat.

Wracając do tematu, Masoni posługują się specyficznym językiem graficzno/symboliczno/liczbowym i ich podpisy w tymże języku są w wielu miejscach doskonale widoczne.

Podam kilka linków do anglojęzycznych witryn, na którym można znaleźć owe tajemnicze znaki masońskie.

Jeden z najważniejszych symboli podałam na górze tego postu.

Piramida masońska z okiem boga Ra na szczycie. Szczegóły omawiałam w poprzednim poście.

Drugim kluczem w symbolice masońskiej jest Wielka Pieczęć USA

[http://www.geocities.com/endtimedeception/Eagle.jpg]

Reszta najważniejszej i najczęściej widzianej symboliki w poniższym linku.

[http://www.geocities.com/endtimedeception/seal.htm]

Pieczęć USA oczywiście została zaprojektowana przez Masonów i przeciętny człowiek nie powinien tego rozumieć.

Otóż piramidy egipskie (i nie tylko egipskie) były centrum wielbienia demonów. Fascynacja piramidami charakteryzuje wszystkich satanistów i okultystów. W czasach biblijnych mamy tekst w Biblii mówiący, że plagi egipskie były 'sądem nad bogami Egiptu'- Eksodus)

Kulty demonów w starożytnym Egipcie były niezwykle powszechne i do dzisiaj mamy pozostałości przekleństw mumii czy innych tego typu wydarzeń, będących inspiracją do filmów typu "Mumia" i.t.p.

Mamy na tym forum potężny temat piramid egipskich i próbujemy dociec, w jaki sposób je zbudowano. I jak na razie niewiele wiemy.

Tymczasem tak Biblia jak inne źródła podają nam, że w tamtych czasach Egipt był siedliskiem demonów i piramidy powstały w celu wielbienia ich. W tamtych czasach imię głównego demona było Ra, w innych miejscach czczono Baala, Astarte i wielu innych.

Symbolem Ra (Horusa) było tzw. wszechwidzące oko. W egipskich hieroglifach przedstawiano je tak.

[http://static.flickr.com/14/17694411_c272b1914d_m.jpg]

Oczywiście Masoni zawsze fascynowali się piramidami, ale także najbardziej znani sataniści jak Alistar Crowley także wykazywali tę samą obsesję.

Także założyciel Świadków Jehowy, Russell (Mason) był niezwykle zafascynowany piramidami i nie tylko wydał pracę na ten temat, ale do dziś na grobie ma... piramidę z masońskimi emblematami.

Data, 1776 na górnym obrazku oznacza dwie rzeczy. Niezależność USA uzyskano w tym roku a także założono masońską grupę... Iluminati. (Oświeceni)

Na pieczęci USA mamy łaciński napis - 'E Pluribus Unum'. Znaczy to "Z pośród mas" co oczywiście dotyczy powstanie Nowego Świata Porzadku czyli jednego rzadu światowego, czyli... GLOBALIZACJA .

Ponad szczytem piramidy unosi się oko ale nie jest na piramidzie. Ponieważ NŚP jeszcze nie panuje.

Na pieczęci mamy 13 gwiazd uformowanych tak w gwiazdę Dawida jak i w sześciokąt. Liczba 13, 33, 9, 11 to najważniejsze liczby Masonów.

9/11 coś przypomina?

Tymczasem sześcioramienna gwiazda Dawida (godło Izraela) to najważniejszy znak demoniczny, używany przez Masonów oraz najostrzejszą formę Kabały.

13 gwiazd uformowanych w gwiazdę Dawida.

Niemal esencja całego projektu. Nie bez przyczyny nazywa się potocznie Globalizację - Luciferiański Nowy Świata Porządek.

Dopiero teraz plany Masonów zaczynają być rozszyfrowywane dzięki Internetowi. Sprawdza się kolejne proroctwo biblijne - "I nie będzie tajemnicy, która nie byłaby wyjawiona"

Jedno ze skrzydeł ma 32 pióra, drugie ma 33 - niepełny plus pełny 33 stopień wtajemniczenia według najsłynniejszej loży masońskiej - Scottish Rite.

Ogon orła ma 9 piór. Ilość rozdziałów w York Rite Freemasons.

Oba symbole masońskie mamy na banknocie 1 dolara USA. Najbardziej popularnej walucie świata.

Oto jej obraz.

[http://usrarecurrency.com/WebPgFl/B05040302Y/Final1995$1SnB05040302Y.jpg]

Co najciekawsze, to nie są gdybania moje czy innych niewtajemniczonych ludzi w symbolikę masońską. Istnieje kilka dzieł znanych Masonów, którzy opublikowali znaczenia symboliki masońskiej.

Źródła podam w następnym poście.

Jeżeli myślicie, że to wszystko, najciekawsze szczegóły jeszcze przed nami.

Spodziewałam się ataków i nie zawiodłam się.

Jak wcześniej pisałam, Masoni to najbardziej prześladowany temat na Internecie i... chyba będzie gorzej. Chyba to zrozumiałe, skoro to właśnie oni rządzą światem i między innymi Polską.

Temat 911 jest częściowo nie na rękę ale temat Tajnych Bractw to już
za wiele.

Można się spodziewać rzeczy niespodziewanych.


Zaczęto grzecznie od pukania się w czoło.



pa pa

Gosia.

Ale nie martwcie się, zawsze robię backup!

Atocus
 Wysłana - 25 luty 2006 04:58       
Jak przewidywałam, wielu się przyłącza do dyskusji i wygląda ciekawie.

PEM
"Na pieczęci USA mamy łaciński napis - 'E Pluribus Unum'. Znaczy to <Z pośród mas> "
To może podam link do słownika Kopalińskiego gdzie ten łaciński zwrot jest przetłumaczony:
[[http://www.slownik-nline.pl/kopalinski/05280D29997E4B25C12565BE001ACE4F.php]]


Tłumaczyłam z angielskiego tłumaczenia łaciny. Blisko, nieprawda?
Jeden z mas, jeden z wielu, Z pomiędzy mnóstwa. Wiele możliwości.

Stek bzdur i strata czasu.

To jest największy post jaki czytałam od ciebie. Dlaczego więc marnujesz czas?



Skoro to brednie, widzisz tytuł jak na dłoni - Tajne bractwa

Po co wogóle zaglądasz. Też wybierasz się do Tworek na inteligentną pogawędkę?



Ra nie był demonem. Był egipskim bogiem słońca .

Tutaj rewelację walnąłeś! Możesz to jakoś udowodnić? Zwłaszcza, że piszesz był, a więc kiedy przestał?

Albo wyjaśnij, jaka jest różnica pomiędzy demonem Ra a bogiem Ra!?

Teraz do Spichrisa.

To co tu prezentujesz to mozesz 3 letnim dzieciom jako bajki opowiadac.

W poprzednim poście tak napisałeś i uporczywie wracasz do bajek?
Pod czapką masz OK? Nie widzisz że temat bajeczny?

A jednak też mieszać w bajkach będziesz?

Skoro to masoni rzadza polska i nie chca aby ludzie sie o nich czegos dowiedzieli, to jak to mozliwe iz rzad doplaca do dostepu do wiedzy - internetu ?

Problem jest interesujący. Większość uważa to za brednie. Po za tym wysyłani są goście na takie forum aby interesu Masonów pilnowali. Gdyby tak zaczęli wszystkich usuwać, już dawno mieliby rewolucję. A tak faceci z gorliwością piszą, że to brednie, część ludzi wierzy ale...

Część zaczyna myśleć i dociekać. To ci mądrzejsi. Masoni niewiele już mogą zrobić bez większej szkody dla sibie, więc się na to w milczeniu zgadzają.

Nie można jak na razie ocenzurować Internetu ani go zamknąć.

Internet boli wszystkich kłamców, czyli polityków, przywódców religijnych, tyranów i wszelkiej maści konspiratorów.

Dlatego śpieszą się z wprowadzaniem Globalizacji, zanim te wieści nie zaczną im przynosić bardzo poważnych szkód. Mają jeszcze trochę czasu ale czas ucieka a wiadomości się rozprzestrzeniają. Dzisiaj pewien procent czytających nie uwierzy w to, ale myśl została zasiana. Kiedyś weźmie do ręki dolara czy zobaczy na jakimś budynku podobny znak i... kliknie we właściwym kierunku.

Po za tym prawda jest taka.


To nie zwolennicy teorii konspiracyjnych drukowali ten banknoty czy kreowali pieczęć największego mocarstwa.

To zrobili Masoni!

Jeżeli macie inne wyjaśnienie tej symboliki, poproszę o jej przedstawienie.

PEM

Jak również wielu egiptologów ale czy to znaczy że egiptolodzy chcą przejąć władzę nad światem?

Egiptolodzy z zawodu interesowali się piramidami. Nie można ich zainteresowań archeologicznych porównywać z zainteresowaniami Masonów.

Całkowicie nielogiczne.

Ale starajcie się chłopcy, starajcie....

Problem z kłamstwem polega na tym, że raz odkryte i zasada, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą już nie działa.

Przez tysiąclecia prawdy te były ukryte, a dzisiaj napisz na Google

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=masonry+symbolism&spell=1]

I jest wiele linków.

Ufff... ale fajną witrynę znalazłam.

Zapewniam, że temat się pięknie rozwinie a pisania jest mnóstwo i wszystko niezwykle ciekawe.

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to niech sobie ogląda jedno dolarowy banknot i docieka, dlaczego w taki a nie inny sposób zaprojektowano banknotu a także najważniejszy dokument rządu USA - największa pieczęć!!!

[http://usrarecurrency.com/WebPgFl/B05040302Y/Final1995$1SnB05040302Y.jpg]

Poniżej jeszcze raz pieczęć USA.

[http://www.geocities.com/endtimedeception/Eagle.jpg]

Dla porównania pieczęć państwa polskiego.

[http://www.wiedza.servis.pl/images/f/fb/Pieczec_panstwa_polskiego0112.jpg]

Chciałabym przeczytać ten napis dookoła! Nie mogę znaleźć niczego lepszego.

pa pa

Gosia
 

 
Atocus
 Wysłana - 26 luty 2006 14:55       
 

Scaneer Damn - to skąd tyle osób wie o tym wszystkim?

Odpowiedź jest prosta.

Jeżeli napiszesz na Google po angielsku

masonic conspiracy

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=masonic+conspiracy&meta=]

Daje nam to 231,000 tematów

Pisząc po polsku - konspiracja masońska

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=konspiracja+maso%C5%84ska&btnG=Search&meta=]

Daje nam 130 tematów.

Podzielmy te liczby 231,000 podzielić na 130 = 1777

1777 razy więcej informacji na ten temat.

Dlatego piszę ja czy inni, aby jakoś tę liczbę zmniejszyć aby nie było takiej straszliwej przepaści pomiędzy Polakami, którzy z reguły niewiele mają pojęcia o Zachodzie oraz o manipulacjach konspiratorskich.

Kiedyś pisałam, że ilość informacji na Zachodzie albo raczej po angielsku jest 1000 krotnie większa niż po polsku. Była to moja zwykła kalkulacja na oko.

Aby określić dokładniej tę różnicę, należałoby przeprowadzić o wiele więcej testów porównawczych.

Niemniej stosunek 1:1777 wydaje się być rozsądnym w tematach tzw, drażliwych.

Dlatego Kaczmii jest szalenie zdziwiony, ponieważ w Polsce jest JEDNA witryna duża na temat 911!

Sprawdźmy...

"911 conspiracy" daje nam = 42,700

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=%22911+conspiracy%22&btnG=Search&meta=]

"911 konspiracja" daje nam = 0!!!!

[http://www.google.com.au/search?hl=en&q=%22911+konspiracja%22&btnG=Search&meta=]


Makabrycznie. Na wiele tematów w języku polskim nie ma nawet śladów.

Dlatego niemal w każdej dyskusji przegrywacie sromotnie, ponieważ dyskusja z wami to dyskusja z ludźmi nie mającymi w sumie dostępu do niemal żadnych informacji.

Dlatego czasami ignoruję głupie pytania ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że rozmówca albo nie ma zielonego pojęcia o czym pisze, albo celowo wprowadza w błąd.

Z tej prostej przyczyny wiele dyskusji przypomina rozmowy z... dziećmi.

Owszem, rozmowa się toczy ale jakość tej rozmowy...

Na każde wypowiedziane tutaj zdanie jestem w stanie skoczyć na Google i znaleźć w ciągu kilku minut odpowiedź.

Wy takiej możliwości raczej nie macie.

I teraz najważniejsza sprawa w tym wszystkim.

Celem moim nie jest wygrywanie dyskusji czy poniżanie kogokolwiek.

Celem jest dostarczanie informacji, często niedostępnych, aby świadomość niektórych ludzi wzrosła zraz ze zrozumieniem pewnych zjawisk. Nie planuję rewolucji czy przewrotu ale mam nadzieję, że stopniowo społeczeństwo polskie na będzie się tak ciągle dawać robić w balona, jak się to obecnie dzieje.

Osobiście uważam, że nic nie powstrzyma sił NSP przed objęciem władzy na światem. Oni już prawie tę władzę mają, ale znając te sprawy można uniknąć wielu niebezpiecznych konfrontacji, czasami bardzo niebezpiecznych.

Uważam, że Polska niedługo zniknie z powierzchni mapy świata i pozostanie z niej kilka województw. Władzę obejmie masoński władca i żadna ziemska siła nie będzie w stanie nas przed tym ochronić.

Ale posiadając świadomość tego i co się za tą władzą kryje, można uniknąć wielu nieprzyjemności i uratować życie.

Sprawa jest moim zdaniem nie do wygrania. Przegraliśmy ją sromotnie i możemy jedynie patrzeć na rozwijające się wydarzenia i starać się nie wikłać w żaden ruch oporu czy nastawiać karku dla przeciwników tej władzy.

Dlatego piszę tutaj, nie dla słownych potyczek czy udowadnianiu swoich racji. Piszę, aby informować o rozwijających się wydarzeniach.

Czasami daję się sprowokować do kłótni, ale... zdarza się to coraz rzadziej!
 
 

Atocus
 Wysłana - 2 marzec 2006 12:14       
 

wortal
Czego ty wogóle szukasz tutaj.

Napisałeś Forum to dyskusja, ja zadaje pytania lub opisuje to z innej strony, a twoje polemika to unikanie odp. lub wycieczki personalne.

A kilka postów powyżej napisałeś taką oto absolutną mądrość, jako odpowiedź
na zupełnie poważny temat.

Luz stary, co jarałeś?

To zdanie jest na poziomie 8 latka i twoje 'dowody' kreskowane czy podświetlane czy też wyszydzane, poniekąd okraszane następnym ulubionym twoim słówkiem "Bosze"

Ewidentnie jest to najinteligentniejsza forma 'dialogu' twojego przepisu ale... przykro mi, nie będziemy robić dodatkowych fakultetów aby twojemu poziomowi dorównać.

Jeżeli nie masz przyjemności w dyskusjach, zawsze masz wybór... pójścia w bardziej intelygentne środowisko. Masz przecież 911!

Czy widzisz chociaż jedną przyczynę, dla której musisz się tak do nas zniżać?
 

 

 


Wracając do tematu... (raczej w nieprzyjemny sposób przerwanego przez wortala)


compass

Czyżby to by było oblicz tęj wspaniałej ZACHOdniej "DEMOkracji" ? ? ? . . . bo jak ja się orientuję to jest tylko "UTOPIA" . . .

Ja ten ustrój nazywam demonkracją. Zarządzany demonicznymi masonami powoduje właśnie takie demoniczne skutki. Nasze dzieci, aby, opłacać sobie studia, dzięki 'reformom' rządowym oraz poparciu partii politycznych muszą uciekać się do ulicznych zawodów, aby sprostać wymaganiom finansowym 'nowoczesnego demokratycznego szkolnictwa'.

Czy dziwi nas, że kraje arabskie uciekają przed taka demo(n)kracją i nazywają USA wielkim szatanem?

Cena demonkracji - dzieci płacące w naturze za przywilej kształcenia się, które za ubogiej komuny było bezpłatne.

Więcej dobrodziejstw masońskich 'porządków' podałam w temacie mówiącym o tajnych bractwach. Dlatego są tajne ponieważ rezultaty ich spisków to wojny światowe, ludzka niedola, morze łez i krwi.

W tym linku podałam ich cele:

[http://www.niewyjasnione.pl/temat6100_strona9/]

A Compass podał jeden z rezultatów.

Mało tego, ze zmusza się nasze dzieci na ulicę, daje im się degradującą muzykę, która zachęca do znacznie gorszych rzeczy niż prostytucja.

Podałam to w innym temacie...

[http://www.niewyjasnione.pl/temat6203/]

W taki sposób jesteśmy zamieniani w niewolników i budują nam więzienia z niewidzialnych krat. Krat, które niewielu widzi a część nie chce widzieć.

Rezultaty są opłakane.

Nie wątpię, że panom w wieku dojrzałym raczej odpowiada taka sytuacja!

Pod warunkiem że ich córeczki stać na owo wykształcenie.



Ktoś jeszcze za Globalizacją oraz takim stanem rzeczy na skalę globalną?



pa pa

Gosia
 

 
Atocus
 Wysłana - 3 marzec 2006 01:00       
 

kaszpir

Co jest grane, pogubiłem się to jak to już jest? Masoni to tajna organizacja, czy może jakaś partia cowszystko publikuje w sieci, dlaczego większość informacji o nich liczy sobie ponad sto lat?

Ten schemat działa ponad 200 lat a ostatnio nieźle się nasilił. Znalazłam ciekawy artykuł na temat obozów jenieckich (koncentracyjnych) w USA. Oto co rząd syjonistyczno-masoński szykuje dla swoich wyborców.

FEMA załozyła oraz wyposażyła 800 obozów na terenach USA.

Co jest przyczyną takiej ilości obozów? Po co? Grozi Ameryce atak tak poważny Bin Ladena i takie siły ruszą na podbój Ameryki, że 800 obozów, z których większość jest w stanie utrzymywać 20,000 ludzi a niektóre są w stanie utrzymywać 2 miliony. Powiedzmy przeciętnie 20 tyś czyli

USA mają przygotowane obozy na co najmniej 16 milionów ludzi!

[http://www.iraq-war.ru/article/81169]

Jeżeli nie jest to konspiracja, to co to jest?

Ludzi dociekających knowania masonistycznych rządów nazywa się fanatykami teorii konspiracyjnych a tymczasem w 'najbardziej demokratycznym' państwie na świecie, światowym 'obrońcą demokracji' jest 800 obozów jenieckich będących w stanie więzić ponad 16 milionów ludzi!!!

Kto zwariował???

Prawda jest dosyć prosta. Wystarczy poczytać plany Masonów i już zaczyna się wszysko kupy trzymać.

USA ma jeden potężny problem z Globalizacją. Amerykanie są uzbrojeni po zęby. Mają po kilka sztuk broni na rodzinę i przedstawia to rządowi potężny problem. Rząd nie jest w stanie tej broni odebrać i wprowadzić bezkarnie rządu totalitarnego, który będzie częscią Globalizacji a będzie oznaczał koniec demokracji.

Było kilka prób wprowadzenia ograniczeń posiadania broni ale niczego nie udało się uzyskać i nie wygląda na to, że kiedykolwiek się uda bez poważnego rozlewu krwi. Zdecydowano na rozlew krwi!

Dla nie rozumiejących o co chodzi podam ciekawą regułę. Otóż gwarancją demokracji (mam na myśli rzeczywistą demokrację, nie demo(n)krację)
jest posiadanie przez społeczeństwo broni. Im więcej broni, tym lepsze gwarancje. Do tej pory to działalo w USA i jeszcze działa. Ale Rosjanie w 1917 nie mieli broni. Zginęło w rewolucji pażdziernikowej ponad 20 milionów. W Chinach nie posiadano broni także - kilkadziesiąt milionów straciło życie w rewolucji kulturalnej Chin za czasów Mao. Reżim Pol Pota wymordował kilka milionów ponieważ nie mieli się czym bronić.

Dlatego Amerykanie tak zaciekle bronią swojego prawa do posiadania broni, ponieważ jest to gwarancją demokratycznego rządu.

Gdyby Bush nagle zrobił jakiś drastyczny ruch odbierając ludziom pensje czy coś równie idiotycznego, na drugi dzień pod Białym Domem stoi 2 miliony ludzi uzbrojonych po zęby i pan prezydent jest zdjęty z prezydenta.

A USA nie ma wystarczającej ilości wojska aby Irak utrzymać!

Oto powód, dla którego broń w rękach mas jest potrzebna.

Oto dlaczego zajścia w Gdański i Gdyni w 1968 zakończyły się masakrą robotników.

Nie było możliwości bronienia się. Gdyby robotnicy mieli broń, rząd nawet by nie próbował do nich strzelać!

Rząd w takiej sytuacji przestałby być rządem!

Ponieważ okradł tych, którzy na niego pracowali i śmiał odebrać im podstawowe środki do życia!

Ludzie są w stanie odebrać władzę oszustom ograbiającym kraj, jeżeli posiadają broń.

Jeżeli macie prawo posiadania broni, macie jakąś namiastkę prawdziwej demokracji. Jeżeli nie macie tego prawa, wasza demokracjia jest... demo(n)kracją czyli mitem. Mogą z wami robić co im się żywnie podoba!

Oto sukces gospodarczy USA.

Do tej pory rząd nie odważał się na drastyczne kroki, aby wykonywać swoje ciemne plany globalizacyjne ponieważ MUSIAŁ się liczyć z wyborcami i stosować karkołomne kroki, aby na czołowych stanowiskach byli neoconi, posłuszni masońsko-syjonistycznym rozkazom.

Po to zrobiono 911!

Dlatego władze USA szykują wojnę domową własnemu narodowi, aby odebrać mu broń i rzucić tych ludzi na kolana. Po to są te obozy, aby w nich więzić tych, którym szaleńcze plany globalistów się nie podobają i mogą stawiać opór.

Witamy globalizację.

Oh... w tym artykule są adresy WSZYSTKICH obozów a Alex Jones pokazuje nawet zdjęcia, i to od kilku lat.

[http://www.prisonplanet.com/]

Dlatego jego witryna nazwana jest Planeta Więzienie. Mówi o tym od lat i pokazuje dowody.

Odpowiedź rządu na pytanie, po co te obozy? Alex jest idiotą.

Konspiracja?

A jest jakieś inne wyjaśnienie?

pa pa

Gosia