Powrót

Ostatnie uaktualnienie: 8 Stycznia 2011

Zwróć uwagę na gwiazdę na tiarze papieża. Po prawej stronie jedna z rzeźb Watykanu.

 

Po raz kolejny w dobie Internetu sprawdza się z niezwykłą precyzją słynne proroctwo z ewangelii Łukasza.

Łukasza 12:(2) Bo nie ma nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani tajnego, co by nie stało się wiadome. (3) Dlatego, co mówicie w ciemności, będzie słyszane w świetle dziennym, a co w komorach na ucho szeptaliście, będzie rozgłaszane na dachach.

Nie było w historii świata okresu, w którym owo proroctwo mogłoby się tak precyzyjnie spełnić.

Kolejny element odtajnienia pewnych sekretów poniżej.


Postawa Kościoła Katolickiego  w stosunku do krzyża jest wysoce intrygująca.

Znany nam powszechnie krzyż jest narzędziem okrutnej śmierci, na którym umarł nasz Zbawiciel - Jezus Chrystus. Jezus jest Synem Bożym i Jego śmierć na krzyżu była bez wątpienia niezwykle przykrą chwilą dla Boga Ojca.

Nie ma chyba najmniejszej wątpliwości, co do ohydy pokazywania komukolwiek narzędzia tortur i śmierci.

Dla większości Chrześcijan widok krzyża czy też krucyfiksu nie robi żadnego wrażenia. Dlaczego? Ponieważ oglądając go często, my wszyscy staliśmy się całkowicie znieczuleni na widok ciągle nam przedstawianego horroru! Taki jest także cel produkcji filmów horrorów - oswojenie się czyli znieczulica na tego typu widoki.

Kto był odpowiedzialny za śmierć Jezusa? Szatan oraz jego słudzy - kapłani żydowscy. Ani szatan, ani jego słudzy nie zdawali sobie sprawy z najważniejszego elementu śmierci Jezusa.

Śmierć oraz zmartwychwstanie Jezusa było totalnym zwycięstwem nad szatanem.

W momencie zmartwychwstania Jezusa, szatan poniósł totalną klęskę. Przegrał on sromotnie walkę z Chrystusem - właśnie dzięki Jego śmierci krzyżowej - ofiara Jezusa z własnego siebie uczyniła Go najpotężniejszą istotą we Wszechświecie - poza samym Bogiem Ojcem.

Szatan jednak dalej toczył wojnę, pomimo oczywistej przegranej. Nastąpił zaciekły atak na pierwsze Chrześcijaństwo. Nie był on w stanie owej walki wygrać, więc przyłączył się do ruchu chrześcijańskiego. W roku 325 n.e. spowodował powstanie okrutnej religii, Kościoła Rzymskiego, za pomocą której rozpoczął systematyczne wprowadzanie swoich najdzikszych pomysłów całkowicie zniekształcając niemal wszystkie nauki Biblii.

Jednym z pierwszych diabolicznych pomysłów było znieczulenie Chrześcijan na widok ukrzyżowanego Chrystusa oraz popchnięcie katolików w szpony bałwochwalstwa. Zwróćmy uwagę na uzyskany efekt takiej znieczulicy

Poniżej zdjęcie z autentycznej egzekucji żołnierza Vietcongu.

Zdjęcie to budzi natychmiastowe uczucia. Jednak widok krzyża i jego ofiary nie budzi w nas takich samych uczuć.

Krzyż oraz zawieszona na nim postać imitująca Jezusa to jaskrawy przykład bałwochwalstwa i okrucieństwa połączonego z szyderstwem.

Heb 6:6  gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.

Werset ten jest często mylnie interpretowany. Chodzi w nim o ludziach, którzy swoimi postawami... "ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko."

Jeżeli postawa grzesznika, który odpadł od wiary uwłacza Jezusowi, co powiemy o oczywistym bałwochwalstwie, które urąga samemu Jezusowi?

Szatan rękami kapłanów wystawił Syna Bożego na dalsze urągowisko na cały niemal świat i zdołał przekonać większość Chrześcijan, aby składać hołdy owemu morderczemu narzędziowi oraz wiszącej nań ofierze.

Przez wieki pod wpływem niezwykle skutecznej kontroli umysłów poprzez największa religię świata, olbrzymia większość katolików uwierzyła i bez kwestionowania wielbiła i wielbi nadal narzędzie męki Chrystusa.

Słowo Boże nigdzie nie wspomina o wielbieniu krzyża. W czasach apostolskich nie budowano kościołów i ołtarzy. Apostołowie i pierwsi chrześcijanie spotykali się w domach prywatnych a synagogi służyły jako doskonałe miejsce to zabrania głosu i głoszenia Dobrej Nowiny.

Nie ma najmniejszej poszlaki, że w Biblii jest mowa o wielbieniu krzyża. Jeżeli Biblia mówi o krzyżu, mówi nam o znaczeniu śmierci krzyżowej Chrystusa. Krzyż stał się słownym symbolem jego śmierci - ale nigdy nie był przedmiotem wielbienia. Mówiąc - krzyż mamy na myśli Jego śmierć. Może to także oznaczać naśladowanie jego drogi, czyli symboliczne wzięcie Jego krzyża na nasze barki.

Na przekór Biblii, pod władzą Kościoła Rzymskiego krzyż stał się synonimem Chrześcijaństwa.

Z powodu wielu zbrodni Cesarstwa Rzymskiego oraz jego następcy, Kościoła Rzymskiego (Zakon Krzyżacki) krzyż stał się obiektem zaciekłej nienawiści tak do kościoła jak i do Chrystusa. Aby ubliżyć Jezusowi, zaczęto profanować Jego krzyż. Oczywiście poza kulisami owych profanacji stał szatan.

Z powodu krzyża Chrześcijaństwo stało się jednoznaczne z Kościołem Rzymsko-Katolickim.


Ale to nie wystarczyło szatanowi. Postanowił on urągać Bogu w jeszcze bardziej wyrafinowany sposób.

Zaczęto używać odwrócony krzyż.

Obecnie jest ich mnóstwo i pojawiają się coraz częściej w najrozmaitszych formach i kształtach. Rozpowszechnia się także legendę, która głosi, że Piotr został na własną prośbę ukrzyżowany na odwróconym do góry nogami krzyżu, ponieważ jego zdaniem nie był on godny identycznego ukrzyżowania, jakiego doświadczył Jezus.

Jest to jedynie legenda i nie posiadamy ani jednego dokumentu, który by ową legendę potwierdzał. Najwyraźniej jest to kłamstwo, a autorem kłamstwa jest jak zwykle szatan - przyczyna jest oczywista.

Jest to bluźnierstwo przeciwko Chrystusowi i satanizm na tym właśnie bazuje. Wrogiem dla szatańskiego świata jest Chrystus i wszystkie przykazania Boże.

Czy nie jest dziwne, że w ślad za satanistami, religią hołubioną i protegowaną przez rządy, rządy te i media i media najwyraźniej reklamują i wspierają identyczną nienawiść do Chrystusa i do krzyża?

Odwrócony krzyż był znany od ciemnowiecza jako bluźnierstwo oraz akt desekracji przeciwko krzyżowi czyli samemu Chrystusowi. Krzyż ten był  oraz jest używany nadal przez satanistów. Zdecydowana większość grup rockowych, w szczególności grup metalowych nie ukrywa swej nienawiści do Chrześcijaństwa, Kościoła oraz do Boga i Syna Bożego. Symbolem owej nienawiści jest odwrócony krzyż.

Możemy przyjrzeć się wielu przykładom odwróconego krzyża.

Jest interesujące, że rockowe grupy, zwłaszcza metalowe (Nergal i inni) uwielbiają odwrócony krzyż, ziejąc nienawiścią do najszlachetniejszej istoty, jakakolwiek istniała na ziemi - Jezusa.

Czyżby metalowcy wielbili krzyż św. Piotra? Więcej zdjęć w tym linku - Metal.

Ich nienawiść posiada jeden olbrzymi problem. Nikt nie potrafi wyliczyć nauk Chrystusa, za które jest On tak znienawidzony.

Czyżby przykazanie: "miłuj Boga i bliźniego" było jedynym powodem nienawiści do Jezusa?

A może jego Kazanie na Górze jest przepełnione zasadami, które godzą w naszą 'cywilizację'??

Jest ewidentne, że Jezus zawsze mówił prawdę, zwłaszcza wobec przywódców religijnych jak i świeckich. Owa prawda zawsze ich bolała i nadal ich boli, ponieważ znani z podobnego charakteru oraz systemu wierzeń dzisiejsi przywódcy są w ścisłym połączeniu z nowoczesnymi faryzeuszami oraz nadal nas oszukują i okradają - m.in. za pomocą zabronionej przez Biblię lichwy.

Poniżej zdjęcia papieża, Jana Pawła II, za którego plecami mamy odwrócony krzyż.


Na tym zdjęciu mamy papieża JP II a w jego tle odwrócony do góry nogami krzyż.


 

Udział papieża w wielbieniu szatańskiego krzyża nie kończy się na tych zdjęciach.

Od momentu II Soboru Watykańskiego, uważanego przez wielu katolików za sobór pełen herezji, papieże rozpoczęli używanie tzw. wygiętego krzyża. (Więcej na temat Kościoła w linku - Magia KRK )

Zobacz także ten film, który wyjaśnia motywy takich posunięć.

Czy osobliwy stosunek Kościoła do krzyża to zwykłe przeoczenia i przypadki?

 

Przyjrzyjmy się bliżej temu krzyżowi. Jeżeli to, co widzimy na tym zdjęciu nie jest karykaturą, to co nią jest?

Paweł VI

Spotkałem się z opinią, że jest to nowoczesny  artystyczny wyraz. Nie sądzę, że wielu zgodzi się z takim powierzchownym wyjaśnieniem.

Wygięty krzyż jest jaskrawym kontrastem wszystkiego, co KRK posiada. Niemal wszystkie dotychczasowe dewocjonalia  papieskie były wykonywane najczęściej ze złota, najwyższej jakości i bez oszczędzania jakikolwiek kosztów. Bogactwo oraz wysoki profesjonalizm cechuje niemal wszelkie detale dewocjonali używanych przez papieży. Wygięty krzyż jest jedynym wyjątkiem.

Wygląda on jak dwie zeschnięte gałęzie pokryte korą, a wisząca postać to zniekształcona karykatura z rozłożonymi nogami. Trudno jest podejrzewać w tym przypadku i jakikolwiek ślad dobrego gustu.

Obraz ten budzi uśmiech zażenowania i politowania ale definitywnie nie budzi jakiegokolwiek pozytywnego współczucia.

Proszę sobie obejrzeć w poniższych linkach najrozmaitsze rodzaje krzyżów i krucyfiksów, jakie sprzedaje jedna ze znanych witryn. Trudno jest mieć do tych wersji jakiekolwiek zastrzeżenia. Większość z nich jest wykonana z wysokim gustem i kunsztem. Nie można podejrzewać jakichkolwiek szatańskich intencji u tych, którzy owe krzyże wykonywali.

(Nie oznacza to, że używanie jakąkolwiek formy krzyża jest zgodne z Biblią!)

Linki - Krzyże i krucyfiksy., strona 2, strona 3, strona 4, strona 5.

Witryna ta nie sprzedaje wygiętego papieskiego krzyża! Podejrzewam, że nie sprzedawał by się dobrze! Co jest znamienne, używanie tego krucyfiksu rozpoczęto właśnie od oskarżanego o wielkie herezje II Soboru Watykańskiego. Przypadek?


 

Ostatnio jeden z czytelników przysłał  ciekawy rysunek wraz wielce szokującym spostrzeżeniem.

Czy ktokolwiek przyjrzał się dokładniej temu, jakim rodzajem krzyża żegnają się katolicy?

Zwróćmy uwagę na powszechny sposób żegnania się krzyżem.

Popatrzmy na sposób układania rąk. Widać to wyraźnie na przedstawionym rysunku.

Jest to odwrócony krzyż!

Setki milionów katolików, nie zdając sobie z tego sprawy żegna się kreśląc na swoich ciałach odwrócony do góry nogami  szatański krzyż!

Czasami trudno jest uwierzyć, do jakiego stopnia jesteśmy ogłupiani przez władze, media i religie! Co jest najgorsze, nie dzieje się to wcale przypadkowo ale jest to precyzyjnie opracowany plan, realizowany na przestrzeni tysiącleci przez siły szatana.

Czyż nie jest coraz bardziej oczywiste kto stoi za NWO, za satanizmem oraz wszelkim złem na naszej planecie?

 

Uaktualnienie - 8 Stycznia 2011

Jeden ze stałych czytelników podesłał mi niezwykły artykuł na temat powstającej tzw. Drogi Krzyżowej budowanej we wsi Radziechowy.

Przeczytawszy artykuł i poszperawszy nieco na necie zorientowałem się, że jest on kopią, ponieważ oryginał został usunięty.

Na wszelki wypadek zrobiłem własną kopię i umieściłem na witrynie. Link - masonska-golgota.htm

Inny ciekawy link - Parafia św. Rafała Kalinowskiego. Proszę zwrócić uwagę ma masoński symbolizm.

Podesłano mi także  artykuł na temat burzy, jaka ten artykuł wywołał. Link - Masońska Golgota Beskidów.

Poszukałem nieco na YouTube i natychmiast znalazłem film ukazujący szczególnie niepokojace detale owej budowanej Drogi Krzyżowej. Według Biblii wiadomo, że czynienie czegokolwiek związanego z Bogiem oraz wielbienie tego jest jaskrawym łamaniem Bożego przykazania zabraniającego kategorycznie bałwochwalstwa.

Trudno się oprzeć wrażeniu, że bałwochwalstwo w tym przypadku jest najmniej rażącym i uwłaczającym Bogu problemem. Na filmie tym ukazana jest jedna ze stacji Drogi Krzyżowej, która bez wątpienia ukazuje nam... Prawdę. 

Głos narratora jest nieco dziwaczny! :-)

Świat pod przewodnictwem szatana  zachłystuje się w bezgranicznej nienawiści szatana do Jezusa, który złożywszy siebie na ofiarę tego szatana całkowicie szatana pokonał.

Nienawiść szatana do Jezusa po Jego zmartwychwstaniu z powodu owej porażki jeszcze bardziej wzrosła i co jest ewidentne w tym przypadku - Kościół z nieukrywaną dumą ukazuje nam owo pozorne zwycięstwo szatana nad Chrystusem z nadzieją, że szatan odniesie kolejne zwycięstwo w zbliżającej się finałowej konfrontacji.

Jest zrozumiałe, że gdyby rzeczywiście szatan wygrał na Golgocie 2000 lat temu, nie byłoby ciągu dalszego!

Łącząc te wszystkie elementy widać wyraźnie nie skrępowane niczym dążenia Kościoła ku temu, aby w maksymalny sposób poniżyć Jezusa przed Chrześcijanami poprzez nieustanne ukazywanie Jego męki, jego najsłabszej chwili, która jednak uczyniła Go największym po Bogu mocarzem i Władcą świata.

Także "Pasja" - film australijskiego reżysera - Gibsona skupia się właśnie na tym, aby ukazać Chrystusa jako słabego, złamanego i upokorzonego człowieka, który doszczętnie zdruzgotany i poniżony przegrał swoją walkę z szatanem i jego sługami.

O tryumfie zmartwychwstania oraz tryumfie Prawdy film ten praktycznie nie wspomina!

Po obejrzeniu "Pasji"  odczuwa się współczucie dla Niego, oraz... beznadziejną rozpacz, przerażające przeświadczenie o tym, że Prawda, miłość i sprawiedliwość nigdy nie zatryumfują, a nasze życie to beznadziejnie przegrana walka

Jeżeli po obejrzeniu tego filmu tak się czujesz - oznacza to, że w takim właśnie celu został on nakręcony i wyprodukowany.

Czy to wszystko, to tylko przypadki?

Sprawdź wszystkie dowody i zadaj sobie następujące pytanie.

Co jeszcze można ukazać, aby przekonać innych - komu w rzeczywistości służy Kościół ?

 

Napisano: 5 Stycznia 2011

Ostatnie uaktualnienie: 8 Stycznia 2011

 

powrót
 
powrót na górę