powrót

 

Świadkowie Jehowy - krzewicielami Prawdy?

Ostatnie uaktualnienie 7 Marca 2011

Wielu z nas zna przyjemnie odnoszących się do nas ludzi, oraz z reguły doskonale ubranych, którzy gorliwie nas odwiedzają pragnąc podzielić się z nami słowami Prawdy, zawartej w Słowie Bożym. Jestem niezwykle daleki od krytyki tych ludzi a zwłaszcza krytyki ich motywów. Sam robiłem to z niemałym zapałem wierząc głęboko, że poznałem jedyną słuszną Prawdę i że jestem członkiem jedynej prawdziwej religii, która cieszy się obfitymi błogosławieństwami Boga i posiada dzięki Jego pomocy jedyne właściwe zrozumienie Słowa Bożego.

Trwałem w tym niemal 20 lat - do roku 1995. Dlatego w tym właśnie roku odłączyłem się od tej organizacji, ponieważ zorientowałem się, że duch, inspirujący wszelkie publikacje Towarzystwa Strażnica (dalej - TS) zbyt często się... myli.

Tymczasem Słowo Boże zapewnia nas o nieomylności Stwórcy oraz Jego Ducha.

W ten sposób, kiedy dotarłem w swej podróży duchowej w szeregach TS do poważnej zmiany doktrynalnej na temat pokolenia roku 1914, zorientowałem się, że Duch Boży, rzekomo kierujący tą organizacją nie jest odpowiedzialny za częste błędy doktrynalne tegoż Towarzystwa.

Byłem zmuszony wykluczyć Ducha Bożego z kręgu istot podejrzanych o kierowanie TS - moja uwaga skupiła się na odkryciem rzeczywistego ducha, jako źródła inspiracji dla pisarzy TS.

Informacje, które tutaj podaję pochodzą z opublikowanych dwóch książek Fritza Springmeiera, także byłego ŚJ.

Fritz Springmeier - Be Wise as Serpents (Bądźcie roztropni jak węże.)

Fritz Springmeier - The Watchtower and the Masons (Strażnica i Masoni)

Nie zamierzam tłumaczyć obydwu dzieł tego niezwykłego chrześcijanina. (Przyznam, że istnieje pilna potrzeba!) Podam jedynie kilka najciekawszych punktów połączonych z solidnymi dowodami oraz wzbogacę to swoimi osobistymi doświadczeniami, wiedzą osobistą oraz moimi argumentami.

To, co zamierzam ukazać, to jedynie mały fragment tego, co jest dostępne w innych witrynach internetowych. Nie jest moim celem walka z TS ale ukazanie jej odważniejszym członkom, do jakiego stopnia są oni poddani kontroli umysłu i do jakiego stopnia TS sprawuje nad nimi nieuczciwą kontrolę, której celem jest... o tym nieco później.


 

Artykuł ten jest głównie skierowany do tych wspaniałych braci i sióstr, którzy najczęściej są traktowani przez otoczenie ŚJ jako bracia i siostry 'nieczynni', 'nieaktywni', ubodzy duchowo, których znajdywałem w niemal każdym zborze. Początkowo sam dawałem się nabierać na akceptację owych nieco okrutnych epitetów czy osądów. W późniejszym czasie odkryłem rzeczywiste przyczyny takiego zachowania się sporej części społeczności ŚJ.

Wielu starszych 'stażem' w Prawdzie zdążyło zauważyć wiele nieścisłości oraz nieprawidłowości w sposobach funkcjonowania tej organizacji. Wielu z nich zorientowało się także, że poważna część dogmatów TS nie ma solidnego poparcia biblijnego, a także w wielu przypadkach pewnych doktryn żadne wersety biblijne nie mają zastosowania, nawet w wielu poważnych kwestiach. Sprawa transfuzji krwi nadal budzi żywe kontrowersje, zakaz odbywania służby wojskowej także jest tematem intrygującym oraz celebracja dnia urodzin także nie posiada ani jednego jednoznacznego wersetu. Zakaz głosowania w wyborach rządowych czy jakichkolwiek innych wyborach także nie posiada żadnego wersetu biblijnego.

Pasmo niespełnionych proroctw jest także ciemna plamą na ciele TS i wielu ŚJ doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wiele dogmatów i zakazów czy nakazów TS nie ma żadnego poważnego biblijnego wsparcia.

Większość uważa, że jest to jednak Organizacja Boża i we właściwym czasie Bóg zajmie się rozwiązaniem wielu problemów. Wszystko we właściwym czasie.

Z tych właśnie powodów wielu niechętnie udaje się w służbę kaznodziejską, ponieważ sumienie nie pozwala im na głoszenie rzeczy, z którymi trudno jest się zgodzić oraz występuje oczywisty brak solidnego wsparcia biblijnego czy nawet zwykłej logiki. Inni niechętnie uczęszczają na zebrania, ponieważ trudno jest nieustannie wysłuchiwać rzeczy, co do których posiada się coraz więcej wątpliwości a na ewentualne pytania nikt nie zamierza udzielić logicznej odpowiedzi.

Jakoś tak się najczęściej dzieje, że kiedykolwiek istnieje potrzeba zrobienia czegokolwiek dla usprawnienia jakiejkolwiek rzeczy, nagle spotykamy się z przysłowiowym murem, przez który przebicie się jest rzeczą niemal niemożliwą. Ów mur występuje nie tylko w tej organizacji ale w niemal każdym aspekcie naszego życia, w każdym przypadku, kiedy mamy do czynienia z jakimikolwiek władzami. Jedno wyjaśnienie w tej kwestii wydaje się logiczne - wszystkie owe organizacje są kontrolowane przez szatański system i nie znając ukrytych celów często natrafiamy na niezrozumiały opór w naprawieniu czegokolwiek, co jest na kursie kolizyjnym z ukrytymi planami, które są nam ze zrozumiałych powodów nieznane.

W tej sytuacji słyszymy najdziwniejsze wyjaśnienia będące najczęściej zwykłą demagogią. U ŚJ taka demagogią jest... czekanie na Jehowę, który wszystkie te problemy w stosownym czasie skoryguje. W sytuacjach, w których starsi chcą coś pilnie załatwić, jakoś nie ma większych problemów.

W rezultacie powstają więc grupki ŚJ, którzy nieco stoją na uboczu, tworząc grupki hermetycznie zamkniętych kręgów, które są niemal niemożliwe do przeniknięcia przez innych.

Jest kilka innych przyczyn takiego stanu rzeczy. Postawa osobista starszych zborów czy sług pomocniczych, a zwłaszcza ich postępowanie. Znane są częste wybryki członków rodziny starszych, którym wolno o wiele więcej niż komukolwiek innemu. Wszelkie próby sygnalizowania poważnych problemów spotykają się z ostrymi kontratakiem starszych, którzy broniąc swe rodziny, krewnych czy przyjaciół oskarżają braci o wybieganie poza Organizację oraz nazywają ich... synami Koracha.

Innym problemem jest nieustanna pogoń za godzinami w służbie kaznodziejskiej, która powoduje zniechęcenie wielu uczciwych ŚJ.

Z takich właśnie powodów tworzą się grupy w zborach, które nie darzą się wzajemną sympatią.  Z reguły jest to świecznik zboru, czyli grono starszych oraz ich przyjaciół, a reszta pozostaje albo neutralna nadal gorliwie głosząc i z zapałem uczęszczając na wszystkie zebrania, abo... pewna część okazuje wyraźną niechęć trzymając się raczej na uboczu, nie dając nikomu żadnych biblijnych przyczyn do interwencji starszych oraz ewentualnego wykluczenia.

Wielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, że coś w tej organizacji nie funkcjonuje prawidłowo. Jest także wielu takich, którzy zupełnie nie wierzą ani w Organizację ani w wiele doktryn. Jednak z obawy przed wykluczeniem z szeregów ŚJ oraz utratą wszystkich znajomych a nawet członków najbliższej rodziny. Wykluczenie takie jest niezwykle nieludzkim aktem, zupełnie nieuzasadnionym biblijnie, jeżeli usuwa się ŚJ z powodów doktrynalnych.

Oznacza to usunięcie za brak wiary w kierownictwo Ducha Bożego nad Organizacją. Najczęściej wykluczani tacy, którzy w ten niczym nie potwierdzony dogmat przestali wierzyć. Ci, których przyłapano na cudzołóstwie czy innych wybrykach, najczęściej są oni napominani a jeżeli dochodzi do wykluczenia, usuwa się ich jedynie na kilka miesięcy.

Natomiast największy grzech przeciwko Organizacji (nie przeciwko Bogu!) czyli powątpiewanie w kierownictwo DB jest niewybaczalne i taki delikwent praktycznie nie ma szansy na powrót do organizacji.

Najważniejszym, aczkolwiek niepisanym prawem jest zupełna i absolutna lojalność wobec Organizacji.

Lojalność ukazywana przez wielu ŚJ może doprowadzić ich do coraz wyższych przywilejów. Aby je otrzymać, trzeba być w 100% lojalnym wobec Organizacji.

Zdolności kaznodziejskie, ilość godzin w służbie, pionierska aktywność czy zdolności w przemawianiu nie mają takiego znaczenia jakie posiada bezgraniczne poparcie w każdym aspekcie Organizacji oraz jej hierarchii. Kiedyś także wierzyłem w kierownictwo DŚ i wpadłem na pomysł pewnego sloganu. Zacząłem go powtarzać wobec starszych i sług obwodów/okręgów.

Slogan brzmiał:

"Jeżeli Organizacja Boża się myli, ja będę się mylił wraz z nią. Ponieważ jest to Organizacja Boża."

Teraz widzę  jaki bardzo się myliłem.

Niemniej w ciągu dwóch lat od powtarzania tego nierozumnego zdania zgłoszono moja kandydaturę na starszego. Odmówiłem.

Z powyższego widać, że nieco poznałem tę Organizację i wiem o czym piszę. Poznałem wielu uczciwych solidnych braci i sióstr, którzy nie będąc aktywnymi z takich czy innych powodów, byli oni najmocniejszymi filarami w zborach.

Do nich w szczególności kieruję swe słowa.

 

Zapnijmy pasy!


 

Zacznijmy od początku istnienia tej organizacji.

Założycielem Towarzystwa Strażnica był Charles Taze Russell - Mason. Według Fritza, pomysły nie biorą się z niczego, i w tym przypadku pomysł Nowego Porządku Świata także ma swoje zdrowe podwaliny w naukach Masonów. Wielu to zdziwi, ale większość nauk rozpowszechnianych przez Russella to czysto masońskie nauki, poprzeplatane luźno z tekstami biblijnymi oraz masońskimi symbolami.

Co jest najważniejsze w tym wszystkim, Russell był finansowany przez najwyższych rangą Masonów. Wydaje się to nieco dziwne ale bez potężnych sum pieniędzy, potrzebnych na druk setek tysięcy egzemplarzy rozprowadzanej bezpłatnie literatury oraz opłacania tych, którzy zajęli się rozpowszechnianiem tych materiałów, opłacaniem sal i hal, oraz wieloma innymi współpracownikami, którzy nie byli filantropami, nie można było rozpocząć masowej akcji, jaką prowadził Charles Russell posiadając zaledwie kilku tysięczny budżet ze sprzedanego sklepiku.

Zastanawia jedno: jaki był cel ruchu, kierowanego przez 'pastora' Russella.

Zacznijmy od jednej z rycin pierwszych wydań Strażnicy.

Zauważmy masoński symbol falliczny, krzyż w koronie. Widzimy także strażniczą wieżę, z której pada światło, oraz promieniste słońce.

Na górnym prawym rogu mamy typowe insygnia żołnierskie, także nie bardzo pasujące do pacyfistycznej pozycji Strażnicy.

Owszem, pozornie wygląda to niewinnie, ale wgłębienie się w te rzeczy wyjawia nam rzeczywiste zamiary przedstawiania prawdy w taki właśnie sposób.

Ignorancja lub zupełny brak wiedzy na temat symboliki masońskiej są głównymi przyczynami, które pozwalają na pomijanie milczeniem takich oczywistych połączeń. Proszę sprawdzić ten link, aby pobieżnie zapoznać się z językiem symboli masońsko-globalistycznych, oraz ogólną symboliką ruchu w kierunku Nowego Porządku Świata.

Nawet przy pobieżnym zapoznaniu się z dogmatami masońskimi zauważymy natychmiast, że główną obsesją są piramidy, wszechwidzące oko Horusa (Lucyfera) oraz wszelkie odmiany symboliki Słońca.

Masę dowodów na to, że Russell był Masonem jest podanych w książce "Strażnica i Masoni". Ja jedynie podaję znane już zdjęcia czy ryciny, potwierdzające inne dowody.

Dla niewtajemniczonych wszystko to wydaje się być olbrzymia przesadą. TS jednak uznało w pełni wolę Masona Russella. Został on pochowany w tradycyjny masoński sposób, z masońska piramidą oraz wykutymi masońskimi insygniami. Pomimo powszechnej już wiedzy w tej materii TS nie zamierzała nigdy oraz nadal nie ma zamiaru zmienić tego stanu rzeczy oraz usunąć demoniczne symbole z grobu Russella.

Gdyby problem członkowstwa masońskiego był jedynie młodzieńczym błędem niedoświadczonego Russella, (który został skorygowany przez niego w późniejszym czasie na podstawie jego późniejszych badań Biblii), TS usunęłoby ów nagrobek, chociażby w celu oczyszczenia swojej reputacji z takich oskarżeń oraz odseparowania się formalnego od wszelkich podejrzeń. Byłoby to naturalne oraz zrozumiałe. Przecież nawet byli sataniści czy czarownicy (John Todd czy Marquis)  poznali Prawdę i odsunęli się od swoich błędów.

Tymczasem Towarzystwo Strażnica nadal aktywnie wspiera... błąd Russella i nagrobek nadal istnieje w swej oryginalnej formie.

Poniżej mamy miejsce spoczynku Russella w pobliżu masońskiego ośrodka, przy drodze Mason!

Poniżej pełny widok nagrobka Russella. Widać wyraźnie masońska piramidę wraz z krzyżem fallicznym oraz typowy wierzchołek piramidy masońskiej. Krzyż falliczny jest szczególnym symbolem Rycerzy Templariuszy. Russell był także członkiem tegoż zakonu.

Poniżej napis na nagrobku. Po polsku - Towarzystwo Strażnica.

Niezwykle ciekawa sytuacja powstała w roku 1939. Celem Masonów było odrzucenie przysięgi ku fladze USA, oraz wszelkich religijnych zwyczajów, stosowanych ówcześnie w szkołach publicznych, jak modlitwa, nauka religii czy inne czysto religijne zwyczaje. Aby rozpocząć właściwy proces sekularyzacji. Mason Delano Roosevelt rozpoczął wyznaczanie Masonów do Najwyższego Sądu USA.

W tym właśnie czasie Świadkowie Jehowy rozpoczęli serię wygranych spraw sądowych właśnie w Sądzie Najwyższym odnośnie swoich praw odmowy w religijnych zwyczajach, stając po stronie... Boga i będąc neutralnymi wobec świata. Nie trzeba być Sherlockiem Holmsem aby natychmiast zauważyć ciekawe przypadki.

Towarzystwo Strażnica, założone przez 33 stopnia Masona, Russella, oraz przez Masonów sfinansowane, rozpoczęło serię spraw sądowych w sprawach będących na rękę... Masonom, czyli w sytuacji utworzenia tzw. sądowego precedensu, który jest podstawą amerykańskiego prawa. W sprawach sądowych w Sądzie Najwyższym ŚJ wygrali 40 procesów. 14 Czerwca 1943 roku Supreme Court zadecydował w West Virginia Board of Education, że dzieci Świadków nie mogą być usuwani ze szkół publicznych za odmowę salutowania fladze USA. W tym samym czasie TS zalecało ŚJ wstrzymywanie się od wykształcenia oraz od zakładania rodzin. Identyczne założenia były i są nadal aktualne Lucyferiańskiego Nowego Porządku Świata!

Poniżej lista masońskich sędziów US Supreme Court:

W ten oto sposób Masoni rozpoczęli sekularyzację publicznego systemu szkolnictwa, a precedensów to następnych spraw sądowych, których dalekosiężnym celem była walka z Bogiem w klasach szkolnych dostarczyli... Świadkowie Jehowy, a ściślej Towarzystwo Strażnica.

Wiemy dzisiaj, że prace te praktycznie są bliskie totalnego sukcesu. Masoni przy pomocy Towarzystwa Strażnica usunęli Boga z amerykańskich szkół, zastępując Jego oraz Jego przykazania doktryną lucyferiańską!

Oczywiście Świadkowie wierzą, że Jehowa zadbał o sprawiedliwość i dzięki protekcji Boga świat przeciwny Świadkom Jehowy został skutecznie pokonany. Podobnie jak było z uwięzieniem zarządu Strażnicy w latach 1914-17.

Inna ciekawa rzecz, Towarzystwo Strażnica wybrało daty 1914, 1925,1975 oraz rok 2000 jako możliwe daty Armagedonu.

Czy jest zbiegiem okoliczności, że Masoni i Illuminaci zaplanowali I Wojnę Światową na rok 1914 a Teozoficzna Społeczność zaplanowała pojawienie się Mesjasza na rok 1925-26? Dalej, planowano NPŚ na rok 1975-76, po niepowodzeniach zaplanowano go również na rok 2000! Przebudźcie Się z 8 Listopada 1986 roku na stronie 7-8 wydanie angielskie umieściło taki tekst:

"For the year 2000, I visualize a world transformed into a beautiful paradise! But I don't think that either the present world or its rulers will live to see that day....We are living in the last days of the system of things."

"Odnośnie roku 2000 wyobrażam sobie świat zmieniony w prześliczny raj. Ale nie myślę że tak obecny świat czy też obecni władcy będą żyli aby widzieć ten dzień... Żyjemy w ostatnich dniach tego systemu rzeczy".

Najmniej zrozumiała jest postawa Towarzystwa Strażnica do imienia Boga.

Wydaje się, że w tym tkwi cały klucz do zrozumienia celu istnienia tej organizacji.

Według TS Bóg ma na imię Jehowa. Po angielsku pisze się Jehovah, a czyta się Dżehowa.

(Więcej na temat prawidłowego Imienia Stwórcy w tym linku... http://www.zbawienie.com/JaHweH.htm)

Co jest niezwykłe to prosty fakt, że w hebrajskim nie ma słowa "Dże". Nie ma to niczego współnego z Yah, (czytaj: Ja) jak np: JeremaYAH, IzaYAH czy znana nam wszystkim forma AlleluJAH. Natomiast znaczenie słowa hovah jest szczególnie niepokojące.

Otóż według Strong Concordance hebrajskie słowo 'hovah" oznacza - ruin, mischief.

Ruin - zburzyć, zniszczyć, zrujnować; doprowadzić do ruiny

hhttp://www.dict.pl/dict?word=ruin&words=&lang=EN

Mischief - szkoda, intryga, figlarność, psota, mąciwoda, podżegacz, krzywda

http://www.dict.pl/dict?word=mischief&words=&lang=EN

Forma - Jehowa oznacza - niszczycielskiego mąciwodę, podżegacza i krzywdziciela!

Szczególnie istotny jest niepokojący fakt, że imię Yahweh jest imieniem hebrajskim.

W tym przypadku wymowa hebrajskiego imienia Boga, utożsamiająca Go z mąciwodą, podżegaczem i krzywdzicielem jest najwyraźniej świadomym celem przywódców tej organizacji.

Co najciekawsze, TS uważa że imię Yahweh jest najbardziej prawidłową formą imienia Boga (Pomoc w Zrozumieniu Biblii) ale ze względu na to, że świat błędnie nazywa Boga - Jehowa, TS postanowiło także Go w ten sposób nazywać.

The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures, - (Świadkowie Jehowy), - Watchtower Bible and Tract Society of New York, Inc. Strona 23: " While inclining to view the pronunciation "Yahweh" as the more correct way, we have retained the form "Jehovah" because of peoples familiarity with it since 14 th Century". - New World Bible Translation Committee, 9 February 1950. Oryginalny skan w linku - link.

W języku polskim:

" Podczas skłaniając się ku poglądowi wymowy "Yahweh" jako bardziej prawidłowej, my pozostaliśmy przy formie "Jehowa", ponieważ ludzie są zaznajomieni z tą formą od 14 wieku".

Co jest warte wzmianki, w rewizji z 1 stycznia 1985 r. wyd. Watchtower Biblie and Tract Society of New York, INC. mamy manipulatywnie zmieniony tekst:

"While many are inclined to view the pronunciation "Yahweh"as the more correct way, we have retained the form"Jehovah" because of people's familiarity with it for centuries. Moreover, it preserves, equally with other forms, the four letters of the divine name, YHWH (or, JHVH)."

Podczas gdy wielu skłania się ku poglądowi wymowy "Yahweh" jako bardziej prawidłowej, my pozostalismy przy formie "Jehowa", ponieważ ludzka znajomość owej formy przez stulecia. Więcej, forma ta przechowuje wraz z innym formami cztery litery świętego imienia, YHWH (lub JHVH)

Ewidentna manipulacja - zmiana pod wpływem krytyki internetowej. W pierwszej wersji TS przyznaje, że TS skłania się ku poglądowi, że forma Yahweh jest bardziej prawidłowa.

W 'rewizji' owej przedmowy nie TS skłania się ku temu poglądowi, ale jest aluzja, że nie chodzi o TS ale o ludzi z poza kręgu TS. Skan z wydania z roku 1985 - link.

Trudno się zgodzić z taką dziwną argumentacją.

Co jest najdziwniejsze, w takiej właśnie formie używają rzekomego imienia Boga Amerykanie (Watchtower Society) oraz cały świat anglojęzyczny. W tej formie używają jej także do czarów sataniści, czarownicy, kabaliści oraz... Masoni.

Poznaj znacznie więcej szczegółów oraz dowodów na to, że Bóg nigdy nie ujawnił nikomu swego imienia. Tzw, 'imię Boga' to czysta próba szatana zasiania trybalnego bożka kananejskiego - JHWH w Biblii.

Obie formy rzekomego imienia - Yahweh czy Jehowa to imiona demonów. Yah to imię egipskiego boga księżyca!

Obejrzyj ten film!

Znacznie więcej dowodów na owe fałszerstwa w tym linku - http://www.zbawienie.com/imie-Boga.htm

W ślad za pierwszym błędem podąża błąd drugi. Towarzystwo Strażnica nie uznaje Isus
 za Boga i praktycznie odrzuca Go jako Króla Królestwa Bożego.

Według TS Królestwo Boże to jest Królestwem Jehowy, pomimo oczywistych wersetów wskazujących Isus
a jako Króla i Sędziego
oraz głównodowodzącego w finałowej bitwie Armagedonu.

Niewielu ŚJ zdaje sobie sprawę z tego, że termin - Królestwo Jehowy nie jest terminem biblijnym i nigdzie w Biblii nie występuje.

ŚJ zwiastują Królestwo Jehowy czyli... królestwo złośnika, niszczyciela!

Co jeszcze ciekawsze, ŚJ oczekują Nowego Porządku Świata pod władzą owego niszczyciela, czyli...

Co jest jeszcze mnie zrozumiałe, to tzw. tłumaczenie Pisma Świętego Nowego Świata. Tzw. Przekład Nowego Świata. PNŚ.

W wyżej wymienionym dokumencie mamy także takie niezwykle ważne zdanie:

THE DIVINE NAME: One of the remarkable facts, not only about the extant manuscripts of the original Greek text, but of many versions, ancient and modern, is the absence of the divine name.

ŚWIĘTE IMIĘ: Jednym z istotnych faktów jest to, że nie tylko w istniejących manuskryptach oryginalnej greki, ale także w wielu wersjach, starożytnych i nowoczesnych - święte imię nie występuje.

Daje nam to obraz oczywistej manipulacji przekładu Nowego Świata. Skoro w żadnej kopii jakiegokolwiek manuskryptu nie znaleziono imienia Bożego. w jaki sposób owe manuskrypty tłumaczono!?

Cel wydaje się oczywisty. W Rzymian 10:13 mamy taki werset:

(13) Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie. - Biblia Warszawska.

Ale w jedynym przekładzie na świecie, PNŚ werset ten jest przedstawiony w taki sposób:

(13) Gdyż "każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony". - PNŚ

Argument wysuwany przez Towarzystwo Strażnica jest taki, że Paweł cytował w tym momencie werset Joela 2:32, gdzie imię Boga rzeczywiście występuje. Trudno się z takim argumentem zgodzić, ponieważ Paweł nie wspomniał w tym momencie że to cytat, a w wielu przypadkach tak właśnie robił, udowadniając w ten sposób spełnienie się Pism Hebrajskich. Najwyraźniej składnia tego zdania jest zupełnie przypadkowo zbieżna z tym cytatem, ponieważ trudno jest to powiedzieć inaczej.

Sam kontekst tego rozdziału Rzymian dokładnie wyjaśnia, kogo Paweł miał na myśli pisząc słowo - Pan.

(9) Bo jeśli publicznie wyznasz to 'słowo w twoich ustach', że Isus
 jest Panem
, i w swoim sercu uwierzysz, że Bóg wskrzesił go z martwych, to będziesz wybawiony.

Ten cytat rozwiewa wszelkie wątpliwości, co do tożsamości Pana. Panem jest Isus Chrystus i każdy, kto wzywa Jego Imienia, imienia Isus a będzie zbawiony. Ponieważ Bóg poddał wszystko w ręce Isusa Chrystusa.

Postawa Towarzystwa Strażnica, które opiera się wyraźnie na oczywistej manipulacji Słowa Bożego jest wyraźnie anty Chrystusowa!

New World Order - NWO!

(NWO po polsku - Nowy Porządek Świata.)

Organizacja ta kategorycznie zabrania modlenia się do Zbawiciela, czyli Isus
a a modlitwy mogą tylko być kierowane do złośnika, niszczyciela czyli... Jehowy. Za publiczną modlitwę do naszego Zbawiciela ŚJ zostanie natychmiast wykluczony z tej organizacji!

Według ŚJ Jehowa jest Zbawicielem a oni są jego świadkami!

Na okładkach ich Strażnic jest napis. Strażnica zwiastująca Królestwo Jehowy.

Towarzystwo Strażnica założył Russell - Mason, czyli lucyferianista. Jego fascynacja piramidami egipskimi i egiptologią jest większości ŚJ doskonale znana.

Symbolika Towarzystwa Strażnica oraz jej nauki posiadają typowo masońskie insygnia.

Przekład Nowego Świata TS Pisma Świętego. Nowy Świat jest terminem masońskim a nie terminem biblijnym. Biblia nazywa Królestwo Chrystusa Królestwem Bożym i z tej prostej przyczyny Isus
 jest właśnie Bogiem, Bogiem synem, podporządkowany rozkazom swego Ojca.

W tym właśnie przekładzie mamy imię w niewłaściwej formie w Nowym Testamencie, na przekór powszechnie znanemu faktowi, że w żadnym ze znalezionych manuskryptów Pism Greckich imię Boga nie występuje.

Jeżeli Bóg nie zadbał o to i w żadnym greckim manuskrypcie NT imienia Jego nie ma, jest raczej oczywiste że taki był i jest Jego plan! I samo Słowo Boże na to wskazuje, które mówi wyraźnie, że jesteśmy zbawiani krwią Baranka i w Jego imieniu, dzięki Jego krwi oraz męczeńskiej śmierci świat został zbawiony. Świat, akceptujący Jego Boskość, Królestwo oraz Jego autorytet Sędziego oraz wykonawcy wyroku Jego Ojca.

W imieniu Isus
a jest zbawienie.

Forma imienia Chrystusa jest dla nas zbawieniem. W tym imieniu Żydzi i faryzeusze zabraniali apostołom głosić Dobrą Nowinę.

Więcej na tema wielbienia Isusa w linku - wielbienie_Isusa.htm

Innym dużym problemem postawy TS do Imienia Bożego

jest systematyczne łamanie drugiego przykazania Bożego.

 

Wyjścia 20:7 Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.

Już sam fakt nazwania tej Organizacji - Świadkowie Jehowy, zmusza nie tylko samych Świadków do łamania owego przykazania, ale także ci, którzy nie uznają ani ŚJ ani ich nauk są zmuszani do nadużywania Imienia Boga.

Pośród ŚJ istnieje niepisane przekonanie, że im bardziej 'uduchowiony' jest jakiś brat czy siostra, tym częściej używa on imienia Jehowa.

 

Podsumowując powyższe stajemy przed raczej trudnym do zaakceptowania wnioskiem. Towarzystwo Strażnica gorliwie rozpowszechnia zupełnie niewłaściwą, ubliżającą Stwórcy hebrajską formę Jego imienia, nazywając Go Królem Nowego Porządku Świata.

Lucyfer - szatan jest królem świata i zdążą do Nowego Porządku Świata czyli NWO.

TS ogłasza owe 'prawdy' trzymając w ręku Biblię - Przekład Nowego Świata. Ponownie masoński termin królestwa Lucyfera. Dlaczego nie Przekład... Królestwa Bożego?

Strażnica obwieszczająca Królestwo Jehowy - oficjalna nazwa ich głównego miesięcznika.

Kilka rzeczy nie ma najmniejszego sensu.  Królestwo Jehowy - taki termin nie występuje w Biblii. Przede wszystkim jest to Królestwo Isusa!

Bóg poddał pod Jego stopy rodzaj ludzki, który Isus wykupił swoja własną krwią. On jest Królem Królestwa Bożego! On jest naszym Panem i Zbawcą i nie ma żadnego imienia danego ludziom, w którym świat byłby zbawiony.

Dzieje 4:(8) Wtedy Piotr, pełen Ducha Świętego, rzekł do nich: Przełożeni ludu i starsi! (9) Jeżeli my dziś jesteśmy przesłuchiwani z powodu dobrodziejstwa wyświadczonego człowiekowi choremu, dzięki czemu został on uzdrowiony, (10) to niech wam wszystkim i całemu ludowi izraelskiemu wiadome będzie, że stało się to w imieniu Isus
a Chrystusa Nazareńskiego
, którego wy ukrzyżowaliście, którego Bóg wzbudził z martwych; dzięki niemu ten oto stoi zdrów przed wami. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni. (BT)

Dla apostołów Isus był Bogiem i Ojcem. Filip tego nie rozumiał, więc zapytał:

(8) Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy.

 
Isusa odpowiedź zabrzmiała tak:
 

(9) Odpowiedział mu Isus
: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? (10) Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł.

 

Po czym dodał:

(11) Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. (12) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. (13) A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. (14) O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

Czyli oddawanie chwały Synowi jest równe oddawaniu chwały Ojcu!

(Temat ten jest znacznie większy, wersetów jest o wiele więcej i zasługuje na sporych rozmiarów artykuł.)



W taki sposób TS zwodzi być może najuczciwszych ludzi na ziemi, stawiając ich w pozycji przeciwników Isusa, uporczywie odmawiających chwały Królowi Królestwa Bożego oraz odmawiających oddania Mu chwały poprzez modlitwę czy akt uwielbienia, jakim jest zgięcie kolana. 

Aniołowie przyklękają na imię Isusa, ale Świadkowie Jehowy nie!

Zamiast Królestwa Bożego Towarzystwo Strażnica obwieszcza Królestwo Podżegacza i Krzywdziciela! Je(hovah)
TS nazywa owo Królestwo... Nowym Porządkiem Świata. (NWO) Poprzednio nazywano to Złotym Wiekiem.

Masoni tak właśnie określają Nowy Porządek Świata pod władzą Lucyfera.

W owym Porządku panować ma jedna religia - lucyferianizm, czyli wielbienie Lucyfera.

Poniżej zdjęcie jednej z hal masońskich. Proszę zwrócić uwagę na krzyż w okręgu, identyczny, jaki umieszczał na okładkach Strażnic Russell.

Przypadkowa zbieżność? Sprawdźmy inne dowody.

Po angielsku Sala Królestwa nazywana jest Kingdom Hall. (Sala Królestwa). Większość masońskich sal nazywanych jest halami. Na powyższym zdjęciu mamy widok jednej z hal masońskich Nowego Jorku. Na frontowej ścianie, na górze widzimy tzw. Winged Sun Disk (Skrzydlaty Dysk Słońca). Jest to symbol boga Ra, czyli... Lucyfera! Poniżej jest napis: Jehowah's Witnesses Assembly Hall - Hala zebrań Świadków Jehowy.

Pod okiem Lucyfera Świadkowie Jehowy modlą się do...

Podżegacza i Krzywdziciela, ku uciesze Lucyfera.

 

Poniżej reprodukcja strony tytułowej Russella - The Time is At Hand. (Koniec w zasięgu ręki)

Dalsze poszukiwania zaprowadzą nas do niemieckich Illuminatów, którzy używali Winged Sun Disk. Dysk ten jest magicznym symbolem używanym także przez żydowską Kabałłę. (Chodzi o zaawansowaną magię żydowską, którą Judejczycy posiedli podczas 70 lat niewolo babilońskiej a nie stawianie kart, czyli tzw. kabały). Co najciekawsze, Kabaliści używali ten symbol jako portret Je(hovah)!

Ich wyjaśnienia mówią, że Jehovah jest bogiem-słońcem. Gnostycy nazywają go Demiurgus a grecy używają nazwy - Zeus.

Dlatego właśnie na wielu obrazach widać tetragram lub imię Jehovah na owym Dysku, lub na tle Gwiazdy Davida, Słońca czy też wszystkich owych symboli na raz.

 

Zwróćmy uwagę na symbolizm tych rycin. Światłość słoneczna oświetlająca tetragram umieszczony w sześcioramiennej gwieździe Izraela.

Zdjęć tego typu jest cała masa. Wystarczy nieco się rozejrzeć. Sporo można znaleźć w tym linku. (Link po polsku) http://www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/JHWH/austria/index.php

 

Innym ciekawym zjawiskiem jest obranie sobie wieży strażniczej jako symbolu. Pozornie nie ma to najmniejszego znaczenia, ale warto wspomnieć, że cztery Strażnice to element enochiańskiej magii. Istnieje tzw. enochiańska magia, która czerpie energię z 4 elementów lub raczej aniołów. Kiedyś używano to w enochiańskiej tradycji, teraz jest to rozpowszechnione szeroko na Zachodzie. owi 'aniołowie' są połączeni w elementy oraz kierunki posiadając pewne atrybuty.

Północ Powietrze myśl & intelekt Mężczyzna żółty
Wschód Ziemia stałość, stabilność Kobieta zieleń
Południe Ogień zmiana, pasja, siła woli. Mężczyzna czerwień
Zachód Woda emocje, oczyszczenie Kobieta błękit
Centrum intuicja połączone dusze.    

 

Wszystkie te elementy są widzialne jak i niewidzialne. Owe duchy są wywoływane podczas enochiańskich rytuałów jako Okrąg Mocy lub jako doradcy. Ta część magii nosi nazwę - Guardians of Watchtowers - Strażnicy (Opiekunowie) Strażnic.

Inną czysto masońską nauką jest nauka o Lucyferze oraz jego bracie, archaniele Michale. Masoni wierzą, że Archanioł Michał był bratem Lucyfera i podczas pobytu na ziemi jako Isus miał za zadanie zwyciężyć Lucyfera. Został jednak według nich pokonany.

Taki jest powód wiary Masonów a w szczególności Illuminatów w Lucyfera. Uważają oni, że Lucyfer jest zwycięzcą w walce a Archaniołem Michałem i ze jest on w stanie zapewnić im życie wieczne. Jak dotychczas nie ma najmniejszych podstaw aby Lucyferowi wierzyć, skoro nawet Bogu nie dotrzymał on słowa w posłuszeństwie.

Niemniej nauka o Archaniele Michale, rzekomo będącym Isusem jest czysto masońską herezją, nie posiadającą żadnego gruntu biblijnego. Niewątpliwie Archanioł Michał jest potężnym i posłusznym Bogu Archaniołem ale nie ma w Biblii ani jednego wersetu, który mówiłby nam, że Michał i Chrystus to ta sama osoba.

Zwłaszcza, że Biblia wyraźnie określa Isusa jako swego Syna i nigdzie nie mamy w Słowie Bożym dla Niego tytułu Archanioła. Natomiast Słowo Boże wyraźnie mówi nam, że dla nas Isus jest ucieleśnieniem Boga Ojca i powinniśmy traktować Jego tak samo jak Boga. "Kto widział mnie, widział mojego Ojca". "Pan mój i Bóg mój" zadeklarował Tomasz widząc zmartwychwstałego Chrystusa.

Inny, niezwykle ważny werset mówi nam:

Dzieje 4:7 Postawili ich w środku i pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?» 8 Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! 9 Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, 10 to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Isusa Chrystusa Nazarejczyka - którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych - że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. 11 On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. 12 I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.

Z kontekstu tych wersetów wyraźnie wynika, że zbawienie jest jedynie w Imieniu  Isusa.

Zresztą Mateusz to w pełni potwierdza, jak i wiele innych wersetów.

Mateusza 1:21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Isus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».

Widać więc w wyraźny sposób, że Król Królestwa Bożego jest traktowany przez Towarzystwo Strażnica w poniżający sposób, zwłaszcza nazywając Królestwo Boże w sposób, w jaki nazywa to spisek lucyferiański - Nowy Porządek Świata. W innych miejscach Królestwo Boże jest nazywane Królestwem Jehowy.

Co gorsze, Towarzystwo Strażnica zabrania pod karą usunięcia z organizacji każdego, kto ośmieli się modlić do Isusa lub nawet nie zgadzać się z oficjalną doktryną Towarzystwa.

Dotarliśmy w ten sposób do sedna sprawy.

Towarzystwo Strażnica posiada jedną doktrynę, która nie ma żadnego oparcia w Słowie Bożym.

Doktryna ta jest najważniejszą doktryną Towarzystwa Strażnica!

Doktryna ta oznajmia, że...

Towarzystwo Strażnica jest kierowane Duchem Bożym.

Jako dowód TS podaje werset o słudze wiernym i rozumnym, który mówi w przypowieści a nie o faktycznym stanie o czymś, czego nie można przyporządkować do Towarzystwa Strażnica.

Mat 24:45 Kto więc jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan postawił nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm o właściwej porze?

Werset ten można to dopasować niemal do KAŻDEJ religii. Nawet do mnie!

Werset ten jest wersetem bardzo ogólnym i TS nie posiada ani jednej cechy charakterystycznej bezbłędnie wskazującej na TS, jako organizację wypełniającą ów werset.

TS twierdzi w książce "Objawienie" że Jehowa z Chrystusem przybyli do Nowego Jorku i tamże namaścili Ciało Kierownicze na owego sługę. Nie ma na to żadnego dowodu, ani biblijnego ani żadnego innego dowodu. Rzekomym dowodem jest jedno zdanie w owej książce i kilka dwuznacznych wzmianek w wielu innych publikacjach.

TS kategorycznie odmawia wyjaśnienia różnicy pomiędzy kierownictwem Ducha Bożego a natchnieniem Duchem Bożym. Pomimo braku podstaw wszelkie publikacje TS traktuje się albo na równi z Biblią albo nawet ponad Słowo Boże. Niektóre teksty ze Strażnic czy "Przebudźcie się!" wychodzą daleko ponad Słowo Boże.

Jednakże Świadkowie Jehowy są zobowiązani przestrzegania owych tekstów w taki rygorystyczny sposób, jakby były one natchnionym tekstem biblijnym.

Jest to naturalna i logiczna kolej rzeczy, skoro rzekomo wszystkie publikacje TS wynikają z kierownictwa Ducha Bożego.

Jest wszakże jeden mały problem!

Nie ma dosłownie ani jednego przekonywującego dowodu na to, teksty te mają jakikolwiek wspólny mianownik z Duchem Świętym. Jest wręcz odwrotnie!

Wszelkie dostępne materiały Towarzystwa Strażnica są przepełnione masą olbrzymich błędów. Ilustracje w publikacjach TS są obficie 'ozdobione' wieloma obrazami podprogowymi, pomimo rzekomej ścisłej kontroli.

Wielu z nas zna wiele fałszywych prorockich dat, stwierdzeń, pomyłek i zwykłych kłamstw oraz masy ilustracji z demonicznymi materiałami podprogowymi. Nie mniej na pytania w określonych sytuacjach na podium pokazuje się używanie Indeksu publikacji TS, za pomocą którego można znaleźć... poradę TS.

Czyż nie powinno się ukazywać wersetów biblijnych zamiast artykułu z indeksu, zwłaszcza, że w starszych publikacjach jest masa błędów, a szukanie artykułów jest zwykłą loterią. Albo znajdzie się tzw. materiał 'na czasie' z tzw. 'obecnym światłem' albo trafi się na czystą herezję, którą TS uznało za stare światło.

Duch Boży kierował TS podając mu stare światło? Nie będę wnikał w dowody na te tematy, ponieważ jest tego masa na Internecie.

Kilka najbardziej znanych linków w języku polskim:

http://watchtower.org.pl/start.php

http://brooklyn.org.pl/news.php

http://www.ajwrb.prv.pl/

http://cicheowce.fm.interia.pl/ Silent Lambs - Milczące Baranki.

Temat pedofilii jest szczególnie intrygujący.

Z tejże witryny. http://cicheowce.fm.interia.pl/files/23720.html

Wewnętrzne źródła zgromadzone w nowojorskim Biurze Głównym Świadków Jehowy odsłaniają akta 23,720 zgłoszonych/niezgłoszonych osób seksualnie molestujących dzieci.

Liczba przekraczająca 23.000 jest przeraźliwie milcząca.

Dlaczego pośród ludzi studiujących Słowo Boże szerzy się taka ohyda na taką masową skalę? Co gorsza, liczba ta jest najprawdopodobniej dużo wyższa, ponieważ większość ofiar takiego okrutnego przestępstwa nie ma odwagi oraz wiary w sprawiedliwość, aby po gwałtach na sobie czy na swoim potomstwie walczyć ze starszymi, których chroni Boża Organizacja jednym wersetem, który w takim przypadku jest mylnie interpretowany.

"Na zeznaniu dwóch albo trzech świadków będzie się opierała każda sprawa" - pisał Paweł. TS uważa, że jeżeli podczas pedofilii nie ma więcej niż jednego świadka, nie ma sprawy i problemu. Kiedy przychodzi następna ofiara ale gwałt odbył się ponownie bez świadków (nikt na takie rzeczy świadków raczej nie woła) więc nadal przestępstwo według Organizacji nie istnieje. Tymczasem TS nie bierze pod uwagę ze jeden gwałt to jeden świadek. drugi gwałt czy kazirodztwo na drugim dziecku to już dwóch świadków przeciwko owemu przestępcy.

Znam przypadek jednego zboru w Australii, że matki i ojcowie swoich pociech, wiedząc, co się działo w zborze i kto był pedofilem, przezornie wychodzili ze swoimi pociechami do ubikacji, dla zwykłej protekcji.

TS ignorując owe ohydne przestępstwa wyjaśnia to... atakami Szatana na Bożą Organizację.

Prawda być może jest jeszcze bardziej dziwna i niezwykle szokująca.

Istnieje tzw. klucz Dawida - określona procedura pedofilskiej penetracji analnej, która otwiera drogę dla małych dzieci ku opętaniu demonami. Podczas takiego stosunku następuje PODOBNO otwarcie tzw., trzeciego oka, oka duchowego i dziecko takie od tej chwili jest podatne na opętanie i totalną kontrolę przez demony.

Piszę 'podobno' gdyż dowodów na to konkretnych nie ma. Natomiast jest kilka poszlak wskazujących na takie prawdopodobieństwo.

Pedofilia jest niezwykle rozpowszechniona. Dąży się systematycznie to zmniejszenia kar za takie wyczyny. Obniża się coraz bardziej legalny wiek seksu. Rozpowszechnia się i popularyzuje zawzięcie homoseksualizm który jest preludium do pedofilii.

Istnieje wiele witryn i wiele ofiar takich procederów. Istnieją osoby jak Brice Taylor, Cathryn O'Brian oraz Svali - trzy kobiety, które były ofiarami takich wyczynów oraz nieludzkich tortur, które były zapoczątkowane przez znanego hitlerowskiego dr. Mengele. Tortur rytualnych, których celem jest umożliwianie opętania demonicznego poprzez kilka demonów. Osoby takie są przygotowywane do tych rzeczy już w wieku lat trzech!

Svali wyjawia, że w USA jest 1 procent ludzi w ten sposób 'przygotowanych' na wypadek Nowego Świata Porządku. To wynosi ponad 3 miliony. Systemy te noszą nazwę - M-Kultra lub Monarch. (Linki po angielsku! Temat wymaga olbrzymiego artykułu, jest bowiem dobrze udokumentowany, aczkolwiek w Polsce niewiele znany.)

Oczywiście Strażnice o owych szatańskich rytuałach, znanych na Zachodzie a więc Ciału Kierowniczemu także, jakoś nie wspominają. Zwłaszcza, że cele tych rytuałów są wysoce interesujące. Osoby zainfestowane w ten sposób demonami są w stanie przeciwstawiać się egzorcyzmom i piastować wysokie pozycje w wielu chrześcijańskich kościołach bez obawy ujawnienia czy usunięcia.

Zdaję sobie sprawę z tego, jak to wszystko brzmi. Niemniej dowodów na wiele rzeczy jest masa, i z tego właśnie powodu TS jest tak obsesyjne w aplikowaniu Świadkom zakazu czytania tzw. materiałów odstępczych, jak niniejszy. Ponieważ Prawda, jaką głosi TS mogłaby się okazać poważnie przybrudzoną a 'duch' prowadzący te organizację mógłby nieoczekiwanie ukazać swe rzeczywiste oblicze!

Z tego względu plaga pedofilii u ŚJ wydaje się mieć określony cel. Zaznaczam, że dowodów na ów cel nie posiadam i nikt, nawet nieoficjalnie celu tego nie wyjawił. Niemniej powiązanie pedofilii z tymi rytuałami ma sporą dozę prawdopodobieństwa oraz jedynym logicznym wyjaśnieniem owej plagi w szeregach ŚJ.

Oto, dlaczego TS, pomimo zachęty biblijnej ..."Berejczyków, którzy codziennie sprawdzali Pisma, czy tak się rzeczy mają" odmawia swoim wyznawcom zajrzenia nieco głębszego w Słowo Boże a zwłaszcza jakichkolwiek dyskusji nie tylko na tematy biblijne, ale nawet na tematy polityczne.

TS jest największą firmą drukarską na globie ziemskim, która publikuje największą ilość materiału.

Kiedyś byłem pod dużym wrażeniem, czytając na Zachodzie wydaną po polsku książkę "Bądź wola twoja", w której znalazłem dosadne określenia komunistycznego systemu totalitarnego oraz wyraźne implikacje modnego w tym czasie języka Radia Wolnej Europy, które atakowało komunistyczny system używając identycznych określeń.

Oczywiście było łatwo i bezpiecznie pisać owe materiały z Brooklynu, ponieważ dystans do systemu totalitarnego wynosił niemal 15 tysięcy kilometrów. Siły polityczne uległy jednak poważnym zmianom od tamtych czasów. Należy sprawdzić, czy TS jest nadal takie odważne i nadal z taką ochotą głosi dzisiejsze prawdy polityczne!

Ku mojemu zdumieniu, TS owszem nazywa Szatana bogiem tego systemy rzeczy (świata?) ale unika wszelkich dalszych komentarzy na ten jakże żywotny temat. TS nie nazywa polityki USA po imieniu i unika łączenia Masonerii, Czaszek i Piszczeli z władzami USA. Tym samym TS nie wyposaża swoich członków do walki duchowej przeciwko światu szatana.

Znając doskonale Biblię zdaję sobie sprawę z tego, że każdy uczeń Chrystusa powinien być wyposażony do tej walki. Aby nie zostać pokonanym w owej walce, każdy chrześcijanin musi poznać wroga.

Wysłanie żołnierza bez właściwego uzbrojenia na pole walki jest wysłaniem go na pewną śmierć! Świadkowie Jehowy nie zdają sobie sprawy z wielu pułapek szatańskich i nie mają zielonego pojęcia o ich wrogu - Lucyferze.

Dlaczego było łatwo im pisać o totalitarnym systemie sowieckim, ale o niemal identycznym systemie w czasach obecnych w USA jakoś się nic nie pisze? Obawa przed władzami? Brak zaufania do Boga?

Groźba utracenia przywilejów podatkowych za obnażanie satanizmu w USA?

Efezjan 6:10 W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. 11 Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. 12 Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. 13 Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. 14 Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, 15 a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. 16 W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. 17 Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - 18 wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych 19 i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta moje otworzę, dla jawnego i swobodnego głoszenia tajemnicy Ewangelii, 20 dla której sprawuję poselstwo jako więzień, ażebym jawnie ją wypowiedział, tak jak winienem.

Sprawdźmy podkreślone zdania. Siła potęgi Pana. Gdzie, W jakim celu jej używać? Czy ktokolwiek ze ŚJ wypędza demony mocą Pana?

Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę z rzeczywistej mocy Szatana oraz zasięgu jego władzy na ziemią?

Czy ŚJ wiedzą o tym ze większość prezydentów USA było Masonami. Czy wiedzą, że Bush ojciec jak i syn to członkowie Kości & Piszczeli, oraz Masonerii, ostro okultystycznych organizacji?

Czy ŚJ mają pojecie o gorliwie rozpowszechnianej przez media i władze doktrynie Lucyfera?

Czy ŚJ wiedzą o czymkolwiek z tejże witryny? Ktoś może powiedzieć, że wystarczy znajomość Słowa Bożego.

Bez znajomości dzisiejszej przerażającej rzeczywistości sama znajomość Słowa Bożego nie wystarczy! Isus
 wyraźnie nakazał nam obserwować wydarzenia światowe, po to, aby rozpoznawać czasy końca!

Tymczasem ŚJ głoszą czasy końca już od 1876 roku a końca jak nie było tak nie ma, wiele dat się nie ziściło.

Mało tego, czas końca według Biblii ma się rozpocząć od rządów Antychrysta. W ten sposób powstaje następny dylemat. Któż to taki ten Antychryst. Czy TS uczy, docieka ewentualnej tożsamości przyszłego Antychrysta oraz jego celów?

Kim są ludzie, którzy zabraniają studiowania chrześcijańskiej literatury, jak np: ta witryna, która niemal całkowicie obnaża podstępne działania Szatana!?

Tacy właśnie ludzie, zaprzedani  Lucyferowi powołują sobie podobnych jego sług, którzy to z kolei penetrują zbory chrześcijańskie w celu zaakceptowania NPŚ.

Objawienie 16:(13) "I ujrzałem wychodzące z paszczy Smoka i z paszczy Bestii, i z ust Fałszywego Proroka trzy duchy nieczyste jakby ropuchy; (14) a są to duchy czyniące znaki - demony, które wychodzą ku królom całej zamieszkanej ziemi, by ich zgromadzić na wojnę w *Wielkim Dniu wszechmogącego Boga*...(16) I zgromadziły ich na miejsce, zwane po hebrajsku *Har-Magedon*. (17) A siódmy wylał swą czaszę w powietrze: a ze świątyni od tronu dobył się donośny głos mówiący: " Stało się! " (BT)

Najwyraźniej Słowo Boże wspomina o propagandzie politycznej.

Nasuwają się więc wielce niepokojące pytania.

Czy ŚJ znają elementy owej propagandy?

Czy jest ona w ich publikacjach nazwana po imieniu i jednoznacznie określona?

Czy omawia się owe oszukańcze pomysły, idee czy slogany propagandy szatańskiej?

Czy w publikacjach są wyraźnie ostrzeżenia przed Synagogą Szatana?

Czy mówi się polityce pro syjonistycznej, o propagandzie globalizmu, i wykształcaniu Generacji Y w nienawiści do małżeństwa i potomstwa, czy mówi się o zakazie publicznego cytowania Słowa Bożego w Kanadzie i w USA? Czy mówi się o grabieży, jaka stosują Globaliści ograbiając za pomocą lichwy całe narody, lichwy, która jest surowo zabroniona przez Biblię?

Pamiętam jak dziś wykład w roku 1987, aby nie planować rodziny, ponieważ czas już jest tak bliski. Obok mnie oraz mojej żony siedziała chrześcijanka w wieku około 22 lat w zaawansowanej ciąży. Mimo woli spojrzałem w jej stronę i żal mi się jej zrobiło. Policzki ją musiały strasznie piec ze wstydu. Większość pobliskich braci odwracała się ku niej patrząc mniej lub więcej niemile w jej kierunku. Jakim prawem ktokolwiek wkraczał w jej życie!?

Być może inna wersja owej niechęci do powiększania rodziny jest bardziej trafna?

Oprawcy Nowego Porządku Świata planują poważne wyniszczenie ludzkości i redukcję do 500 milionów! Wnioski pozostawiam czytelnikom.

Słowo Boże mówi nam o królach, królestwach, organizacjach religijnych czy politycznych, o kupcach (przemyśle), armiach, straszliwych broniach a nawet cudach szatańskich. Tymczasem publikacje TS podają zaledwie niewielkie skrawki informacji lakonicznie tłumacząc, że przecież cały 'stary system' jest w rękach Szatana, a więc będzie najlepiej, aby wszyscy Świadkowie bezgranicznie ufali Strażnicy, ponieważ jest ona kierowana Duchem Bożym.

Niestety ów 'duch' zadziwiająco często się myli i religia ta, czy też raczej kult trwa już co najmniej 4 pokolenia, licząc od roku 1876. Tak więc ponowne zaprzeczenie temu, że nie przeminie to pokolenie, aż się to WSZYSTKO stanie.

Nie znam nikogo, kto pamięta rok 1876!

Tak więc patrząc na tę organizację nieco z dystansu widzę wyraźnie, że jest ona kontrolowana przez Masonów. A Masoni są gałęzią Babilonu Wielkiego, czyli KRK! Jest chyba oczywiste, że Lucyfer w niemal totalnie kontroluje wszystkie religie!

Zwrócimy uwagę na szczególny aspekt uznawania TS za Bożą Organizację,

kanał informacyjny wprost od Boga, za jaki się owo Towarzystwo uważa.

Pomimo braku najmniejszego dowodu na powyższe, TS domaga się kategorycznie, żeby WSZYSTKIE informacje z jego publikacji traktować jako prawdy biblijne.

Dogmat Bożej Organizacji, kierowanej Duchem Bożym jest najważniejszym dogmatem Towarzystwa Strażnica.

 

Żadnemu ŚJ kategorycznie nie wolno nie zgadzać się z jakimkolwiek tekstem wydrukowanym w publikacjach TS, chyba, że materiał ten został uznany za tzw. stare światło.

Ponownie termin masoński, używany podczas tzw. oświecenia doktryna lucyferiańską.

Trudno uwierzyć, że ŚJ nie wolno oficjalnie nie zgadzać się z żadnymi tekstami, nawet politycznymi tylko dlatego, że zostały one wydrukowane w publikacjach TS.

ŚJ może grzeszyć ponad wszelkie granice - cudzołożyć, kraść, uprawiać bałwochwalstwo i łamać wszystkie przykazania Boże. Wystarczy nieco skruchy i błąd jest natychmiast wybaczony. Nie neguję, że nie należy wybaczać takich grzechów!

ŚJ praktycznie wolno dopuszczać się większości grzechów. W wypadku okazania skruchy najczęściej można uniknąć kary tymczasowego usunięcia z Organizacji. Dlatego wielu ŚJ nie jest wykluczanych - zwłaszcza starszych!

Ponieważ oni nadal są lojalni wobec Organizacji. A to jest najważniejsze!

Najmniejsza wątpliwość w kierownictwo Ducha Bożego usunie natychmiast każdego ŚJ  z tej organizacji.

TS nie posiada ani jednego dowodu na to, że jest owym Duchem kierowana. Wynika z tego oczywisty wniosek.

Prawo Towarzystwa Strażnica jest ponad Prawo Boże!

Czy istnieje jakikolwiek werset biblijny nakazujący bezwarunkowe popieranie wszystkiego, co drukuje Towarzystwo Strażnica?

Krytyka TS jest traktowana na równi z grzechem przeciwko Duchowi Świętemu!

Według Biblii grzech przeciwko Duchowi Świętemu nie jest wybaczalny! Teoretycznie ŚJ może być mordercą, pedofilem, czy innym potworem i TS wybaczy mu w imieniu Boga wszystkie grzechy, jeżeli osobnik taki okaże skruchę.

Ale zakwestionowanie niczym nigdy nie wspartego autorytetu Strażnicy skaże takiego nieszczęśnika na wieczną śmierć z ręki Boga, z której nie ma już zmartwychwstania!

Jeżeli nie jest to praniem mózgu i totalną kontrolą, to co nią jest!?

Zaznaczę, że część omawiającą masońskie pochodzenie tej organizacji zaczerpnąłem z książki Fritza Sprigmeiera - The Watchtower and the Masons (Strażnica i Masoni). Dowodów jest na 240 stron. Ja przedstawiłem zaledwie kilka ważniejszych punktów oraz dodałem kilka własnych osobistych obserwacji.

Największym błędem Świadków jest brak wielbienia Isusa.

Odmawiając Mu nie tylko aktu uwielbienia ale nawet zabraniając kategorycznie jakiejkolwiek modlitwy do Niego, ŚJ stają zdecydowanie po stronie najzagorzalszego przeciwnika Chrystusa - Lucyfera!

Filipian 2:10 aby na imię Isusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. 11 I aby wszelki język wyznał, że Isus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.

Każde kolano... za wyjątkiem ŚJ?

Więcej w linku... Wielbienie Naszego Zbawiciela

Wielu ŚJ natychmiast zapyta: jeżeli nasza organizacja jest nieprawdziwa, która jest? Dokąd pójdziemy?

Po odpowiedź wysyłam was drodzy bracia i siostry do tego linku... Dokąd pójdę, Panie ?

Moja historia jako Świadka Jehowy - http://www.zbawienie.com/moja_historia.htm

 

Napisano: 3 Wrzesień 2008
Ostatnie uaktualnienie  7 Marca 2011

 

powrót
 
powrót na górę