Jak i kiedy obchodzić Pamiątkę!?

Ostatnie uaktualnienie: 15 Kwietnia 2011

 

Pamiątka nie jest Paschą!

Żadne święta ze Starego Przymierza nas nie obowiązują , i święto Paschy nie jest także wyjątkiem. Z tej właśnie przyczyny Pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa nie jest świętem.

Pamiątka jest po prostu chrześcijańskim zwyczajem.

Dlatego, że nie jest świętem, nie posiada żadnej daty, która byłaby obowiązująca.

Każdy może obchodzić Pamiątkę Jego śmierci, każdego dnia i przy każdej okazji.

Kiedy żydowscy Chrześcijanie spostrzegli, że poganie także przyjmowali chrzest, nastąpił spory rozłam pomiędzy pierwszymi chrześcijanami, ponieważ żydowscy chrześcijanie uważali, że pogańscy chrześcijanie powinni obchodzić wszystkie przepisy Prawa włącznie z sabatem oraz obrzezaniem.

Zebrali się więc apostołowie i po zebraniu oświadczyli: "Mamy więc w tym miejscu decyzję Ducha Bożego odnośnie nie żydowskich chrześcijan."

Mamy więc poniżej werset starannie unikany przez sabatystów.

Dzieje 15:28 Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. 29 Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi!»

Tylko tyle nas obowiązuje z całego Starego Przymierza., czy też Testamentu.

Odnośnie Pamiątki Chrystus nie ustalił żadnej daty ani żadnego rytuału. Zebrano się, aby obchodzić Paschę i nawet nie wiemy dokładnie, czy był to posiłek paschalny czy tzw. seder.

Także nie wiemy, czy Jezus i apostołowie jedli chleb przaśny, czy też nie.

Po prostu Jezus łamał chleb i powiedział - "Czyńcie to na moją pamiątkę, ILEKROĆ będziecie jeść i pić." Apostołowie robili to bardzo często i nazywali to... łamaniem chleba.

Jest więc oczywiste, że Jezus ustanowił ZWYCZAJ a nie święto.

Po za tym nie ograniczył tego do określonej daty ale powiedział - "ilekroć będziecie jeść i pić."

Wystarczy więc połamać chleb, rozdać rodzinie, a podczas połamania 'pobłogosławić' go, czyli poprosić o błogosławieństwo Jezusa - króciutka modlitwa.

Zjeść normalnie wieczerzę a PO WIECZERZY zrobić dokładnie to samo z winem. Modlitwa może być mniej więcej taka.

"Panie nasz, Jezu Chryste - dziękujemy Ci za to wino (chleb) które symbolizuje twoje ciało i krew, wydane za nasze grzechy i prosimy Cię o pobłogosławienie tego symbolu - Amen"

Według NT tak to robili pierwsi Chrześcijanie. Najwyraźniej Duch Boży nie wspomniał o sabacie, ponieważ postanowił... "nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne."

Czytając Nowe Przymierze wydaje się oczywiste, że Jezus nie ustanowił nowego rytuału ani święta.

Jezus jedynie powiedział: - Czyńcie to na moją pamiątkę.

Przede wszystkim powinniśmy obchodzić to w podobny sposób, w jaki obchodził Jezus.

Jezus spożywał posiłek wieczorny w gronie najbliższych apostołów czyli swoich naśladowców, podobnie i my powinniśmy to czynić w małym gronie naśladowców naszego Pana i Króla. Często bywa tak, że owo 'czynienie' obchodzi się w gronie najbliższych, oczywiście rodzina także uważa Jezusa za swojego Zbawiciela. Jeżeli takiej możliwości nie posiadamy, nie widzę biblijnego zakazu, aby obchodzić to samemu - nawet jeżeli jest się samotną kobietą.

Łukasza 22 rozdział tak nam to opisuje:

19 Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!» 20 Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.

Nie ma ani słowa o rodzaju chleba w żadnym sprawozdaniu a jest ich kilka.

1 Koryntian 11:(23) ...Pan Jezus tej nocy, której był wydany, wziął chleb,(24) a podziękowawszy, złamał i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje za was wydane; to czyńcie na pamiątkę moją. (25) Podobnie i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to nowe przymierze we krwi mojej; to czyńcie, ilekroć pić będziecie, na pamiątkę moją

Napojem jest czerwone wino - wytrawne czy słodkie, nie ma większej różnicy w rodzaju wina ale jedna rzecz jest chyba oczywista. Wino to musi mieć kolor czerwony, ponieważ symbolizuje krew.

Usiadłszy w ciszy przed stołem, mężczyzna - ponownie narodzony chrześcijanin powinien wziąć do ręki chleb, połamać go na kawałki i po krótkiej modlitwie, dziękując Stwórcy za ten dar a także przypominając, co ten szczególny chleb symbolizuje - ciało naszego Zbawiciela, wydane za nasze grzechy. Po spożyciu kawałków chleba oraz po wieczerzy ten sam mężczyzna powinien ponownie postąpić z kielichem wina - zmówić krótką modlitwę dziękczynną za ten dar oraz podkreślić, co owo wino symbolizuje.

W wypadku osób samotnych nie posiadających nikogo, kto chciałby uszanować śmierć Zbawiciela, osoby takie mogą oczywiście same spożywać owe symbole i same są zmuszone aby pobłogosławić chleb i wino czyli podziękować Bogu za te dary w identyczny sposób, w jaki uczynił to Jezus. Samotne kobiety także mogą w ten sposób celebrować Piątkę Śmierci Jezusa, odmawiając modlitwę dziękczynną bezgłośnie, lub głośno, mając na uwadze to, że podczas modlitwy głośnej powinny mieć głowę nakrytą. (I List Pawła do Koryntian 11 rozdział)

Wielokrotne obchodzenie Pamiątki

Słowo Boże nie mówi nic, ile razy w roku powinniśmy to robić na Jego pamiątkę. Sprawozdania Ewangelistów wyraźnie sugerują, że zbierano się co najmniej kilka razy w ciągu roku. Nie widać żadnych biblijnych przeszkód, aby przy okazji częstszego zbierania się w celach wzajemnego duchowego budowania się skorzystać z tej okazji oraz uczcić śmierć ofiarną Jezusa częściej, według potrzeb duchowych własnych czy tych, z którymi się zgromadzamy.

Łukasza 24:35  "A oni też opowiedzieli o tym, co zaszło w drodze i jak go poznali po łamaniu chleba."

Dzieje 2:42  "I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach."

Mamy więc przykład samego Jezusa, który został rozpoznany po zmartwychwstaniu właśnie po łamaniu chleba. Było to zaledwie kilka dni po Jego pierwszej pamiątce.

Łamanie chleba było znakiem pierwszych chrześcijan i Jezus został po tym rozpoznany. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w posłuszeństwie przestrzegać tego przykazania, ilekroć się spotkamy!

Nie obchodzimy święta, łamiemy chleb naśladując Chrystusa oraz Jego apostołów, czyniąc to, ... ilekroć pić będziecie, na pamiątkę moją.

Nie ma święta i nie ma rytuału - pamiątka śmierci Zbawiciela jest zwyczajem chrześcijańskim.

Pamiątką Jego śmierci jest ten właśnie zwyczaj, po którym byli rozpoznawali Jego uczniowie oraz oni rozpoznali Jego po tym zwyczaju 'łamania chleba'.

Dlaczego obchodzenie pamiątki śmierci Jezusa jest takie ważne?

Istnieją trzy elementy potrzebne do zbawienia czy też wyzwolenia.

Jana 6:48-59 "Jam jest chleb życia. 49. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata?. 52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: ?Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia??
    53 Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki?. 59 To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum."

W jaki sposób rozumieć powyższe słowa?

Jezus jest Chlebem żywym czyli Słowem Bożym. Karmiąc się Słowem Bożym i zaspokajając Słowem swe pragnienie duchowe uzyskamy życie wieczne.

Bycie Chrześcijaninem oznacza posłuszeństwo wobec Jego przykazań.

"Posłuszeństwa chcę a nie ofiary" - oto podsumowanie zasad Nowego Przymierza, które nie jest oparte na ofiarach i rytuałach ale oparte jest na posłuszeństwie wobec Przykazań wypisanych palcem Bożym w naszych sercach.

Święto Pamiątki celebrowane przez Świadków Jehowy.

Święto Pamiątki, celebrowane przez Świadków Jehowy jest znanym wielu Chrześcijanom i poważna ich część także naśladuje rytuał, który oni celebrują. Ów rytuał, czy też święto jest celebrowany w dniu Paschy po zachodzie słońca.

Co jest znamienne, ŚJ nie spożywają ani chleba, ani wina, poza niezwykle rzadkimi wyjątkami. Nauki ŚJ głoszą, że tzw. emblematy chleba i krwi powinny być spożywane tylko i wyłącznie przez tych ŚJ, którzy czują się członkami grupy współkróli Chrystusa, których liczba wynosi 144.000. W skład owej liczby według nauk ŚJ wchodzą także apostołowie i wielu pierwszych Chrześcijan.

Chleb jest specjalnie pieczonym przaśnym chlebem a wino jest wytrawnym czerwonym winem. Celebracja polega na uroczystym wykładzie na temat Pamiątki oraz modlitw nad owymi 'emblematami'. Spożywanie ich mają praktycznie prawo ci ŚJ, którzy są zaliczani do tzw. ostatka ze 144.000.

W rezultacie w niewielu zborach są tacy specjalnie uprzywilejowani i zasłużeni ŚJ, czyli zamiast spożywania chleba i wina, Świadkowie podają sobie z ręki do ręki chleb a po kolejnej modlitwie kielich z winem i nikt tego nie spożywa.

Niestety nie jest umotywowane żadnym wersetem biblijnym - jest wręcz odwrotnie! Werset przytaczany wcześniej wyraźnie nas informuje słowami samego Jezusa:

Jana 6:53 Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Jezus postawił wyraźnie warunek zbawienia - spożywanie chleba i wina. Z tego wynika, że każdy, bez wyjątku miał spożywać tak chleb jak i wino.

Kiedy Jezus zorganizował Ostatnią Wieczerzę, nie chciał On wyróżnić 144.000 - wtedy jeszcze nie było mowy o tej liczbie.

Wieczerzę zwykle się organizuje się w gronie przyjaciół i najbliższych.Podaje się także argument, że Judasz wyszedł ponieważ nie powinien spożywać Pamiątki.

Trudno się z tym zgodzić, ponieważ Judasz miał  'biznes' do zrobienia. Zdradę Jezusa za 30 srebrników. Musiał więc o określonym czasie wyjść - był bowiem umówiony. Reszta to nadinterpretacja.

Gdybyśmy szli za tokiem rozumowania ŚJ, to powinniśmy wyszczególnić wszelkie teksty Jezusa, wypowiedziane tylko do apostołów i odseparować je od tekstów wypowiedzianych do tłumów.

Jeżeli teksty do apostołów dotyczą tylko i wyłącznie 144.000, a więc nie dotyczą nikogo z nas!

Czyli nie powinniśmy nikomu głosić Dobrej Nowiny, ponieważ głosić musi tylko 144.000 apostołów i uczniów! Całe rozdziały - Mateusza 24 oraz Łukasza zostały wypowiedziane tylko do apostołów oraz uczniów Jezusa.

Taka interpretacja jest zupełnie absurdalna, ale na to właśnie wychodzi, jeżeli tak się interpretuje Wieczerzę Pańską.

Owa wieczerza była smutną wieczerzą pożegnalną tuż przed Jego śmiercią. Trudno byłoby zaprosić więcej osób, chociażby z uwagi na wielkość pomieszczenia.

Przytaczane są także wersety o niegodnym spożywaniu Wieczerzy. Owe wersety są klasycznym przykładem wyrywania potrzebnego tekstu z kontekstu:

I Koryntian 11: (27) Przeto, ktokolwiek by jadł chleb i pił z kielicha Pańskiego niegodnie, winien będzie ciała i krwi Pańskiej. (28) Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije. (29) Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije.

Pozornie z tych wersetów wygląda, że są pewne ograniczenia co do tego, kto może ową wieczerzę spożywać. ŚJ tłumaczą to właśnie tym, że owo niegodne spożywanie to spożywanie bez tzw, nadziei niebiańskiej czyli bycia członkiem owych 144.000! (Na temat 144.000 mamy wersety w rozdziale 7 Objawienia.)

Wystarczy sprawdzić kontekst ap. Pawła wypowiedzi i napomnień, aby natychmiast zauważyć, co w rzeczywistości Paweł miał na myśli.

I Koryntian 11:(20) Wy tedy, gdy się schodzicie w zborze, nie spożywacie w sposób należyty Wieczerzy Pańskiej; (21) każdy bowiem zabiera się niezwłocznie do spożycia własnej wieczerzy i skutek jest taki, że jeden jest głodny a drugi pijany. (22) Czy nie macie domów, aby jeść i pić? Albo czy zborem Bożym gardzicie i poniewieracie tymi, którzy nic nie mają? Co mam wam powiedzieć? Czy mam was pochwalić? Nie, za to was nie pochwalam. (23) Albowiem ja przejąłem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której był wydany, wziął chleb, (24) a podziękowawszy, złamał i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje za was wydane; to czyńcie na pamiątkę moją. (25) Podobnie i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to nowe przymierze we krwi mojej; to czyńcie, ilekroć pić będziecie, na pamiątkę moją. (26) Albowiem, ilekroć ten chleb jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie. (27) Przeto, ktokolwiek by jadł chleb i pił z kielicha Pańskiego niegodnie, winien będzie ciała i krwi Pańskiej. (28) Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije. (29) Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije. (30) Dlatego jest między wami wielu chorych i słabych, a niemało zasnęło. (31) Bo gdybyśmy sami siebie osądzali, nie podlegalibyśmy sądowi. (32) Gdy zaś jesteśmy sądzeni przez Pana, znaczy to, że nas wychowuje, abyśmy wraz ze światem nie zostali potępieni. (33) A tak, bracia moi, gdy się schodzicie, aby jeść, czekajcie jedni na drugich. (34) Jeśli kto głodny, niech je w domu, abyście się na sąd nie schodzili. A zarządzenie co do pozostałych spraw wydam, gdy przyjdę.

Paweł miał na myśli pijaństwo, o którym wspomniał w tym miejscu mówiąc, że... "jeden jest głodny a drugi pijany."

Jest także oczywiste, że ludzie - grzesznicy będą niegodnie to robić, jak... katolicy

(Sprawdź link! http://www.zbawienie.com/magiakrk.htm)

Także sataniści celebrują tzw. czarne msze. To jest niegodne obchodzenie Pamiątki Jego śmierci. Fałszywi chrześcijanie, nawet ponownie narodzeni ale pracujący dla szatana także niegodnie obchodzą Pamiątkę, ponieważ są niegodziwcami, którzy udają oddanie się naszemu Panu.

Podsumowując powyższe, pamiątką śmierci Jezusa jest zwyczaj łamania chleba i picia czerwonego wina. Rodzaj chleba nie jest w Biblii omówiony, Biblia także nie podaje żadnego czasu, ani żadnych specjalnych okoliczności. Można się więc zebrać o każdej porze, aby za pomocą takiego zwyczaju uczcić śmierć naszego Pana i Zbawiciela.

Spożywanie Pamiątki podczas nadchodzącej Paschy nie jest błędem ale także Biblia nigdzie nie stawia takiego wymogu.

II Koryntian 4:6 ..."nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane"


Kilka ciekawych detali, które wzmocnią naszą wiarę w Zbawiciela.


 

Jak doszło do jego śmierci?

Ogólnie przyjęte daty i ceremonie związane z obchodami śmierci Jezusa nie odzwierciedlają ducha Ewangelii.. Weźmy pod uwagę taki oto fragment Biblii:

Mateusza 12:40 "..Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce"

Natychmiast mamy duży problem.

Według nauk Kościoła Rzymsko Katolickiego Jezus umarł w piątek a zmartwychwstał w niedzielę. KRK ustala co roku datę śmierci Jezus w ten sposób, że 'ustawia' tę datę na najbliższy piątek od 14 Nisan według kalendarza żydowskiego.

Według tego kalendarza Jezus umarł 14 Nisan a dni liczą się po zachodzie słońca.

Kalendarz żydowski - kalendarz lunarny (obecnie solarno-lunarny), używany przez plemiona semickie od czasów przedhistorycznych. Ostateczną postać nadał mu w roku 359 Sanhedryn pod przewodnictwem Hillela II.

Tymczasem liczenie czasu przebywania Jezusa w grobie według tradycji KRK nie ma sensu i mija się z prawdą.

Jeżeli Jezus został ukrzyżowany w tzw. Wielki Piątek, to był w grobie część nocy z piątku na sobotę, cały dzień sobotni oraz część nocy z soboty na niedzielę ponieważ już z rana, przed nastaniem świtu znaleziono Jego grobowiec pusty.

Policzmy czas przebywania w grobie według chronologii KRK.

Jezus zmarł na krzyżu około godziny 15:00 w piątek. Do grobu został złożony przed 18:00.

Był więc w 'łonie ziemi' całą noc piątkową, dzień sobotni, sobotnią noc  z soboty na niedzielę.

Jezus zmartwychwstał w niedzielę rano, najprawdopodobniej tuż przed świtem.

Tak więc według chronologii KRK Jezus był w grobie zaledwie dwie noce i jeden dzień. Połowa proroczego okresu. 

A więc nie można w ogóle powiedzieć, że trzeciego dnia zmartwychwstał ponieważ to nie ma sensu oraz stawia Jezusa w fałszywym świetle, jako fałszywego proroka.

Jezus osobiście wypowiedział to proroctwo.

Mateusza 12:(40) "Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi."

Kolejność wydarzeń

10 Nisan nastąpił triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy, tzw. Niedziela Palmowa według nomenklatury Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Według kalendarza żydowskiego była to sobota czyli Sabat, a nie niedziela, ponieważ Żydzi niedzieli nie świętowali!

Według tegorocznego kalendarza gregoriańskiego ten Sabat wypada 24 Kwietnia - Piątek 2010.
(Mateusz 21:12, Marek 11:1-10)

13 Nisan - nasz Poniedziałek 27 Kwietnia 2010 Jezus polecił przygotować wieczerzę wieczorem, czyli już był 14 Nisan.

Łuk 22 (15) Wtedy rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał. (16) Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym.

14 Nisan - nasz Poniedziałek 27 Kwietnia 2010 po zachodzie słońca Jezus celebrował Ostatnią Wieczerzę Paschalną oraz ustanawiał w tym właśnie momencie Nowe Przymierze! (Więcej w linku - Przymierze)

Łukasza 22:(19) I wziąwszy chleb, i podziękowawszy, łamał i dawał im, mówiąc: To jest ciało moje, które się za was daje; to czyńcie na pamiątkę moją. (20) Podobnie i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa.

Z powodu ustalenia Nowego Przymierza tak ważne jest dla nas owo wydarzenie. Tutaj musimy się zatrzymać, ponieważ jest to także najważniejszy moment życia oraz cel śmierci Jezusa. Łuk 22:1-15. (BT)


Poniżej tabela czasowa. 

Wybór Baranka Ostatnia Wieczerza Baranek zabity Święto Przaśników Zmartwychwstały
10 Nisan 13 Nisan 14 Nisan 15 Nisan (nadal) 17 Nisan
Niedziela  Palmowa 19:30 Ostatnia Wieczerza,

Modlitwa w Ogrójcu

 Aresztowanie

Dzień 27 ale wieczorem już jest
14 Nisan, którego dzień trwa
nazajutrz.

6:00 Sąd Piłata

Ukrzyżowanie 9:00

12:00 Ciemność 15:00 śmierć Jezusa Baranka Paschalnego. Został skonsumowany jako Baranek Paschalny

15:30

Józef prosi o ciało

Piłat zgadza się

16:30 zdjęcie ciała

pochowanie

17:45 zasunięcie kamienia

18:00

po zachodzie słońca rozpoczynał się 15 Nisan

 

6:00 rano Grób pusty 

 

Przed piątkowym świtem Jezus zmartwychwstał. O 6:00 rano w poniedziałek znaleziono grób pusty! Jezus zmartwychwstał przed godziną 6:00 rano. Trzeciego dnia zmartwychwstał!

To jest dla nas najważniejsze, że 3-ciego dnia zmartwychwstał.

Według kalendarza żydowskiego był to pierwszy dzień tygodnia, czyli pierwszy dzień po sabacie, czyli nasza niedziela.


13 Nisan, zatem dzień wcześniej naszego czasu, wieczorem Jezus spożywał tzw. Ostatnią Wieczerzę.  Było to po zachodzie słońca o godzinie 18:00 a więc zaczął się 14 Nisan.

Tej samej nocy, po wieczerzy i modlitwie nastąpiło Jego aresztowanie. Do krzyża przybito Go tego samego dnia żydowskiego  w o godzinie 9:00. - 14 Nisan.

Jana 19:14 (BT) "Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: Oto król wasz"

Jan posługiwał się rzymskim czasem.  Ewangelia Jana była spisana około roku 80 n.e. i adresowana była nie tyle do Żydów, ile do wszystkich chrześcijan w imperium rzymskim. Jan używał więc czasu rzymskiego. Była więc 6:00 rano.

Marek używał żydowskiego sposobu określania czasu i według Marka, o godzinie trzeciej (naszej 9:00) Jezus został ukrzyżowany.

Żydzi liczyli godziny od świtu - 9:00 rano była trzecią godziną po świcie.

Marek 15:(25) "A była godzina trzecia, gdy go ukrzyżowali." (Nasza 9:00)

Luk 23:(44) "Było już około godziny szóstej (Nasza 12:00) i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej.(Nasza 15:00)"

Łukasz także podawał czas żydowski.

Zatem była 12:00. Mrok ogarnął ziemię aż do 15:00.

Marek i Mateusz to potwierdzili.

Marka 15: (33) "A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. (34) O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lema sabachthani, to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?"

Mateusza 27:(45) A od godziny szóstej ciemność zapanowała nad całą ziemią aż do godziny dziewiątej.

Mateusz napisał swoją Ewangelię oryginalnie po hebrajsku, dlatego nazywana jest ona Ewangelią Żydowską.

Jezus zmarł o godzinie 15:00 naszego czasu - 14 Nisan



Doskonała ofiara doskonałego Człowieka oraz doskonałego ofiarowanego ciała

i doskonałe wypełnienie się proroctw!



Józef udał się do Piłata prosząc o ciało Jezusa, zgodę tę uzyskał i pochował Jezusa tego samego wieczora .Zasunięto kamień blokujący wejście do grobowca.

Łukasza 23:(52) On to właśnie udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. (53) Zdjąwszy je z krzyża, owinął w prześcieradło i złożył w grobowcu wykutym w skale. Nikt w nim nie był jeszcze złożony. (54) Był to dzień Przygotowania i zaczynał się już szabat.

Tak Marek jak i Mateusz podali zgodnie:

Mateusza 27:57 A gdy nastał wieczór, przyszedł człowiek bogaty z Arymatei...

Z tego wersetu wynika, że wszystkie te czynności związane z pochowaniem Józef z Arymatei najprawdopodobniej zdążył wykonać przez całkowitymi ciemnościami czyli przez 15 Nisan czyli przed sabatem - Świętem Przaśników.

Z biblijnego tekstu to jasno nie wynika i jest możliwe, że trwało to nieco dłużej, co nie zmienia długości pozostawania w grobie.

Powtórzmy jeszcze raz werset z Mateusza...

Mateusza 12:(40) "Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi."

Nie ma wzmianki o 72 godzinach. Nie ma wzmianki o ciele ale werset wyraźnie mówi ze Syn Człowieczy będzie... w łonie ziemi. Nie Jego ciało a Syn.

Co się stało z Jezusem zaraz po śmierci? Gdzie przebywał?

1 Piotra 3: 18 ....w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. (19) W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, (20) które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę.

Inni mówią... zstąpił do piekieł.

Dlatego więc pierwsi chrześcijanie celebrowali często pamiątkę Jego śmierci. Bez dat, ceremonii ale robili to przy każdej sposobnej okazji wyrażając tym wdzięczność za niezwykłe poświęcenie się Syna Bożego, który dał nam niezwykły i nieporównywalny przykład swej miłości do rodzaju ludzkiego kładąc za nas, grzeszników swoje życie, składając tym samym ofiarę ze swego doskonałego ciała za nasze grzeszne postępki.

Dlatego obchodźmy na Jego pamiątkę kiedy tylko mamy ku temu sposobność i okazję.

Czyńmy to z wdzięczności na Jego pamiątkę - aż przyjdzie!



Napisano: 20 Sierpnia2007

Ostatnie uaktualnienie: 15 Kwietnia 2011